Polska » Opinie » Trzeba superministra od promocji

Trzeba superministra od promocji

Data dodania: 2009-06-26 11:22:28 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-06-26 11:22:28

Polska

rozmawia Agaton Koziński

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Trzeba superministra od promocji

(© Wojciech Barczyński/POLSKA)

Z Erykiem Mistewiczem, specjalistą od marketingu politycznego, rozmawia Agaton Koziński

Na naszych łamach ("Polska", 24.06.2009) pisaliśmy, że nie radzimy sobie z promocją państwa. Na czym polega problem?
Tu nawet nie chodzi o brak pieniędzy, tylko o brak koncepcji i strategii. W kraju działa blisko 30 instytucji, które, według moich szacunków, dysponują sumą 250-300 mln złotych rocznie. To są zmarnowane pieniądze. Od 1989 r. ten stan rzeczy nie uległ zmianie. Mam wrażenie, że promocja naszego kraju służy jedynie dawaniu pracy i pensji ludziom w strukturach, które nie są w stanie nic wypromować.
∨ Czytaj dalej


Dlaczego uważa Pan te pieniądze za zmarnowane?
Za promocję kraju czują się odpowiedzialne: Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Edukacji Narodowej, Kancelaria Premiera, a nawet Kancelaria Prezydenta. Do tej wyliczanki dochodzi jeszcze cały łańcuszek fundacji, izb gospodarczych, stowarzyszeń. Ta wielość ciał sprawia, że działania promocyjne są rozproszone. Brakuje spójnej strategii, koncepcji działań. A w dodatku nie ma nawet elementarnego audytu, w jaki sposób te środki są wydawane.

Ale przecież coś robimy. 4 czerwca na najważniejszej alei Berlina wisiały słynne plakaty "W samo południe" upamiętniające rocznicę pierwszych wolnych wyborów.
To nic nie znaczy. Widać wyraźnie, że tracimy 4 czerwca na rzecz muru berlińskiego. Ale to nie wszystko. Stawiam tezę: tracimy Rok Chopinowski. Promocja nie polega bowiem na tym, by Ministerstwo Kultury sfinansowało koncert muzyki poważnej w Austrii czy Międzyzdrojach. To tylko dopłacanie do koncertów dla melomanów zainteresowanych muzyką Chopina. Takie działania powinny być natomiast podporządkowane myśli głównej promującej Polskę.

Kto powinien wytyczać taką myśl?
W innych krajach takie działania prowadzi Kancelaria Prezydenta. W Polsce jednak pieniędzmi na ten cel dysponuje rząd, więc to premier powinien tworzyć także strategię promocyjną. Donald Tusk w swoim 3,5-godzinnym exposé - w 2007 r. poświęcił sporo miejsca marketingowi kraju, mówiąc o marnotrawieniu pieniędzy na promocję. Pogroził nawet ludziom, którzy marnują te środki i zapowiedział, że to się skończy. Tymczasem od półtora roku jesteśmy tylko świadkami wydzierania sobie pieniędzy między resortami.

Ustawa o administracji rządowej obowiązek promocji nakłada na MSZ. Czemu po prostu nie przekazać mu pełnych kompetencji i nie rozliczać z wyników?

Temat marketingu państw jest wielobranżowy - dlatego też trzeba osoby lub instytucji, która objęłaby wszystkie wątki. MSZ jest za mały, by opanować wielowątkowość projektu choćby dlatego, że bardzo ważne są działania z zakresu polityki kulturalnej.

Jak ważne?

W Kazachstanie wyprodukowano dwie superprodukcje: "Nomada" oraz "Czyngis-Chan". To były wielkie, monumentalne freski, które w najlepszym świetle prezentowały historię Kazachstanu. Tak samo promują się Chiny czy Rosja, przecież wszyscy pamiętamy film "1612". Niemcy kolejnymi produkcjami, na przykład "Walkirią", piszą na nowo własną wizję historii.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.