Menu Region

Nieśmiali analfabeci

Nieśmiali analfabeci

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Leszek Lato

Prześlij Drukuj
Odkryto przyczynę problemów z komunikacją między mężczyznami a kobietami. Psychologowie twierdzą, że w kwestii seksu nie wszyscy faceci pochodzą z Marsa. Część zachowuje się, jakby była z Wenus.
Mężczyźni nie rozumieją kobiet. Odmowę traktują jak zachętę, a najdrobniejszy gest przyjaźni interpre- tują jako sygnał gotowości seksualnej - twierdzą badacze z uniwersytetów w Indianie i Yale, którzy na zlecenie Instytutu Kinsleya przebadali mechanizmy percepcji mężczyzn i kobiet.

Zdaniem psychologów nasze niezrozumienie drugiej płci bierze się z nieumiejętności odróżnienia kobiety, która jest po prostu przyjaźnie nastawiona do świata, od tej, która chce od niego czegoś więcej.
Zdaniem feministek to przejaw ograniczenia, żeby nie powiedzieć głupoty. Szczęśliwie badacze są bardziej liberalni. Jedni interpretują to jako przejaw męskiej tendencji do postrzegania świata przez pryzmat seksu, zaś drudzy - jako oznakę problemów z wyrażeniem emocji i ostateczny dowód na istnienie wrodzonej męskiej nieśmiałości.

Coś w tym musi być, bo choć - jak stwierdzono - obie płcie mają podobne wyobrażenie o niewerbalnych komunikatach z podtekstem erotycznym i czują niechęć do sygnałów niejednoznacznych, to zjawisko "utraty w tłumaczeniu" nie jest bynajmniej błędem statystycznym. Ponad 70 proc. przebadanych kobiet miało w życiu sytuację, w której facet pomylił ich uśmiech z seksualną propozycją. W toku badań okazało się, że męskie problemy z odczytywaniem sygnałów pozawerbalnych działają w dwie strony. Podczas gdy 12 proc. badanych każdą kobiecą pozycję traktuje jak propozycję, aż 40 proc. sygnały o ewidentnym podłożu seksualnym pojmuje jako wyrazy sympatii.

Nieśmiałość jest coraz powszechniejszą fobią społeczną: za nieśmiałych uważa się 40 proc., a za bardzo nieśmiałych - 20 proc. Amerykanów. Zdaniem Philipa Zimbardo polega ona na "uświadomieniu sobie przez jednostkę własnej niezdolności do podejmowania czynności wówczas, gdy chce ona i wie, jak ją wykonać". Dopóki sprawy dotyczą innych sfer życia niż seks, facet jako tako panuje nad sytuacją. Tu się zająknie, tam nerwowo mrugnie okiem. Kiedy jednak schodzi na kwestie damsko-męskie, mężczyzna ma kłopoty. Im młodszy i bardziej wrażliwy na ironię, tym większe. Nic dziwnego, że w takim stanie uśmiech bierze za wszystko, tylko nie za dowód sympatii.

Pretensje o brak śmiałości możemy kierować do jądra migdałowatego, kierującego strachem obszaru mózgu. Naukowcy z Massachusetts General Hospital i Harvard Medical School zaobserwowali u ludzi zamkniętych w sobie i unikających nieoczekiwanych sytuacji zwiększoną aktywność w tym rejonie mózgu. Co ciekawe, nie ulega ona zmianie nawet u tych, którzy - drogą racjonalnego myślenia - przemogli swoją słabość. Choć pozornie mogą sprawiać wrażenie rzutkich i przebojowych, ich mózgi pozostają nieśmiałe. Czyżby więc jednak feministki miały rację?

Na pewno nie mają jej badacze z Indiany i Yale. Wierzą, że postawienie tezy o wrodzonej męskiej nieśmiałości, która uniemożliwia odczytywanie kobiecych sygnałów pozawerbalnych, będzie kamieniem milowym psychologii. Zupełnie jakby zapomnieli, że nieśmiałość jest stanem demokratycznym. Dotykającym ludzi niezależnie od płci i wieku w wysokorozwiniętych społecznościach, nastawionych na indywidualny sukces i rywalizację.

Przy okazji badania percepcji naukowcy z Instytutu Kinsleya doszli do innego - kto wie, czy nie bardziej odkrywczego - wniosku. Stwierdzili, że erekcja nie jest głównym objawem pobudzenia seksualnego u mężczyzn.

Badani oświadczyli, że miewają ją również wtedy, kiedy nie odczuwają nie tylko podniecenia, ale nawet zainteresowania. Teraz trzeba mieć nadzieję, że feministki nie potraktują tego jako kolejnego - obok wilgotnych dłoni i wypieków na twarzy - objawu nieśmiałości.

Nieśmiałość a sprawa polska

62 proc. Polaków doświadcza uczucia nieśmiałości każdego dnia w różnych sytuacjach
82 proc. traktuje nieśmiałość jak doświadczenie niechciane i niepożądane
7,2 proc. nie wierzy, że nieśmiałość można pokonać

Na podst. badań Instytutu Pedagogiki i Psychologii UHP w Kielcach

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.