czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Hurtowo przywozili kości ofiar z Miednoje

Polska Amelia Panuszko

2009-06-30 09:31:41, aktualizacja: 2009-06-30 09:31:41

Szczątki polskich policjantów zamordowanych w Miednoje przez Sowietów były więcej niż raz przemycone do Polski - dowiedzieliśmy się.

Pierwszy raz zdarzyło się to w 1991 roku. Drugi raz cztery lata później. W obu przypadkach za potajemnym przywiezieniem kości do Polski stał prof. Bronisław Młodziejowski, kryminalistyk i antropolog, w latach 1991-1992 szef Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. To tam znaleziono setki kości i ok. 50 czaszek ofiar z Miednoje. Szczątki, o czym pisaliśmy już wczoraj, przez osiemnaście lat leżały porzucone i zapomniane w szkolnym magazynie.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Wczoraj w prokuraturze wyjaśnienia składał już w tej sprawie prof. Bronisław Młodziejowski, członek pierwszej grupy badawczej, która pojechała do Miednoje badać miejsce mordu. To właśnie wtedy, zamiast pochować ofiary z honorami, szczątki kilkudziesięciu przywieziono do Polski.

Po raz drugi prof. Młodziejowski pojechał do Miednoje w 1995 roku. Z tej wyprawy przywiózł do kraju kolejne 22 czaszki, choć poprzednie leżały - zapomniane - w magazynie.

W 2000 roku o szczątkach w Legionowie dowiedziała się Federacja Rodzin Katyńskich. Jej członkowie zwrócili się wtedy do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa z prośbą o pomoc w ich odzyskaniu.

- Sporządzono odpowiednie protokoły i czaszki wróciły do Rosji, gdzie zostały uroczyście pochowane - wspomina Andrzej Przewoźnik, prezes Rady. Dodaje, że wydali wówczas zakaz przywożenie do kraju ludzkich szczątków. O tym, że kilka lat wcześniej przywieziono już kości ofiar katyńskich i że poniewierają się one w policyjnym magazynie, nie miał pojęcia.

O przewozie czaszek nic nie wie także Elżbieta Rejf z Zarządu Głównego PCK i kilku innych uczestników wyjazdów do Miednoje i Katynia, którzy prosili o niewymienianie ich nazwisk. Dotarliśmy do dr. Stanisława Laskusa, który - zanim Młodziejowski został szefem CSP - pełnił tę funkcję. Prof. Bronisław Młodziejowski był w tym czasie kierownikiem Instytutu Badań Policyjnych.

- Magazyny podlegały mnie - mówi nam dr Laskus. - Żeby móc tam cokolwiek trzymać, powinien poprosić o zgodę mnie albo dyrektora do spraw logistyki - dodaje i zapewnia, że nic takiego się nie zdarzyło. Jego słowa potwierdza ówczesny szef ds. logistyki Jerzy Gołębiowski.

Prof. Bronisław Młodziejow-ski przez cały dzień był przesłuchiwany w prokuraturze Warszawa-Praga. Sam zgłosił się, aby złożyć wyjaśnienia. Jak się dowiedzieliśmy, na razie śledztwo toczy się w sprawie, a nie przeciw komuś.

- Nie dopuścimy do tego, żeby sprawę zamieść pod dywan. Poprosiliśmy o pomoc komendanta głównego policji. W Miednoje mordowano przecież polskich policjantów. Ktoś przywiózł do Legionowa ich kości, ktoś włożył je do magazynu, a ktoś inny mu na to pozwolił. Dowiemy się kto - zapowiada w rozmowie z "Polską" Andrzej Skąpski, prezes Federacji Rodzin Katyńskich.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama