Polska » Opinie » Los metropolii zależy od szybkich reform

Los metropolii zależy od szybkich reform

Data dodania: 2009-08-11 13:14:06 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-08-11 13:14:56

Polska

Grzegorz Kostrzewa-Zorbas

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Los metropolii zależy od szybkich reform

(© Justyna Cieślikowska/POLSKA)

Raport Boniego to piękna wizja kraju, ale zostanie tylko na papierze, jeśli teraz nie pomożemy metropoliom. Potrzebna jest lepsza organizacja, rozbudowana infrastruktura komunikacyjna i poprawa jakości kształcenia

Bogaty i szczęśliwy kraj z raportu "Polska 2030: wyzwania rozwojowe" pozostanie bytem wirtualnym, jeśli nie będziemy mieć mocniejszych i lepiej zorganizowanych metropolii. Nie chodzi tylko o miasta - nawet największe. Stawka jest jeszcze wyższa.

Metropolia warszawska ma trzy miliony mieszkańców - blisko dwa razy więcej od samej Warszawy. Metropolie są zjawiskiem cywilizacji niezależnym od granic administracyjnych. Na świecie najbardziej naturalne i zrozumiałe znaczenie słowa "metropolia" to wielkie miasto razem z jego otoczeniem, czasem dwa lub trzy sąsiadujące miasta o równorzędnym potencjale, a często skupisko licznych miast najróżniejszej wielkości, z dodatkiem wsi zmieniających się w zielone suburbia lub obszary przemysłowe.
∨ Czytaj dalej


Taka właśnie jest w Polsce metropolia stołeczna - obejmuje około stu gmin miejskich, wiejskich i mieszanych, każdą z własnym duchem miejsca, tradycją, interesami, ambicjami, liderami i samorządem terytorialnym. Tu można trafić na osiedle robotnicze, tam na społeczność artystów i uczonych lub urzędników, lub rolników, lub ludzi biznesu, lub wojskowych - albo wszystkich obok siebie. Miasteczka bywają starsze od stolicy państwa, i bardziej dumne ze swojego dziedzictwa oraz tożsamości. Mniejsze od warszawskiej, ale podobnie złożone są metropolie górnośląska (katowicka), wrocławska, krakowska, łódzka, poznańska, gdańska (pomorska) i inne w różnych regionach Polski. Metropolia Trójmiasta składa się nie z trzech, lecz z kilkunastu gmin, a Górnego Śląska - z kilkudziesięciu.

Jednak mimo dobrych wzorów ze świata polskim metropoliom brak organizacji - z nielicznymi wyjątkami. Metropolia może zorganizować się tylko oddolnie i demokratycznie - tak jak Unia Europejska, która powstała z krajów dużych, średnich i małych wskutek ich zgodnej wolnej woli oraz dzięki wytrwałej i kreatywnej dyplomacji założycieli. Odgórne reformy i ustawy mogą pomagać, ale pod warunkiem, że są zgodne z wolą metropolitalnego ludu. Inaczej nie mają szans przejść przez egzamin życia.

Nicolas Sarkozy, prezydent Francji, zaliczany do najpotężniejszych polityków świata, był przez 20 lat dumnym merem czyli burmistrzem miasteczka Neuilly-sur- -Seine w metropolii paryskiej. Paryż i jego mniejsi sąsiedzi układają swoje wzajemne stosunki równorzędnie, a w kluczowej sprawie transportu metropolitalnego powstało konsorcjum wszystkich zainteresowanych, włącznie z samorządem całego regionu Île- -de-France, na terenie którego leży paryska metropolia. Silna Republika Francuska żyje w zgodzie z silnymi samorządami. Odległy od centralizmu model paryski to tylko jeden z wielu wypróbowanych na Zachodzie, ale dowodzi, że koncentracja władzy nie jest warunkiem skuteczności, a od koncentracji ważniejszy jest pragmatyzm.

Znalezienie modelu metropolitalnego w Polsce staje się pilne, a zarazem powinno spotkać się z poparciem największych sił politycznych, bo panuje konsensus co do centralnej roli metropolii dla rozwoju kraju. Ta zgoda lewicy, prawicy i centrum może być zakłócana potrzebami taktyki politycznej - zwłaszcza różną geografią elektoratu - ale strategie rozwojowe zadeklarowane przez ostatni rząd lewicowy lat 2001-2005, rząd prawicowy okresu 2005-2007 i obecny rząd centrowy zawierają więcej podobieństw niż różnic.

Ciągłość zapewniły standardy UE już od początku XXI wieku i przygotowań Polski do akcesji. Polskie plany strategiczne były zatwierdzane przez Komisję Europejską. "Narodowy Plan Rozwoju 2004-2006" - pochodzący z 2003 roku - nazwał metropolie "głównymi węzłami rozwoju polskiej przestrzeni w kontekście europejskim i globalnym" i "najbardziej dynamicznym fragmentem polskiej przestrzeni". Późniejsza "Narodowa Strategia Spójności 2007-2013" - przyjęta wiosną 2007 roku - podkreślała znaczenie "dużych metropolii będących biegunami wzrostu gospodarczego w Polsce" i ich potencjał "centrów innowacji i gospodarki opartej na wiedzy".

Wreszcie tegoroczny dokument "Polska 2030" - na razie traktowany jako materiał do dyskusji - głosi, że metropolie są "lokomotywami rozwoju", a "wielkomiejskość jest synonimem centrów rozwoju".
Zmetropoliami łączona jest stale nadzieja na rozwój Polski. Ale co dostają w zamian, aby móc lepiej spełniać oczekiwania? Nie pytaj, co polskie metropolie mogą zrobić dla ciebie - pytaj, co możesz zrobić dla polskich metropolii.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

RnrKtsnOEVpIC

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rjylAlwRoeSUfMp (gość), 21.03.10, 02:28:27

ZyvZNC sawzknhnkidt, [url=http://hksuvsfbpmje.com/]hksuvsfbpmje[/url], [link=http://jpuxraotktqt.com/]jpuxraotktqt[/link], http://jcifwwrhptww.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

RnrKtsnOEVpIC

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rjylAlwRoeSUfMp (gość), 21.03.10, 02:28:26

ZyvZNC sawzknhnkidt, [url=http://hksuvsfbpmje.com/]hksuvsfbpmje[/url], [link=http://jpuxraotktqt.com/]jpuxraotktqt[/link], http://jcifwwrhptww.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Poprawka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marcin (gość), 17.08.09, 22:58:17

Metropolia katowicka jest o ile się orientuję większa od warszawskiej. Zresztą wszystko zależy jak je zdefiniować, jeśli liczycie wszystkie wsie w promieniu 100 km od Warszawy to pewnie wyjdzie wam ludnościowo większy organizm. Tylko pewnie mieszkańcy wyprowadzając krowy na pastwiska mogą się zdziwić, że mieszkają w metropolii :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Reformy w nauce i szkolnictwie wyższym

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Józef K. (gość), 13.08.09, 10:26:07

Priorytet trzeci znakomity. OCZYWIŚCIE TAK! Właśnie takie reformy są w Polsce potrzebne, wręcz niezbędne. Trzeba także wyeliminować powszechne w Polsce pozoranctwo naukowe przez wprowadzenie ocen znaczącego na świecie dorobku naukowego. Znieść archaiczne namaszczenia prezydenckie na nierzadko naciąganych „profesorów tytularnych". Zamiast wewnętrznych wyborów należy wprowadzić publiczne konkursy na rektorów i dziekanów, z których należy wykluczyć kandydatów, którzy doktorat i habilitację (tytuł profesora) uzyskali na tej samej uczelni. Obligatoryjnie ustanowić w uczelniach Rady Patronackie (na wzór amerykańskich "Board of Regents"). Zapewnić znacznie większą autonomię uczelniom, które obecnie są dławione przez rozbuchany centralizm ministerstwa. Wprowadzić zawodowych menadżerów do administracyjnego kierowania uczelniami. Zlikwidować post-PRLowskie protezy studiów jakimi są studia zaoczne.
No i trzeba być cudotwórcą, aby przy wprowadzaniu tych reform pokonać opór korporacji tych "weteranów marksistowskiej profesury" i konserwatywnej administracji ministerialnej. A gdy jeszcze uwzględnimy bojaźliwość rządu co do reform...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.