Polska » Fakty » Kraj » CBA sprawdzi Glapińskiego

CBA sprawdzi Glapińskiego

Data dodania: 2009-08-03 21:06:42 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-08-04 07:42:47

Polska

Leszek Szymowski

7KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Opisane na łamach "Polski" (25-26.07) tajemnicze kontrakty Adama Glapińskiego, doradcy prezydenta RP ds. ekonomicznych, ze spółką Skarbu Państwa PW "Rzeczpospolita" bada CBA.

To jeden z wątków sprawy - o nadużyciach w tej spółce - prowadzonej od wiosny br. przez Centralne Biuro Antykorupcyjne..

Przypomnijmy: półtora tygodnia temu opisaliśmy umowę, którą 16 października 2006 roku prof. Adam Glapiński zawarł z Przedsiębiorstwem Wydawniczym "Rzeczpospolita" SA. To spółka Skarbu Państwa, która ma 49 proc. udziałów w spółce Presspublica wydającej dziennik "Rzeczpospolita".
∨ Czytaj dalej
W ciągu 8,5 miesiąca Glapiński zarobił 102 tysiące złotych. Prawdopodobnie jedynym efektem jego pracy jest sporządzony na 1,5 strony raport pełen ogólników. W rozmowie z nami Glapiński nie był w stanie przypomnieć sobie, że w ogóle pracował dla tej spółki ani za co otrzymał od niej tak duże honoraria z publicznych pieniędzy.

Teraz te same pytania Glapiński usłyszy od funkcjonariuszy CBA. Biuro zajęło się PW "Rzeczpospolita" na polecenie warszawskiej prokuratury. To do niej w październiku 2008 r. wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ówczesny zarząd spółki. Zawiadomienie złożył Piotr Rachtan, były dyrektor wydawniczy przedsiębiorstwa. To także Rachtan jako pierwszy poinformował prokuraturę o dziwnej umowie zawartej przez spółkę z Adamem Glapińskim.

Z dokumentów przedstawionych przez Rachtana w prokuraturze wynika, że zarząd spółki bez wymaganej prawem zgody Ministerstwa Skarbu_Państwa spekulował walutą obcą i dokonywał nielegalnych inwestycji w papiery wartościowe. Rachtan zawiadomił też o nieprawidłowościach przy zakupie przez PW "Rzeczpospolita" licencji na wydawanie pisma "Zabytki". Właścicielem tej spółki był znajomy ówczesnego członka zarządu, a kwota wydana na licencję przekraczała wartość rynkową.

Zdaniem Rachtana główną odpowiedzialność za te nieprawidłowości ponosi Andrzej Filipowicz, członek zarządu PW "Rzeczpospolita" SA. - Nie będę komentował tych informacji - mówi "Polsce" Filipowicz. - Gdy zapyta mnie prokuratura, udzielę jej odpowiedzi na wszystkie pytania. W marcu tego roku rada nadzorcza spółki odwołała Filipowicza z funkcji członka zarządu. Jego stanowisko objął pracownik Ministerstwa Skarbu Państwa.

Według informacji, do których dotarła "Polska", w tej spółce dochodziło także do innych nadużyć. Jeden z jej pracowników twierdzi, że w ostatnich miesiącach po zaniżonych cenach sprzedane zostały samochody służbowe należące do PW "Rzeczpospolita" SA. Kupili je pracownicy Ministerstwa Skarbu Państwa - ci sami, którzy pomogli swojemu koledze uzyskać stanowisko szefa spółki. - Nic mi nie wiadomo, aby doszło do takiej sytuacji - mówi Maciej Wewiór, rzecznik resortu. Ustaliliśmy jednak, że te wątki również sprawdzą agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Samo biuro nie chce tych informacji potwierdzać, zasłaniając się tajemnicą. _- Zgodnie z przyjętym zwyczajem nie komentujemy spraw prowadzonych przez CBA do momentu ich zakończenia - mówi Temis_tokles Brodowski, rzecznik biura.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

naukowcy.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fvp (gość), 05.08.09, 09:17:25

Dzięki takim i podobnym profesorom, świat nauki wzbogacił się o jeden słynny wynalazek polski. Mowa tu o lampie naftowej Łukasiewicza.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 04.08.09, 16:45:57

Polonez, ciekawy, wujo,Hipolit - sądzę że każdy z Was ma rację ; natomiast Prezydent dobiera takich doradców że resztka mózgu mnie boli - co strzał to w plot. Słabą pociecha jest to że Chemiczny Donald ma jeszcze gorszych bo i ta za ich wspólną głupotę płaci naród. No ale ktoś ich wybrał.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Panie Szymowski. Jak Pan już pociągasz za "cyngiel" to rób Pan to dobrze.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polonez (gość), 04.08.09, 09:36:55

Nawet mało zorientowany czytelnik gazet wie że "Rzeczpospolita" to sól
w oku Tuska i PO. Ten dziennik wyłamał się z "ogólnie przyjętych standardów"
i nie stosuje autocenzury tak powszechnej w innych mediach. Nie dziwi zatem fakt
węszenia wokół "Rz" i szukania haków.
Pisząc że Glapiński zarobił 102 tysiące zł, należy dodać - brutto lub netto. Ale rozumie że to
"przeoczenie". Dla kogoś kto zarabia 1,5 tyś. miesięcznie kwota 102 tyś. (brutto przez 8,5 mieś.) może wydać się zbyt wygórowana. Jednak to jest niewiele w porównanie z zarobkami w tysiącach innych spółek - o czym Pan doskonale wie.
d.c.n

odpowiedzi (0)

skomentuj

KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ciekawy (gość), 04.08.09, 09:10:56

Prezydent RP tego dopilnuje, bo on za Glapińskim stoi. Niczym mądrym się ten Glapiński nie wyróżnił, tyle smrodu sie za nim ciągnie, a Kaczyńscy dalej go promują. Może ma na nich jakieś haki?

odpowiedzi (0)

skomentuj

ekonomista z C.A.Smitha...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wujo (gość), 04.08.09, 08:39:00

"Prywatni właściciele nie pozwolą na to, by ich pracownicy wydawali pieniądze w sposób nieuzasadniony. Zatrudniając pracowników, będą kierować się ich merytoryczną wartością, a nie koneksjami i znajomościami politycznymi. Zniknie więc problem nepotyzmu, synekur i wyprowadzania pieniędzy. "

Aha - no pewnie... Już to widzę jak prywatny inwestor nie jest skłonny "podzielić" się z urzędnikami... Bajanie. A ileż to jest ujawnionych przypadków korupcji w prywatnym biznesie???

odpowiedzi (0)

skomentuj

coś w tym jest!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Hipolit 22 (gość), 04.08.09, 08:31:58

to nie muszą być bzdury, ponieważ Glapiński juz kiedyś zasłynął z działań o podobnym charakterze. Będąc ministrem w 1991 roku wpowadził koncesje na import paliw do Polski, pismo przyszło nocą faksem do urzędów celnych gdy statki już stały przy nabrzeżu lub zamówione płynęły do Polski. Ciekawe, że JEDYNĄ firmą, która akurat (przez przypadek!!!?) je miała była Solo ze Szczecina w której to, za jakiś czas, Glapiński pracował jako dyrektor. To taki "mały" zbieg okoliczności! Pytała o to Komisja Orlenowska i Herr Glapiński twierdził, że to w uznaniu dla jego "mądrości" dostał tam pracę. Chyba lepkie paluszki Glapińskiego znowu ciągną do pieniążków, a ża przy prezydencie cienko płacą to trzeba szukać okazji. Zresztą sama jego facjata jest dość odpychająca więc trudno mu uczciwie zarabiać - pozostaje kolesiostwo i niemoc umysłowa w chwilach gdy się coś wydaje.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

we (gość), 04.08.09, 08:09:08

Co za bzdury

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.