Menu Region

Akt oskarżenia za Nangar Khel lada dzień trafi do sądu

Akt oskarżenia za Nangar Khel lada dzień trafi do sądu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof Kowalczyk

Prześlij Drukuj
- Ci ludzie nie zostali zabici, tylko zginęli - mówiło w wywiadzie dla TVN 24 czterech żołnierzy podejrzanych o zabójstwo cywilów w afgańskiej wiosce Nangar Khel. - Nie wiedzieliśmy, że w rejonie ostrzału są cywile, ich śmierć była przypadkiem - zapewnili, odnosząc się do tragicznych wydarzeń z 16 sierpnia zeszłego roku.
Od polskich pocisków zginęło wówczas sześciu Afgańczyków. Żołnierze potwierdzili wcześniejsze doniesienia "Polski", że do tragedii doszło na skutek wadliwego działania uzbrojenia.

Prokuratura zakończyła śledztwo. Według nieoficjalnych informacji akt oskarżenia w tej sprawie ma trafić do sądu w tym tygodniu. Jednak zdaniem obrońców podejrzanych ta decyzja jest przedwczesna. - Materiał dowodowy jest niepełny i powinien zostać uzupełniony - ocenia adwokat Piotr Dewiński.

Obrońcy chcą, by prokuratura dołączyła do sprawy dokumenty niejawne, które, jak zapewniają, powinny być dostarczone do ważnych organów państwa tuż po tragedii. Chodzi o meldunki i raporty, jakie trafiały do ministra obrony Aleksandra Szczygły, do Kancelarii Prezydenta, w tym także o dokumenty stworzone przez kierowane przez Antoniego Macierewicza Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

- Tych materiałów w aktach nie ma. To niewygodny wątek wskazujący na polityczny charakter śledztwa. Ale sąd nie powinien orzekać według niepełnych materiałów - mówi Dewiński. Jego zdaniem teraz najważniejsze jest wyjaśnienie wątpliwości bez pośpiechu.

To, jak tuż po tragedii wyglądała korespondencja prokuratury z najwyższymi władzami państwa, może rzucić nowe światło na sprawę i dostarczyć obrońcom argumentów korzystnych dla podejrzanych. Obrońcy już złożyli w tej sprawie wnioski dowodowe.

Prokuratura zapewnia, że rozpatrzy je mimo zamknięcia śledztwa. Jeśli te wnioski zostaną odrzucone, obrońcy wystąpią do sądu o zwrot sprawy do prokuratury.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się