Polska » Druga linia metra utknie w sądzie

Druga linia metra utknie w sądzie

Data dodania: 2009-06-27 15:20:24 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-06-27 15:20:24

Polska

Grzegorz Bruszewski

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Druga linia metra utknie w sądzie

Stacja Powiśle nie powstanie do Euro 2012. Wszystko wskazuje na to, że jej budowa rozpocznie się dopiero po mistrzostwach (© Materiały prasowe)

Eksperci nie mają wątpliwości - budowa centralnego odcinka II linii metra z Woli na Pragę może się opóźnić nawet o kilka lat. Nieoficjalnie potwierdzają to również miejscy urzędnicy.

Wszystko dlatego, że firmy China Overseas i Mostostal Warszawa oprotestowały przetarg na wybór wykonawcy, który wygrało konsorcjum Astaldi Gulermak. Teraz walczą w Krajowej Izbie Odwoławczej o jego unieważnienie. W piątek odbyła się rozprawa, która miała rozstrzygnąć spór, ale do tego nie doszło. Została odroczona do najbliższego poniedziałku. Od wyroku KIO firmy mogą odwołać się do sądu.

W piątek w siedzibie Urzędu Zamówień Publicznych było gorąco.
∨ Czytaj dalej
Prawnicy China Overseas, Astaldi Gulermak i Mostostalu nerwowo przemierzali korytarze przed salą rozpraw. Na fotelach i podłodze leżały sterty teczek pełnych dokumentów, dzięki którym przed Krajową Izbą Odwoławczą chcą udowodnić, że racja jest po ich stronie.

Mecenas Wojciech Kaliński, reprezentujący Mostostal Warszawa, wytknął zwycięzcom przetargu formalne błędy w dokumentach dotyczących bankowego poręczenia kredytu na inwestycję. Z kolei China Overseas sięgnęła po inne groźne działa. Jej prawnicy mówią wprost: - Włosi nie wpłacili wadium, które jest niezbędne, by ich ofertę w ogóle brać pod uwagę. Astaldi bowiem wpłaciło je do kasy metra, a China Overseas i Mostostal do miasta, co według prawników dyskredytuje przynajmniej jedną z firm. Zdaniem firm startujących w przetargu określenie podmiotu, któremu należy wpłacać wadium, jest niejasne. Metro Warszawskie ze stoickim spokojem wyjaśniało, że sytuacja jest jasna i w ostatnich latach inne konsorcja nie miały z tym problemu, wpłacając pieniądze za każdym razem na konto Metra.

Walka o kontrakt na budowę centralnego odcinka drugiej linii kolejki coraz bardziej przesuwa w czasie rozpoczęcie budowy. - Byłbym optymistą, gdybym powiedział, że to może potrwać rok czy półtora - przyznaje Jan Jakiel, prezes Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. - Niestety możemy przez kilka lat nie doczekać się rozstrzygnięcia sporu - dodaje. Mieszkańcy stolicy mogą więc nie doczekać się metra z Woli na Pragę do 2013 roku. Według Jana Jakiela nawet do Euro 2012 prace w ogóle mogą nie ruszyć, a jeżeli nawet się rozpoczną, to podczas piłkarskich mistrzostw kibiców przywitają rozkopane skrzyżowania przy Dworcu Wileńskim i przy Stadionie Narodowym.

O co toczy się spór? Władze miasta wielokrotnie powtarzały, że o pieniądze, bo w grę wchodzi ponad 4 mld zł dla wykonawcy inwestycji. Firmy z kolei twierdzą, że o zasady. W kuluarach jeden z przedstawicieli protestujących konsorcjów powiedział "Polsce", że nie chodzi już nawet o budowę centralnego odcinka II linii metra, ale o to, by udowodnić, że przetarg został po prostu źle przygotowany.

Druga linia metra nie ma szczęścia. W lipcu zeszłego roku prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz unieważniła pierwszy przetarg, bo firmy zażądały 6 mld zł, a miasto mogło wydać o połowę mniej. Ogłoszono więc drugi przetarg, który w lutym wygrała firma Astaldi. Pokonani nie dali za wygraną i pod koniec kwietnia oprotestowali konkurs. Teraz wszystko leży w rękach Krajowej Izby Odwoławczej.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

GNOJE !!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

WN (gość), 29.06.09, 09:45:04

psy ogrodnika, sami nie moga miec tego zlecenia to trzeba utrudnic innym

odpowiedzi (0)

skomentuj

późne rozpoczęcie budowy metra = zagrożenie EURO2012

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tomii (gość), 27.06.09, 22:50:31

Jeśli spór nie rostrzygnie się na dniach, to budowa II linii metra może się stać największym zagrożeniem dla EURO 2012. Infrastruktura wokół stadionu narodowego jest wystarczająca do jego obsługi, a igrzyska mogą się odbyć bez zbudowania ani kawałka nowego asfaltu w promieniu kilometra od stadionu.
Pod jednym warunkiem, że to co jest dzisiaj się nie pogorszy.
A rozpoczęcie kopania metra oznacza kompletne wyłączenie z ruchu skrzyżowania Solidarności Tarogwa wraz z wyłączeniem ruchu tramwajowego i przecięciem praskiej sieci tramwajowej na dwa osobne fragmenty. Do tego dojdzie całkowite wyłączenie z ruchu ul. Sokolej, Mostu Świętokrzyskiego i ul Świętokrzyskiej.
Sorki ale z perspektywą takich wykopków w okolicy stadionu uefa da nam czerwoną kartkę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.