Polska » Fakty » Kraj » Klich: jestem zdumiony słowami Skrzypczaka

Klich: jestem zdumiony słowami Skrzypczaka

Data dodania: 2009-08-17 13:59:58 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-08-18 10:45:13

Polska

IAR

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Klich: jestem zdumiony słowami Skrzypczaka

(© Paweł Nowak/POLSKA)

Wywiad dowódcy Wojsk Lądowych spowodował prawdziwą burzę w polskiej armii i MON.

Minister obrony Bogdan Klich jest zdumiony wypowiedziami dowódcy Wojsk Lądowych generała Waldemara Skrzypczaka, który krytykuje resort obrony za to, że nie dba o sprzęt dla wojska w Afganistanie. Szef resortu oczekuje, że konsekwencje wobec swojego podwładnego wyciągnie szef Sztabu Generalnego generał Franciszek Gągor. Do rozmowy generałów ma dojść jeszcze dziś.

Minister podkreślił, że w Polsce obowiązuje cywilna kontrola nad wojskiem i w związku z tym żaden żołnierz, czy to szeregowy, czy generał, nawet w najlepszych intencjach, nie ma prawa wkraczać w sferę polityki.
∨ Czytaj dalej
Bogdan Klich jest zaskoczony słowami generała Skrzypczaka, że nie miał dostępu do ministra.

W wywiadzie dla "Dziennika" generał mówił, że do szefa resortu obrony dociera zniekształcony obraz rzeczywistości. Bogdan Klich z tymi zarzutami się nie zgadza. Jak mówi, generał Skrzypczak miał i ma do niego nieograniczony dostęp. W ciągu ostatnich tygodni minister i dowódca Wojsk Lądowych spędzili wiele godzin razem podróżując po Polsce i odwiedzając jednostki wojskowe.

Bogdan Klich zaznaczył, że rozmawiał z generałem wiele razy, także w cztery oczy i wątpliwości, o których teraz mówi, nie zgłaszał. Minister nie zgadza się także ze stwierdzeniami dowódcy Wojsk Lądowych, że jego resort i Sztab Generalny nie dbają o sprzęt dla wojska w Afganistanie. Bogdan Klich zaznaczył, że od sierpnia ubiegłego roku trafiły tam 44 rosomaki. Teraz dostarczane są kolejne śmigłowce.

Bogdan Klich powiedział, że jest osobiście dotknięty wypowiedziami generała, tym bardziej, że dwukrotnie wyrażał wsparcie dla niego w trudnych dla Skrzypczaka chwilach. W wywiadzie dla "Dziennika" Waldemar Skrzypczak powiedział, że gdyby polscy żołnierze w Afganistanie mieli niezbędny sprzęt, można byłoby uniknąć tragedii sprzed tygodnia.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

wojsko

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 17.08.09, 22:27:11

poniższe wpisy świadczą dobitnie że sa jeszcze ludziska w tym chorym kraju którzy mają swoje zdanie i żaden Szechter ani POmyleńcy im tego nie zabiorą - i to jest bardzo optymistyczne. A że nie ma WP tylko resztki LWP to każdy widzi.Pozdrawiam Was wszystkich . Widukind.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak zwykle ...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Barabasz (gość), 17.08.09, 17:11:35

... politykierzy "błyszcza w świetle fleszów" a giną żołnierze ...

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jan (gość), 17.08.09, 15:02:40

Dość wtrącania się urzędasów w sprawy armii! Pan,Panie generale ma rację.

odpowiedzi (0)

skomentuj

BEZ BUKIETU BIAŁO CZERWONYCH GOŹDZIKÓW

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Calpe (gość), 17.08.09, 14:53:56

Na wszelki wypadek, gdyby ktoś powiedział, że zawsze i wszystko było cacy - felieteon redaktora Michalkiewicz - nie wszystko zawsze było cacy "Kto by pomyślał, że z piastowaniem dygnitarstw państwowych związane są takie upokorzenia, jakie spotykają ministra obrony narodowej Bogdana Klicha? Ale tak widocznie musi być, kiedy ktoś podpisuje diabłu cyrograf. Diabeł bowiem wprawdzie spełnia zachcianki ambicjonerów, ale w taki sposób, że sygnatariusz cyrografu rychło przekonuje się, jak trafna była przestroga Platona: „nieszczęsny – będziesz miał to, czegoś chciał!” Dzisiaj tedy coraz częściej słyszy, że „ta karczma Rzym się nazywa” – i za nadymanie trzeba zapłacić. Oto pan Bogdan Klich znowu przeprosił nie tylko panów Waltera i Wejcherta, ale całą firmę ITI, za umieszczenie ich w raporcie Komisji Weryfikacyjnej jako agenciaków wojskowej razwiedki. Nikt nie lubi być dekonspirowany, a w tej sytuacji pan minister Klich i tak ma szczęście, że nie kazali mu zrobić „laski” całemu zarządowi firmy. Zresztą – kto wie? Może i kazali tylko, że telewizja litościwie to pominęła?

Ciekawe, co też każą mu robić Niemcy, w zamian za finansowanie Instytutu Studiów Strategicznych aż przez trzy niemieckie fundacje: Naumanna, Eberta i Adenauera. Oczywiście na pieniądzach nie pisze, że, dajmy na to, pochodzą od gestapo, ale gdyby nawet pochodziły od nieznanego wielbiciela krakowskich strategów, to który wielbiciel wielbi bezinteresownie? „Słowicze dźwięki w mężczyzny głosie, a w sercu lisie zamiary” – przestrzegał Adam Mickiewicz. Nie jest zatem wykluczone, że bywa tak, jak przewidział poeta: „Niemiec wchodzi bez pukania: ministrze Klich, jak się macie? - Rad staratsia! – rżnie minister - obie ręce "po szwam" trzyma. - Co z lotnictwem? – Rozwalone! – Marynarka? – Już jej ni ma! – Gut, gut – zuch! – pochwali Niemiec – teraz weźcie no papierek, zapiszcie nowe zadania oraz nominacji szereg.” Oczywiście wszystkie te męczeństwa to dla tej Polski, dla Ojczyzny – jakże by inaczej?" www.michalkiewicz.pl

odpowiedzi (0)

skomentuj

minister

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krakauer (gość), 17.08.09, 14:34:25

Zdziwiony? to może zdziwi Pana fakt, że polska armia nie ma żadnego planowania strategicznoge w żadnym z wymaganych zakresów, polityka kadrowa to smiech na sali, obrona cywilna to zart z ludzi, polityka sprzętowa bo o nią się własnie pan rozbija to jakaś smieszna próba chciejstwa i niemocy, nie zauwazył pan że w praktyce nie mamy armii >? czym oni tam mają walczyć > otrzymanymi od amerykanów couguarami >? czy też partiami wyjątkowo drogimi ? dlaczego pan nie myśli panie ministrze ? nie widzi pan jak jest w kraju >? wojska pancerne rozłozone, artyleria to jakiś istny znak zapytania, obrona przeciwlotnicza .... z lat 70 tych :) a co z inteligentnym sprzętem, co z budową związków taktycznych na wyzwania pola walki XXI wieku >? że już o lotnictwie lub marynarce nie wspomne.... pan minister sie dziwi. CZŁOWIEKU ODPOWIADASZ ZA OBRONNOŚĆ 38 MILIONOWEGO KRAJU ROZJEŻDZANEGO CZOŁGAMI OBCYCH MOCARSTW historia uczy ale chyba nie ciebie. zrób cos bo to wszystko to porażka

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rzeczywistość skrzeczy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krzysiek (gość), 17.08.09, 14:20:08

Klich uprawia PR a rzeczywistośc skrzeczy

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.