Menu Region

Legia organizuje drugą jedenastkę

Legia organizuje drugą jedenastkę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Piotr Wierzbicki

Prześlij Drukuj
Jest już pięciu, a do końca okienka transferowego może dojść jeszcze drugie tyle. Jeśli działacze Legii w takim tempie kupować będą piłkarzy, to jesienią trener Jan Urban będzie mógł wystawić całą jedenastkę złożoną z nowych zawodników.
Kontrakty z warszawskim klubem podpisali już Konstan- tin Machnowskij, Pance Kum- bev, Maciej Iwański, Piotr Rocki i Mikel Arruabarrena. Podczas piątkowego sparingu z Amka- rem Permem szkoleniowiec Legii przyglądał się dwóm kolejnym piłkarzom: francuskiemu obrońcy Yamadou Camarze i serbskiemu napastnikowi Daliborowi Veselinoviciowi. Po pierwszym występie Urban nie chciał oceniać zawodników.

- Bo co można powiedzieć o zawodniku po 45 minutach - tłumaczył. Wydawało się, że obaj dostaną jeszcze jedną szansę w czwartkowym sparingu z Ukraińcami z Worskły Połtawa. Wczoraj jednak sztab trenerski wspólnie z Trzeciakiem podjął decyzję, by odesłać ich do domu - dodał Urban.

- Są to młodzi i perspektywiczni piłkarze, którzy w przyszłości mogą coś osiągnąć w futbolu. Jednak w tej chwili Legia potrzebuje realnych wzmocnień, a ci zawodnicy byliby tylko uzupełnieniem składu - oznajmił Trzeciak.

W tym spotkaniu zadebiutuje najprawdopodobniej napastnik Mikel Arruabarrena Arambide, którego Legia kupiła na początku czerwca z drugoligowej Teneryfy. 25-letni Hiszpan dołączył wczoraj do zespołu, który przebywa na zgrupowaniu w Grodzisku Wlkp.

Jak informują hiszpańskie media, w warszawskim zespole pojawią się w tym tygodniu kolejni piłkarze z tamtejszej ligi. Jednym z nich ma być lewy pomocnik Alberto Ortiz Moreno. Podobno Legia dogadała się już w jego sprawie z Espanyolem Barcelona. W grę wchodzi ro- czne wypożyczenie z prawem pierwokupu.

Najważniejszym celem wicemistrzów Polski jest teraz znalezienie konkurenta dla Jakuba Rzeźniczaka na pozycji prawego obrońcy. Być może do Warszawy trafi w końcu Grzegorz Bartczak z Zagłębia Lubin. Inną opcją jest kolejny Hiszpan - José Izquierdo Martinez z rezerw Osasuny Pampeluna. Władze klubu na razie nie potwierdzają żadnego z tych wariantów.

Tymczasem po ponad sześciu miesiącach rozmów zawieszone zostały negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu z kapitanem zespołu Aleksandarem Vukoviciem. Serbowi, który otrzymał niedawno polski paszport, kontrakt z Legią wygasa za rok. Od dłuższego czasu "Vuko" domagał się podwyżki. Chciał też usłyszeć od władz klubu, jakie wiążą z nim plany, jeśli chodzi o dalszą przyszłość. Liczył na przedłużenie umowy o 3,5 roku i zakończenie kariery w Warszawie.

Okazało się, że nadzieje zawodnika nie pokrywają się z oczekiwaniami klubu. "Vuko" obraził się na Trzeciaka i mówi, że chce opuścić Legię.

- Pewne rzeczy w czasie tych rozmów mi się nie podobały. Zdaję sobie sprawę, że ludzie zarządzający klubem mają określony budżet i wizję budowy zespołu. Gdyby ktoś przyszedł do mnie i powiedział, że nie jest w stanie zapłacić tyle, ile żądam, to łatwiej byłoby to zrozumieć i może zmieniłbym decyzję. Jednak nic takiego nie miało miejsca. Dowiedziałem się też, że działacze widzą mnie w drużynie, ale jeszcze przez rok, maksymalnie dwa lata - poskarżył się rozgoryczony Vuković na łamach "Przeglądu Sportowego".

- Nie wiem, dlaczego Aco idzie z takimi problemami do dziennikarzy, a nie do nas. W każdym razie przedstawiliśmy satysfakcjonującą ofertę, której Vuković nie zaakceptował. Takie rzeczy się zdarzają - odpowiada Trzeciak.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się