Polska » Fakty » Kraj » James Bond w Powstaniu

James Bond w Powstaniu

Data dodania: 2009-07-28 09:40:09 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-07-28 11:12:32

Polska

Anita Czupryn

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
James Bond w Powstaniu

Wrak alianckiego samolotu zestrzelonego przez Niemców w Warszawie nocą z 14 na 15 sierpnia 1944 roku (© Archiwum prywatne)

Przeżył Powstanie Warszawskie dzięki komarom, poświęceniu alianckich pilotów i flirtującej z Niemcem dziewczyny. Stefan Bałuk, pseudonim Kubuś, jeden z cichociemnych, dziś 95-letni generał brygady, specjalnie dla "Polski" relacjonuje akcje bohaterskiego patrolu żołnierzy z plutonu "Agaton", którym towarzyszyła seria nieprawdopodobnych zdarzeń

Relacja Stefana Bałuka z akcji patrolu powstańczego, który przekradł się przez niemieckie pozycje na Dworcu Gdańskim i sprowadził oddziały żołnierzy z Puszczy Kampinoskiej



Jego odwaga graniczyła z zuchwalstwem. Stefan Bałuk, zwany polskim Jamesem Bondem czasów wojny, razem z trójką kolegów w czasie Powstania Warszawskiego przekradł się przez niemieckie pozycje na Dworcu Gdańskim, dotarł do Żoliborza, gdzie dostarczył dowódcom potrzebne części radiostacji, aby pomiędzy walczącymi oddziałami zachować łączność.
∨ Czytaj dalej
Ale to nie wszystko: bohaterski patrol sprowadził też na Żoliborz kilkuset żołnierzy z Puszczy Kampinoskiej. Za bohaterskie czyny cała czwórka została odznaczona Orderem Wojennym Virtuti Militari.

Dziś, w stopniu generała brygady Wojska Polskiego, ten 95-letni żołnierz Armii Krajowej, jeden z 89 cichociemnych walczących w Powstaniu, opowiada "Polsce" szczegóły tej spektakularnej operacji.
Już sama jego obecność w Warszawie tamtego lata 1944 roku była owiana legendą. Stefan Bałuk po kampanii wrześniowej w 1939 roku przedostał się do Francji, gdzie znalazł się w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej pułkownika Stanisława Maczka.

Po klęsce Francji trafił do Wielkiej Brytanii, gdzie w szkole wywiadu w Glasgow ukończył w stopniu podporucznika szkolenie wywiadowczo-dywersyjne. Z bazy we Włoszech próbowano go samolotem przerzucić do Polski, ale dwukrotne próby (w 1943, a następnie 1944 roku) spełzły na niczym. Raz zawinił samolot, który doznał nagłej awarii, innym razem winna była pogoda: mgła nie pozwoliła na skakanie ze spadochronem. Dopiero za trzecim razem, wiosną 1944, udało się go zrzucić na spadochronie w okolice Warszawy. Jego konspiracyjna działalność w AK polegała na podrabianiu potrzebnych żołnierzom AK papierów, fałszowaniu niemieckich kenkart, a także na fotograficznym dokumentowaniu wojny. Jego zdjęcia fortyfikacji i bunkrów niemieckich, robione w momencie, gdy za posiadanie sprzętu fotograficznego w okupowanej Warszawie groziła śmierć, pomogły później w powstańczych walkach.

- Ale takiego zbiegu okoliczności i nagromadzenia zdarzeń w ciągu kilku dni Powstania Warszawskiego, jaki mi się przydarzył, nie wymyśliłby nikt - mówi "Polsce". I dodaje z zamyśleniem: - No, chyba że w grę wchodzi żołnierskie szczęście, dzięki któremu wychodzi się z sytuacji beznadziejnych. A szczęście żołnierskie daje Bóg.

Swoją opowieść Stefan Bałuk zaczyna od... kwarcu. Ta niewielka część radioodbiornika, która określała, na jakiej fali pracuje aparat, w pierwszych dniach Powstania spędzała sen z powiek dowództwu Powstania.
1 2 3 4 5 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.