Menu Region

Wymęczony remis z Macedonią

Wymęczony remis z Macedonią

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Kmiecik

4Komentarze Prześlij Drukuj
Których z orłów nie zobaczymy na Euro?
Wczorajszy sparingowy mecz Polska - Macedonia miał dać odpowiedź na pytanie, który z naszych reprezentantów znajdzie się w trójce skreślonych z finałów mistrzostw Europy. Pewniakiem do wyłączenia z kadry na Euro jest Grzegorz Bronowicki. Obrońca Crvenej Zvezdy Belgrad zagrał pierwszy raz od niemal dwóch miesięcy. Kilkanaście dni przed rozpoczęciem obozu w Donaueschingen przeszedł operację kolana. - Imponuje mi jego zaangażowanie, chęć dojścia za wszelką cenę do maksymalnej sprawności.
Jego szanse wyjazdu do Austrii oceniam jednak 50 na 50 - przyznał trener kadry. Leo Beenhakker wystawił Bronowickiego na Macedończyków od początku, by przekonać się, jak wytrzyma trudy ciężkiego spotkania. Niestety, nie wytrzymał.

Drugi do skreślenia wydaje się być Radosław Matusiak, na którego formę jeszcze przed meczem z Macedonią narzekał selekcjoner. Matusiak bardzo się starał, ale nic z tego nie wynikało. Jego strzelecką niemoc odblokował dopiero rzut karny, którego pewnie wykorzystał. Czy jednak Matusiak ma jechać na Euro tylko po to, by wykonywać jedenastki?

Trzeciego kandydata do "odstrzału" należy szukać wśród czwórki środkowych pomocników: Michała Pazdana, Łukasza Garguły, Rafała Murawskiego i Radosława Majewskiego. A także popełniającego kardynalne błędy stopera Mariusza Jopa. Jednak właściwie cała drużyna, która wystąpiła przeciw Macedonii, nadaje się do skreślenia, bo to był fatalny sprawdzian dublerów z kadry 23 zawodników, którzy pojadą na Euro. Nie zmienił go nawet wyrównujący gol Matusiaka. Skład rezerwowych wzmocnił Mariusz Lewandowski, który już na środku boiska miał rozbijać ataki największej gwiazdy Macedończyków Gorana Pandeva z Lazio Rzym. Nie rozbijał.

Do naszego pierwszego meczu na Euro zostało zaledwie 13 dni. Znamienna, pechowa liczba. Nie oszukujmy się - tylko cud w Klagenfurcie może uratować nas przed kompromitacją. Ale cud przeżyliśmy już w eliminacjach Euro, w których na kilka lat wykorzystaliśmy z nawiązką limit szczęścia. Dzisiaj na tym samym stadionie czwartoligowego klubu SVV Reutlingen (oddalonego od bazy kadry o 100 km) przeciw teoretycznie silniejszej Albanii wystąpią pewniacy Beenhakkera do podstawowej jedenastki, która 8 czerwca ma wybiec przeciwko Niemcom.

Oceniamy polskich piłkarzy

Tomasz Kuszczak - 2
Nie wyglądał zbyt pewnie. Dwa strzały, jeden puszczony gol. Trochę spóźnili się obrońcy, a trochę zabrakło mu szczęścia. Znowu.

Paweł Golański - 2
Zbyt dużo indywidualnych popisów technicznych, a zbyt mało aktywny przy akcjach oskrzydlających.

Mariusz Jop - 2
Tak doświadczony stoper powinien wiedzieć, że kiwanie i podawanie w poprzek boiska to samobójstwo.

Adam Kokoszka - 3
Bez większych zastrzeżeń.

Grzegorz Bronowicki - 2
Ambitny początek, ale po kilkunastu minutach zabrakło mu zdrowia. Nie pomógł Kuszczakowi przy golu.

Radosław Majewski - 2
Zaczął na prawej pomocy i nie czuł się tam dobrze. Ściągało go do środka, ale tam z kolei był spory tłok.

Mariusz Lewandowski - 2
Każdy atak na rywala to faul. Po szóstym dostał żółtą kartkę, a rywale zdobyli gola z rzutu wolnego.

Rafał Murawski - 2
Ligowy poziom, na Euro to zbyt mało.

Tomasz Zahorski - 2
Zupełnie niewidoczny.

Łukasz Garguła - 2
Jeśli w każdym meczu będzie szukał na boisku tylko Matusiaka, to znajdzie go... w samolocie do Polski.

Radosław Matusiak - 2
Nie ma co kopać leżącego. On sam doskonale wie, że dziś powinien zacząć się pakować. Krzyżyk na drogę za wykorzystany karny. Cień piłkarza sprzed kilkunastu miesięcy.

Jakub Wawrzyniak - 3
Zmienił Bronowickiego, ale obrazu gry naszej drużyny nie odmienił. Spore chęci do gry.

Dariusz Dudka - 3
Pod koniec meczu popisał się silnym i celnym strzałem. W tym meczu był to prawdziwy wyczyn.

Marek Saganowski - 2
Nie jest to napastnik, który zbawi naszą reprezentację.

Michał Pazdan - grał zbyt krótko.

Oceniał: Piotr Wierzbicki (skala: 1-6)

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.