sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Polska » Fakty » Świat » Artykuł

Ekolodzy oszukują ludzi w sprawie zmian klimatu

Ekolodzy oszukują ludzi w sprawie zmian klimatu

(© Archiwum prywatne)

Polska rozmawia Agaton Koziński

2009-07-24 13:13:47, aktualizacja: 2009-07-24 13:13:47

Z prof. Zbigniewem Jaworowskim zajmującym się badaniem skażeń ludności i globu oraz zmianami klimatu rozmawia Agaton Koziński

Skąd Pan wie, że człowiek nie odpowiada za globalne ocieplenie?
Z literatury. W latach 70. zacząłem badać stężenie pierwiastków ciężkich na świecie, m.in. ołowiu, który wtedy uchodził za niezwykle groźny. Jego stężenie najłatwiej było badać w lodowcach. Przy okazji poznałem więc fachową literaturę z tym związaną. Zresztą w latach 70. badania nad lodowcami były bardzo popularne.

Czemu?
Dziś cały świat obawia się skutków globalnego ocieplenia wywołanego przez człowieka. W latach 70. panowała podobna psychoza - tylko przed globalnym oziębieniem. Otóż, obowiązywała wtedy teoria, że produkowane przez fabryki pyły emitowane do atmosfery utworzą nad nami parasol zasłaniający słońce.
∨ Czytaj dalej
Reklama
A skoro będzie ono przysłonięte, to wszyscy zaczniemy marznąć. W tamtych czasach nawet poważany "Science" publikował poważne artykuły, w których wyliczał, że słońcem będziemy się cieszyć nie dłużej niż przez 50-60 lat. Później zamarzną rzeki, morza, oceany. Zwolennikiem tej teorii był m.in. znany klimatolog Steven Schneider, który dziś jest jednym z najgorętszych orędowników teorii globalnego ocieplenia.

Ta teoria globalnego oziębienia brzmi komicznie.
Dziś - ale wtedy ja w to święcie wierzyłem, jak każdy zresztą. Choć w połowie lat 70. teorie o oziębianiu się świata przestały być aktualne - natomiast coraz więcej mówiło się o ociepleniu. Pojawiały się argumenty, że rośnie stężenie CO2 w atmosferze. Oczywiście, odpowiadać za to miał człowiek. Tak przynajmniej twierdzono. Ale moje badania temu przeczyły. W 1987 r. wyjechałem do Norwegii i zacząłem tam prowadzić badania nad skutkami ocieplenia klimatu w norweskiej Arktyce. I doszedłem do wniosku, że człowiek nie ma na to żadnego wpływu.

Skąd w takim razie to ocieplenie?
To naturalny proces. Wahania poziomu CO2 są spowodowane nie tym, że my go więcej produkujemy, tylko wpływem oceanu. W wodzie morskiej dwutlenku węgla jest 50-krotnie więcej niż w atmosferze. Jego rozpuszczalność w wodzie jest zależna od temperatury. Im jest ona wyższa, tym CO2 rozpuszcza się trudniej. Ale w przyrodzie nic nie ginie, więc ten dwutlenek węgla do atmosfery - ocean zwyczajnie go tam "wydycha". Gdy natomiast klimat jest chłodniejszy, to woda morska wchłania więcej tego gazu. Ten mechanizm działa od prawieków.

Ale jaka jest pewność, że teraz ten klimat się nie ociepla przez wpływ człowieka?

Wystarczy przyjrzeć się, jak układa się sekwencja temperatur na świecie. Od 1450 r. do drugiej połowy XIX wieku mieliśmy małą epokę lodową. Szczyt tego okresu przypadł na XVII-XVIII wiek, gdy na Słońcu nie było w ogóle plam, co sygnalizuje jego najniższą aktywność. Wtedy przez Bałtyk można było przejść na piechotę, był tak zamarznięty. Wyszliśmy z tej epoki pod koniec XIX wieku.

Temperatura podwyższała się do 1934 r. Potem przez kilkanaście lat utrzymywała się na tym samym, wysokim poziomie, a po 1950 r. zaczęła spadać. Do 1975 r. gwałtownie się obniżała. Tak gwałtownie, że aż powstała ta teoria o globalnym oziębieniu, o której mówiłem wcześniej. Aż nagle znów zaczęła rosnąć - mimo że w owym roku nie przeszliśmy żadnej rewolucji przemysłowej, która mogłaby uzasadnić wpływ człowieka na zmianę temperatury.
strona: 1 z 3 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (3)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Globalne ocipienie

Inaczej (gość) 28.07.09, 10:28:37

Międzynarodowe koncerny energetyczne już poczuły pismo nosem i teraz na gwałt zaczynają promować "przyjazne środowisku" wynalazki, a nawet zatrudniają na wysokich stanowiskach różnych pożal się Boże "ekologów"

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

globalne ocieplenie

Tonietak (gość) 24.07.09, 18:43:39

Pan profesor jest radiologiem, a nie ekspertem od klimatu.
Argument o wielkich pieniądzach na walkę z ociepleniem i skromnych środkach przeciwników tej teorii jest niestety zakłamany.
Ogromne pieniądze mają i wydają międzynarodowe koncerny energetyczne, jak Exxon, na zwalczanie tezy o globalnym ociepleniu, wbrew wynikom badań ogromnej większości klimatologów. Te koncerny płacą nawet autorom artykułów, negujących globalne ocieplenie.
Kiedyś w ten sam sposób koncerny tytoniowe płaciły pożal sie Boże "naukowcom" i "publicystom", którzy udowadniali, że papierosy nie szkodzą.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Pan profesor

spokojny 24.07.09, 14:05:52

Pan Profesor Jaworowski ma słuszną rację - przyjemnie poczytać eksperta, który logicznie wykłada sprawę konkretnymi argumentami.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama