Menu Region

Złotka zostały zgniecione

Złotka zostały zgniecione

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wojciech Koerber

Prześlij Drukuj
Wciąż dźwigamy na siłowni ogromne ciężary i czekamy na trening szybkościowy - w ten sposób Milena Rosner tłumaczyła przyczyny klęski.
Przygniecione tym ciężarem Polki przegrały we Wrocławiu trzy kolejne mecze World Grand Prix i po dwóch weekendach mają na koncie komplet sześciu porażek.

Oby za tydzień komplet nie liczył już dziewięciu przegranych, wszak na zakończenie tegorocznej przygody z WGP biało-czerwone zagrają w chińskim Taipei z Amerykankami, Włoszkami i Turczynkami.

Jaśniejsze punkty? Trudno było nie zauważyć najwyższej w naszej ekipie Joanny Kaczor (188 cm), która jest blisko olimpijskiej nominacji.

Marco Bonitta? Gdy w drużynie brak włoskojęzycznych Małgorzaty Glinki i Katarzyny Skowrońskiej, pojawia się drobny problem z komunikacją.

Podczas konferencji prasowych szkoleniowiec stara się jednak udowadniać, że jest lingwistycznym talentem, a polszczyznę poprawia z dnia na dzień. I tak, dla zabawy, przemawia trochę po angielsku, a trochę po polsku.

W niedzielę np. wypowiedział takie oto zdanie: "Yesterday I was really bardzo wkurw...", co znaczy, ni mniej, ni więcej, tylko to, że z sobotniego meczu z Tajlandią zadowolony nie był w ogóle.

Po tym spotkaniu używał też Bonitta w szatni "łaciny", w ostrych słowach rugając m.in. Katarzynę Skorupę. Od zgrupowania w Szczyrku brakuje jakoś w ekipie dobrych fluidów.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się