Menu Region

Zabrakło im sił, by wygrać dwa razy

Zabrakło im sił, by wygrać dwa razy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Hochstim

Prześlij Drukuj
Jutro spodziewamy się bardzo trudnego spotkania, ponieważ Japończycy lepiej nas już znają - mówił po łatwym sobotnim zwycięstwie nad Japonią Sebastian Świderski.
Najlepszy zawodnik pierwszego meczu miał rację, bo po wygranej 3:0 dzień później biało-czerwoni przegrali 2:3.

Po trzech weekendach w Lidze Światowej reprezentacja Polski ma na koncie trzy zwycięstwa i trzy porażki. Teraz przed Polakami sześć meczów w kraju. - Musimy wygrać te spotkania, ponieważ chcemy zagrać w finale - zapowiada libero reprezentacji Krzysztof Ignaczak.

W sobotę i w dwóch pierwszych setach w niedzielę emocji w Tokio nie było.
Biało-czerwoni grali bardzo dobrze, nie dając Japończykom żadnych szans. - Po drugim niedzielnym secie zabrakło nam sił i nie wytrzymaliśmy kondycyjnie - uważa Świderski. - Nasze ataki nie były już tak skuteczne i tak silne jak w sobotę.

W pierwszym spotkaniu drobnej kontuzji kciuka doznał Mariusz Wlazły, ale na szczęście szybko okazało się, że nie jest to uraz, który wyeliminuje go z gry w kolejnych meczach. W niedzielę wyszedł na boisko i zdobył 15 punktów. - Myślę, że nasza forma może jeszcze iść w górę. Naszym celem są igrzyska - przypomina atakujący Skry Bełchatów.

Wydaje się, że awans biało-czerwonych do turnieju finałowego Ligi Światowej w Brazylii będzie formalnością. Wprawdzie gracze Raula Lozano przegrali trzy spotkania, ale wszystkie grali na wyjazdach. W wypełnionych po brzegi polskich halach przegrane z Egiptem, Japonią i Chinami byłyby sensacjami.

- W sobotę mój zespół zagrał jeden z najlepszych meczów w ostatnich latach - mówi Lozano. - W niedzielę powinniśmy skończyć spotkanie w trzecim secie, ale później popełnialiśmy dużo błędów.
Polacy mieli jeszcze szansę na zwycięstwo w tie-breaku, ale nie mogli sobie poradzić z zagrywkami Yu Koshikawy.

- Japończycy zagrali też znacznie lepiej w ataku i obronie - dodaje Ignaczak.

Po niedzielnym meczu reprezentanci Polski wyruszyli w wielogodzinną podróż do kraju. W piątek i sobotę zagrają w katowickim Spodku z Chinami. Tydzień później w Łodzi dwukrotnie zmierzą się z Japonią, a fazę grupową Ligi Światowej zakończą meczami z Egiptem w Poznaniu i Bydgoszczy. - Jestem przekonany, że pojedziemy do Brazylii - mówi Świderski.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się