Menu Region

Polonia Warszawa chce grać w ekstraklasie

Polonia Warszawa chce grać w ekstraklasie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Drażba, Krzysztof Srogosz

Prześlij Drukuj
Nie udało się na zielonej murawie, ale może powiedzie się przy zielonym stoliku. Polonia Warszawa złożyła kolejną propozycję połączenia się z Groclinem Grodzisk Wielkopolski.
Oferta została zaakceptowana. Nie oznacza to jednak, że do tego na pewno dojdzie.

Podobnie było wcześniej: Groclinowi nie udało się sfinalizować fuzji ani ze Śląskiem Wrocław, ani z Pogonią Szczecin.

W warszawskim klubie informacji nie potwierdzają, ale ruchy właściciela mogłyby o tym świadczyć. Józef Wojciechowski lekką ręką pozbył się doświadczonych zawodników. Z naszych informacji wynika, że celowo, albowiem w ekstraklasie i tak będą grali w większości piłkarze Groclinu.

W piątek informowaliśmy, że nowym trenerem Czarnych Koszul zostanie Marek Chojnacki. W ostatniej chwili nie doszło jednak do podpisania kontraktu, albowiem 49-letni szkoleniowiec zdecydował się przedłużyć kontrakt z ŁKS Łódź. W warszawskim klubie ponoć mieli o to do niego żal (warunki kontraktu z Polonią były już ustalone), ale "Polska" dowiedziała się, że Polonia nie była wcale zdecydowana na tego szkoleniowca. Przecież doskonale zdawano sobie sprawę z tego, że po fuzji i tak trenerem będzie Jacek Zieliński z Groclinu.

Nie jest też tajemnicą, że Wojciechowski chciałby odzyskać pieniądze, które zainwestował w dwa nieudane sezony.

Polonia i Groclin muszą dojść do porozumienia najpóźniej we wtorek. Tego dnia upływa termin zgłaszania drużyn do ekstraklasy.

Warszawianie wyjechali wczoraj na tygodniowy obóz do Ciechanowa. Zgrupowanie poprowadzą szkoleniowiec rezerw Michał Libich oraz Jarosław Bako i Jan Karaś.

Drugi z mazowieckich pierwszoligowców - Znicz - w sobotę rozegrał kolejny sparing. Podopieczni Jacka Grembockiego przegrali 1:2 z Koroną Kielce.

W poprzednim tygodniu z pruszkowskim zespołem trenowało ok. 15 testowanych zawodników. Trener Grembocki próbuje znaleźć następcę snajpera Roberta Lewandowskiego, który odszedł do Lecha i już strzela bramki w sparingach.

Na razie wydaje się to ciężkie. Z zespołu odszedł bowiem także do grającej w Młodej Ekstraklasie Legii Warszawa Tomasz Chałas, który ostatnio głównie się leczył.

- Mamy problem. Z testowanych zawodników w ataku nikt na razie mnie nie przekonał - mówi trener Jacek Grem- bocki. - Chciałbym za to, aby do zespołu dołączyli obrońca Norbert Czubała i pomocnik Sylwester Buga - dodaje opiekun Znicza.

Czubała w sobotę zdobył piękną bramkę z rzutu wolnego z Koroną. Co ciekawe, prusz- kowianie spotkali się z zespołem, którego już we wtorek mogą zastąpić w ekstraklasie. Stanie się tak, jeśli WD PZPN zdegraduje Koronę za korupcję.

- Faktycznie rozgrywanie sparingu z zespołem z Kielc było trochę dziwne. Termin był już jednak ustalony wcześniej - wyjaśnia Grembocki.

Jutro Znicz zagra sparing z Dolcanem, który od wtorku ćwiczy na własnych obiektach. Z zespołem Marcina Sasala nie trenuje już jednak najlepszy strzelec trzeciej ligi Maciej Tataj, któremu skończył się okres wypożyczenia i wrócił do Polonii.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się