Menu Region

Czy decyzja ministra Grada oznacza, że PO bierze media?

Czy decyzja ministra Grada oznacza, że PO bierze media?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agata Kondzińska Sebastian Kucharski

Prześlij Drukuj
Minister skarbu Aleksander Grad wymienił wczoraj radę nadzorczą PAP. Zrobił to na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Z pięciu członków w radzie aż czterech jest nowych.
Z poprzedniego składu został tylko Jerzy Domański, jej dotychczasowy szef i redaktor naczelny tygodnika "Przegląd". - To decyzja ministra, ma prawo wybierać, kogo chce - kwituje Domański posunięcie Grada.

Ale opozycja już wieczorem podniosła larum. - To skok na media publiczne, PO pleni się, gdzie może - skomentował poseł PiS Karol Karski.

Dlaczego Polska Agencja Prasowa jest oczkiem w głowie polityków? Bo z jej serwisów korzysta większość gazet codziennych w naszym kraju, więc wybór informacji i sposób ich redagowania przekłada się w pewnym stopniu na kształt informacji w gazetach.

Ze stanowiskami w radzie nadzorczej PAP musieli się pożegnać wiceprzewodniczący Jacek Reps, dwaj członkowie: Krzysztof Turkowski i Paweł Kossecki, oraz sekretarz Marek Żytniowski. Byli kojarzeni z ekipą Prawa i Sprawiedliwości.

Do zmian w spółce Skarbu Państwa doszło, bo kończyła się trzyletnia kadencja rady nadzorczej. - Znam nazwiska wszystkich nowych członków rady i na pewno nie można powiedzieć, że to skok PO na media - odpiera zarzut upolitycznienia Domański.

W nowej radzie poza Domańskim znaleźli się: Krzysztof Andracki, były wiceprezes PAP i Max Filmu, Wojciech Szeląg, ekonomiczny dziennikarz Polsatu i były członek rady nadzorczej PAP, Roman Ostrowski, sekretarz rady nadzorczej Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, oraz Lidia Żebrowska z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Czy wymiana rady to pierwszy krok do zmiany zarządu PAP? - Na pewno nie - przekonuje Domański. Dodaje, że minister skarbu udzielił absolutorium obecnemu zarządowi za poprzedni rok pracy. - Osobiście tylko dwa razy nie zgadzałem się z zarządem - mówi Domański.

Jego zdaniem nie ma podstaw do wymiany szefostwa Polskiej Agencji Prasowej: - Jeżeli zarząd nie popełni rażących błędów, przetrwa kolejne dwa lata, czyli do końca swojej kadencji.

Na następnym posiedzeniu rady jej członkowie podzielą między siebie stanowiska: przewodniczącego, wiceprzewodniczącego i sekretarza. Najwcześniej zbiorą się w drugiej połowie lipca. Współpraca kb

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się