Menu Region

Poseł Palikot idzie na wojnę z korporacjami

Poseł Palikot idzie na wojnę z korporacjami

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Ł.Rożek

8Komentarzy Prześlij Drukuj
Janusz Palikot i posłowie z komisji "Przyjazne państwo" chcą osłabić przywileje korporacji zawodowych.
Chcą, by młodzi urbaniści, architekci i inżynierowie budownictwa nie musieli należeć do hermetycznych samorządów zawodowych, aby wykonywać swoją pracę. Dziś muszą zdać egzaminy lub odbyć po studiach co najmniej 2-letnią praktykę, by stać się członkami elitarnej korporacji.

Komisja Palikota twierdzi, że samorządy zawodowe funkcjonują głównie po to, by ściągać niemałe składki od swoich członków i utrzymywać wysokie ceny usług. W dodatku, jak mówią posłowie, szefowie korporacji niechętnie wpisują na listy nowych ludzi, bo obawiają się rosnącej konkurencji. A w sytuacji, gdy mamy wysoki wzrost PKB i wciąż brakuje fachowców do pracy, ucierpi na tym cała gospodarka. Szacuje się, że tylko w budownictwie brakuje 150 tys. ludzi, bo albo wyjechali do pracy za granicę, albo nie mogą wykonywać zawodu w kraju.

- Młody człowiek po studiach nie ma dziś wyjścia. My chcemy dać mu możliwość, by uprawiał swój wymarzony zawód - tłumaczy poseł Mirosław Sekuła (PO), wiceprzewodniczący komisji.

Posłowie złożyli kilka dni temu u marszałka Sejmu projekt ustawy uderzającej w trzy korporacje. Wprowadza on pełną dobrowolność - do samorządu zawodowego można należeć, ale nie ma takiego obowiązku. Dla tych, którzy nie chcą się zrzeszać, uprawnienia do wykonywania zawodu mają nadawać wojewodowie. Tak jak było przed 2001 r., zanim powstały izby. Ale to będzie dopiero początek zmian - po wakacjach posłowie chcą znieść obowiązek przynależności do samorządu adwokackiego.

To ogromne ryzyko, bo korporacje kierowane przez samorządy zawodowe trzymają się mocno i mogą łatwo udowodnić, że są potrzebne. Jest ich dziś w Polsce 17 i powstały przed siedmioma laty po to, aby podtrzymywać wysoki poziom usług. Samorządy urbanistów, inżynierów i architektów zrzeszają łącznie ok. 120 tys. osób. Najliczniejsza jest grupa inżynierów, najmniej liczna urbanistów, których jest dziś niewiele ponad 1,2 tys.

Ci ostatni mają uprawnienia do opracowywania planów zagospodarowania przestrzennego, a trzeba je sporządzić aż dla 2,5 tys. polskich gmin. Jaki jest efekt? Na przykład Warszawa ma plany tylko dla kilkunastu procent obszaru. Wprowadza to budowlany chaos i hamuje inwestycje - utrudnione jest stawianie nowych domów i wytyczanie ulic.

W Polsce brakuje też architektów, notariuszy i komorników. To ewidentny skutek zamknięcia korporacji - architektów przypadających na jednego mieszkańca jest najmniej w Europie, a jeden komornik przypada na ok. 60 tys. mieszkańców.

Przedstawiciele korporacji bronią się przed zmianami, jak mogą. Dzisiaj kilkanaście samorządów zawodowych architektów, budowlańców i techników wspólnie zaprotestuje przeciw planom polityków.
- To jest wylewanie dziecka z kąpielą. Jeśli będzie dobrowolność, to samorządy przestaną istnieć - uważa Sławomir Żak, prezes Krajowej Izby Architektów RP.

Członkowie korporacji nieoficjalnie przyznają, że przynależność do nich to świetny interes dla ich szefów. Polska Izba Inżynierów Budownictwa zrzesza 105 tys. członków, którzy odprowadzają rocznie ponad 60 mln zł składek. Tylko 8 mln zł idzie na ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Reszta teoretycznie ma finansować organizację szkoleń, ale członkowie korporacji często skarżą się na ich niski poziom.

6

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Paleciarz

+30 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

geyos (gość)  •

Nie się co dziwić, że człowiek, który zrobił interes na zbijaniu palet, pędzeniu bimbru spod Biłgoraja - pieprzy farmazony. Ten palacz trwaki a zarazem zwolennik "miękkich narkoli", filozof, antyklecha, niech zajmie się ustawą o równouprawnieniu alkocholików i narkomanów, gejów i lezbijek, świń z dzikami, wibratorów z młotkami udarowymi... i niech przestanie pierdolić, bo gówno się na tym temacie zna.
Niech sobie przypnie "sztucznego penisa do cwanego łba i się cieczy, że poszedł za kraty.

odpowiedzi (0)

skomentuj

elitarna architektura?

+39 / -34

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dr arch. (gość)  •

Szanowny "Prawdziwy inzynierze". Postaram sie odpowiedziec na Panski chaotyczny post.
Broda nie czyni filozofa, tak jak uprawnienia nie czynia architekta, a studia nie zrobia geniusza z czlowieka przecietnego.
Jest WIELE krajow na swiecie, stojacych na wyzszym stopniu ewolucji niz Polska, w ktorych "uprawnien budowlanych" ani podobnych tworow, po prostu nie ma. Wystarczy ukonczenie odpowiednich studiow, udokumentowana praktyka oraz 'umiejetnosc' znalezienia odpowiednich przepisow... Czy przez ten fakt ich architektura jest gorsza? A moze brzydsza? Czy ich inzynierowie, architekci, konstruktorzy sa uposledzeni, bo nie maja pieczatki z magicznym numerem? Nie. Wrecz przeciwnie... A moze to 'dozowanie' uprawnionych ma na celu ochrone przed "zalewem" architektow? To w efekcie powoduje tylko masowa emigracje.
Co do samych uprawnien: znam wielu polskich architektow z "numerkami", ktorym brakuje elementarnej wiedzy z zakresu prawa budowlanego czy warunkow technicznych (gdyz np. zdawali egzamin na uprawnienia w latach 70 ubieglego stulecia). Polska jeszcze nie moze wyjac jednej nogi po 50 latach 'wdepniecia', a juz najwyzszy czas. Zabierzcie sie wreszcie za te "kolka wzajemnej adoracji" i "elity architektow z uprawnieniami" i dajcie zdolnym, mlodym ludziom tworzyc zamiast na 'dzien dobry' przycinac im skrzydla egzaminem z co chwila zmieniajacych sie przepisow...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Głupota Palikota

+38 / -37

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Prawdziwy inżynier (gość)  •

Są Tacy co kombinują 8 lat, jak nie zadawać egzaminu. A teraz znaleźli Palikota !!! Szanowny kolego ! Nie kombinuj z egzaminem. Kiedyś przed izbami, nie było żadnych kar, za robotę i zaniżanie honorariów. Teraz Szanowni popieracie developerów, którzy za Palikota wymyślają te brednie o likwidacji zawodów regulowanych, bo te nie pasują im do robienia kasy. O Likwidacji Izb zapomnijcie! Kaczor się ucieszy, jak będzie mógł wywalić do kosza pomysły Palikota. PSL jest przeciw. Część Platformy także. Ale jak zmienią zdanie to i tak Kaczor zawetuje w pełni chwały. I … do nauki się bierzcie, a nie tylnymi drzwiami …

odpowiedzi (0)

skomentuj

Liczymy na Pana Panie Pośle

+38 / -32

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

inżynier (gość)  •

W listopadzie tego roku mialem przystąpić do egzaminu na upr. budowlane, ale od 1.5 miesiaca walcze z komisją kwalifikacyjną o uznanie zeszytu praktyk zawdowych. Sam pracuję od 8 lat i nie mialem pojęcia, że brak 1 odpisu moze przekreślić lata praktyki. Postuluję o całkowite zniesienie obowiązku posiadania tzw. "uprawnień budowlanych". Dyskutuję na ten temat od wielu lat ze starszymi kolegami i bardzo wielu przyznaję mi rację, dyplom uczelni całkowicie wystarcza, a odpowiedzialność powinny ponosić firmy zatudniające inżynierów lub zami inżynierowie kładąc na szali swój dyplom i karierę, Funkcjonowanie tzw. "uprawnieni bud." doprowadza do tego, że narynku funkcjonują ludzie z uprawnieniami którzy są bardzo przeciątni i ludzie bez uprawnień którzy umieją bardzo wiele. Są i tacy którzy mają uprawnienia i są cholernie dobrzy i tacy zarabiają najwięcej. Kiedy w tym kraju zacznie się doceniać wartść człowieka nie patrząć przez pryzmat papierków, dziś np. w biurach projektowych mamy PROJEKTANTÓW koszących niezłą kasę bo mają uprawnienia i asystentów - również inżynierów ale bez uprawnień, czestokroć to właśnie tzw. asystenci odwalają całą pracę i są o niebo lepiej przygotowani merytorycznie do zawodu, aby rozwinąć skrzydła potrzebują jedynie UPRAWNIEŃ. I tu się zaczynają schody - lata praktyki w projektowaniu i na placu budowy, egazminy przed izbami - 80% treści egzaminu to zanjomość prawa, ja sie pytam czy jestem INŻYNIEREM, czy PRAWNIKIEM?
Nie chcę obrażać moich starszych kolegów, ale opanowanie warsztatu inżynierskiego to kwestia 2-3 lat intensywnej pracy, opanowanie komputera, programów i innych narzędzi poprostu przerasta wielu starszych inżynierów, funkcjonują tylko i wyłącznie dlatego że mają papier bez niego mogą konkurować jedynie z młodszymi inż. swoją wiedzą (dodam ze wiedzą bardzo rozległą) - strach przed konkurencją, poczucie oddechu młodszych i lepiej wykształconych kolegów, pwenie tak - ale wielu z moich rozmówców wcale sie tego nie obawia, bardzo chętnie pozbyli by się brzemienia tzw. uprawnień budowlanych, pozbyły by sie tego również firmy budowlane. Dziś to one ponoszą koszt wyedukowania inżynierów, zapewniając im czas starzu wymaganego przez ustawy do zrobienia uprawnień zawodowych, po zdobyciu takowych inżynierowie stawiają pracodawcę przed dylematem mówiąc odchodzę do konkuręcji bo tam lepiej płacą. W ten sposób padło bardzo wiele firm.
Panie Pośle Palikot - liczę na Pana.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niech protestują

+49 / -44

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mm (gość)  •

Niech sobie korporacje protestują, aż pękną, bo protestować każdy może. Zlikwidować sztuczne ograniczenia. Dać ludziom możliwość pracy. Zwiększy się dostępność, urynkowią się ceny i wzrośnie jakość świadczonych usług. Korporancie nie gwarantują wysokiego poziomu usług, wręcz odwrotnie chronią miernych „fachowców” za zbyt duże pieniądze. Pozostaje mieć nadzieję, że komisja Palikota coś zdziała.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brawo P.Palikot

+37 / -25

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lg (gość)  •

odkryli Amerykę… przecież to proste jak budowa cepa ze tak jest .Oczywiście zlikwidować wszelkie korporację to grupy wzajemnej adoracji i sztucznego dojenia klienta. Każdy na dyplom ukończenia uczelni tytuł i ubezpieczenie OC i to wystarczy niech każdy działa na swój rachunek, a nie korporacyjnie. W przeciwnym razie dopuścić do rynku konkurencję zagraniczną na prawach rynku bez żadnych ograniczeń czy sztucznych schodów. Taka praktyka da ludziom możliwość za rynkową cenę uzyskanie usług na właściwym poziomie i stworzy odpowiedzialność każdego za swoje niecne praktyki a później chowanie się za plecy korporacji. Brawo Panie Palikot tylko wprowadzać to w życie a nie opowiadać o chęciach.

odpowiedzi (0)

skomentuj