Polska » Fakty » Kraj » Unikalny album fotografii powstańczej Warszawy

Unikalny album fotografii powstańczej Warszawy

Data dodania: 2009-07-27 01:20:03 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-07-27 07:20:03

Polska

Anita Czupryn

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Unikalny album fotografii powstańczej Warszawy

Powstaniec grający na fortepianie w ogródku kawiarni U Aktorek przy ulicy Mazowieckiej 5 (© Stanisław Bala Giza)

Nie samym powstaniem i okupacją Warszawa żyła. Taki obraz stolicy czasów wojny wyłania się z albumu, którego premierę przygotowało na dziś Muzeum Powstania Warszawskiego

Kilkaset w większości niepublikowanych zdjęć okupacyjnej i powstańczej Warszawy trafia dziś do księgarń. Zebrano je w wydanym przez Muzeum Powstania Warszawskiego albumie "(Roz)poznaj Warszawę". Fotografie układają się w niecodzienny zbiór pokazujący mieszkańców Warszawy, którzy starali się żyć tak, jakby wojny wcale nie było.

Uchwyceni na zdjęciach warszawiacy nie tylko walczą, lecz także bawią się, tańcząc tanga do piosenek śpiewanych przez Mieczysława Fogga.
∨ Czytaj dalej
Działają w konspiracji, wyjeżdżają na tajne ćwiczenia ze strzelania, a także chodzą na randki i piszą wiersze.

- Proszę zobaczyć, ileż w tym albumie uśmiechów - mówi pisarz i reportażysta Olgierd Budrewicz, jeden z uczestników Powstania Warszawskiego, a zarazem autor podarowanych muzeum fotografii.
Na jednym ze zdjęć Budrewicza widzimy romantyczną parę młodych ludzi siedzących na ganku drewnianej willi i uśmiechających się do słońca. To Zofia Rusecka "Zosia" i Stefan Matuszczyk "Porawa", żołnierze z Komendy Głównej AK, pozujący do fotografii w przerwie konspiracyjnych ćwiczeń podchorążych w Rejentówce pod Radzyminem latem 1943 r.

- Pojechało nas tam kilkanaście osób, sami chłopcy i Zosia, która użyczyła rodzinnej willi na nocleg - opowiada Budrewicz i dodaje: - Nie można było bez przerwy tylko strzelać i walczyć.
Budrewicz miał wówczas 19 lat i pamięta, że aparat, którym wtedy zrobił to zdjęcie, był wyjątkowo prymitywny. Koledzy go wyśmiali: "Aparat wziąłeś? Trzeba było raczej coś do jedzenia zabrać". A potem okazało się, że był to jedyny sprzęt, dzięki któremu powstały te jedyne zdjęcia dokumentujące tamte chwile.

- Zosia Rusecka była śliczna, ale Stefan Matuszczyk "Porawa" miał aparycję prawdziwego aktora filmowego - wspomina Budrewicz. Kto by się spodziewał, że już po kilku miesiącach, jakie upłynęły od tamtej sielankowej chwili złapanej w kadrze, Stefan Matuszczyk razem z Zofią Rusecką wpadną uzbrojeni po zęby do baru Za Kotarą przy ul. Mazowieckiej, znanej spelunce agentów gestapo, i w minutę wystrzelają kilkunastu konfidentów.

- W podziemiu "Porawa" odegrał ważną rolę. Był komendantem specjalnej komisji przy Komendzie Głównej AK, która wykonywała wyroki na szpiegach, szmalcownikach i obrzydliwych konfidentach wszelkiego autoramentu - przypomina Budrewicz, wskazując na zdjęcie, na którym buty oficerskie "Porawy" błyszczą, jakby jeszcze przed chwilą glansował je pucybut. To były specjalne polskie oficerki o tak zwanej wysokiej szklance, ulubione obuwie żołnierzy podziemia, ale nie tylko. W Warszawie tylko kilku szewców umiało je zrobić. Zyskały sławę w całej Europie, przyciągały do stolicy takie osobistości jak marszałek Carl Gustaf Mannerheim, późniejszy prezydent Finlandii. Również niemieckie gestapo zamawiało je u warszawskich rzemieślników.

W albumie, którego część tworzą zdjęcia Budrewicza, znalazły się zdjęcia kilkudziesięciu fotografów, wielu z nich było prasowymi sprawozdawcami wojennymi z Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK. Są też zdjęcia amatorów, których nazwisk nigdy nie poznamy. Z biogramów rozpoznanych autorów, które umieszczono w albumie, wynika, że najmłodszy z nich miał w chwili wybuchu Powstania 15 lat, a najstarszy 52.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.