Menu Region

Rusza festiwal Heineken Open'er 2008

Rusza festiwal Heineken Open'er 2008

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Rozwadowski

Prześlij Drukuj
Już jutro na terenach po dawnym lotnisku wojskowym w Gdyni-Kosakowie startuje Heineken Open'er 2008, jeden z największych w Europie letnich festiwali muzycznych.
Już jutro na terenach po dawnym lotnisku wojskowym w Gdyni-Kosakowie rusza Heineken Open'er 2008, jeden z największych w Europie letnich festiwali muzycznych. Przez najbliższe trzy dni ten punkt na mapie będzie pępkiem świata dla każdego fana najnowszych trendów obowiązujących w muzyce rozrywkowej.

Wszystkich gwiazd nie zaliczysz, choćbyś przemieszczał się po gdyńskich Babich Dołach z nadświetlną prędkością. Bo chociaż Open?erowi jeszcze trochę brakuje do światowych festiwalowych rekordzistów z kilkunastoma scenami (jak brytyjskie Glastonbury czy odbywające się równolegle z naszą imprezą Roskilde w Danii), to dziewięć scen w Gdyni robi kosmiczne wrażenie.

Imponuje nie tylko liczba scen, ale i zestaw festiwalowych gwiazd. Prosto z zakończonego przed niespełna tygodniem Glastonbury na Open'era przylecą Jay-Z (który zresztą chwilę po gdyńskim koncercie pędzi do Danii), The Raconteurs, Martina Topley Bird i Editors. Wszyscy, jak donosi brytyjska prasa, w wyśmienitej formie.

Rozgrzanych w Albionie artystów wesprą na gdyńskim lotnisku zaprawieni dzień wcześniej na Roskilde The Chemical Brothers i Goldfrapp, a także mistrzyni elektro-soulu Erykah Badu, Roisin Murphy, Massive Attack i Interpol, żeby wymienić tylko największych. Przez galaktykę z importu przemknie nasz muzyczny krążownik, z grupami Lao Che i Cool Kids of Death na pokładzie.

Tegoroczna edycja będzie pierwszą absolutnie nie do ogarnięcia przez jednego widza - w kulminacyjnych momentach poszczególnych dni festiwalowa akcja będzie się rozgrywać równocześnie na pięciu scenach.

Open'er jak gąbka wchłania kolejne grupy słuchaczy. Tak jak w poprzednich latach program będzie skupiony na rocku alternatywnym, muzyce czarnej i elektronice, ale po raz pierwszy na festiwalu zagości muzyka etniczna, na czele z najsłynniejszym europejskim muzykiem reggae Gentlemanem. 33-letni muzyk z Osnabrucku zachwyca nie tylko wokalem godnym samego Boba Marleya, ale też religijną krzepą, z którą wyśpiewuje rozbujane jamajskie songi.

Mocną reprezentację będą też miały różnorodne odmiany muzycznej awangardy. Swój kompletnie odjechany show rozpisany na głosy, beatbox i dziecięce zabawki przywiozą szalone siostry Casady z formacji Cocorosie, a nowojorską bohemę artystyczną reprezentować będą mistrzowie abstrakcyjnych, audiowizualnych kolaży z duetu Fischerspooner.

W tym roku będziemy mieli okazję ćwiczyć rozmaite strategie obcowania z muzyką - od skupiania się wyłącznie na megagwiazdach po polowanie na debiutantów. To drugie będzie zresztą nietrudne z racji specjalnej Sceny Młodych Talentów. O uznanie festiwalowych tłumów powalczą m.in. zbuntowani dance-punkowcy z Radia Bagdad oraz zaprawieni tegorocznym występem na festiwalu opolskim mistrzowie bezpretensjonalnego indie-popu z grupy Biff.

A która z tegorocznych megagwiazd najbardziej rozkołysze widownię? Duże szanse mają zakochani w garażowym rocku The Raconteurs pod dowództwem Jacka White'a. To w końcu ten sam jegomość, który przed trzema laty zrobił w Gdyni furorę na czele The White Stripes. Ale tuż za nim czają się dwie urocze damy: obdarzona nieziemskim głosem (i równie potężną charyzmą) Erykah oraz seksowna Roisin Murphy. Nie zapominajmy, że eksliderka grupy Moloko ma w naszym kraju rzeszę prawdziwych wyznawców.

Open'er, który dziś jest w szczytowej formie, wystartował na początku tej dekady w Warszawie. Pomysłodawcą i szefem festiwalu jest gdynianin Mikołaj Ziółkowski, który po sukcesie warszawskiej wersji, jak na dzisiejsze warunki skromniutkiej, postanowił przenieść imprezę do rodzinnego miasta. Tam Open?er zaczął się rozwijać w ekspresowym tempie - po trzech edycjach przestał się mieścić w centrum Gdyni i dwa lata temu został przeniesiony na wojskowe lotnisko.

Jak wiele znaczy Heineken Open?er dla polskich słuchaczy, można było sobie uświadomić, gdy w internecie pojawiła się plotka o planach przeniesienia przyszłorocznej edycji do Wrocławia. Internauci podzielili się na frakcje Północy i Południa i zapachniało otwartą wojną. Ale mówiąc serio, Open'er to kulturalny okręt flagowy Wybrzeża, więc przeniesienie festiwalu byłoby dla regionu prawdziwą katastrofą. Tymczasem, zamiast snuć puste hipotezy, ruszajmy nad Bałtyk na największy w Polsce muzyczny raut XXI wieku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się