Polska » Fakty » Kraj » Budżet z megadziurą, pustki w kasie państwa

Budżet z megadziurą, pustki w kasie państwa

Data dodania: 2009-06-24 09:01:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-06-24 14:09:54

Polska

Tomasz Dominiak, Tomasz Rożek

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Budżet z megadziurą, pustki w kasie państwa

(© Wojciech Barczyński/POLSKA)

Jacek Rostowski się ugiął. Zwiększy tegoroczny deficyt budżetowy o 9 mld zł, czyli aż o połowę.

Ale dzięki temu nie podniesie nam podatków, przynajmniej na razie, bo w przyszłym roku tego bólu nam raczej nie zaoszczędzi. Wczoraj minister finansów ogłosił długo oczekiwany plan nowelizacji budżetu. Przedtem analitycy resortu oszacowali, że na skutek kryzysu wpływy do kasy państwa będą w tym roku o 37 mld zł, czyli o blisko 10 proc., mniejsze, niż zakładano. Dlatego prócz wzrostu deficytu rządowa propozycja zakłada też cięcia wydatków i pobranie rekordowej dywidendy ze spółek Skarbu Państwa.
∨ Czytaj dalej
- W tej sytuacji to lepsze rozwiązanie niż wzrost podatków, który uderzyłby w konsumpcję - mówi prof. Witold Orłowski, były doradca ekonomiczny prezydenta Kwaśniewskiego.

Już na początku roku rząd znalazł 19 mld zł oszczędności. Teraz zamierza ściąć wydatki o kolejne 3 mld zł. Jak się wczoraj dowiedzieliśmy, rozważane jest m.in. zamrożenie płac i wstrzymanie wypłat nagród w urzędach. Według specjalisty od budżetu i byłego wiceministra finansów Wojciecha Misiąga rząd może też zredukować zatrudnienie w administracji, ściąć dotacje do szkół wyższych i obniżyć dodatki mieszkaniowe. Zdaniem innych ekspertów oszczędności można znaleźć w służbach mundurowych i tnąc inwestycje publiczne.

Minister Rostowski zapowiedział wczoraj, że sprzeciwi się przekazaniu w całości 890 mln zł dotacji dla mediów publicznych, a to może oznaczać zwolnienia pracowników.

Rząd sięgnie bezpardonowo po pieniądze spółek Skarbu Państwa: PKO BP, PZU, PGNiG czy KGHM. Swoje duże ubiegłoroczne zyski oddadzą w całości w formie dywidendy. Do kasy państwa z tego tytułu wpłynie ponad 8 mld zł, o 5,3 mld zł więcej, niż planowano. Zdaniem ekspertów tak wielki drenaż zdecydowanie ograniczy rozwój gigantów zatrudniających tysiące osób i planujących zagraniczną ekspansję. W przypadku największego banku, PKO BP, konsekwencją może być mniejsza liczba udzielanych kredytów.

To jeszcze bardziej zdusi naszą osłabioną gospodarkę, bo w ślady rządu pójdą najprawdopodobniej zagraniczni właściciele innych instytucji finansowych.
W przyszłym roku rządowi będzie jeszcze trudniej znaleźć oszczędności czy ściągnąć dywidendy od firm coraz mocniej dotkniętych kryzysem. Powinien więc wreszcie wziąć się za reformę finansów publicznych. I za prywatyzację, nie bacząc na opór menedżerów zasiadających w spółkach z partyjnego klucza.

Pustki w kasie państwa


Ostre spowolnienie gospodarcze zmusiło rząd do zwiększenia deficytu budżetowego, ściągnięcia rekordowej dywidendy ze spółek Skarbu Państwa i dalszego ograniczenia wydatków w poszczególnych ministerstwach. Minister finansów Jacek Rostowski ujawnił wczoraj, że deficyt wyniesie 27 mld zł, czyli będzie aż o połowę większy niż planowany.

- Minister Rostowski przez długi czas czarował opinię publiczną i rynki finansowe iluzją znakomitego stanu finansów państwa. Jednak już na początku tego roku okazało się, że kasa świeci pustkami i sporą częścią wydatków z grudnia trzeba było obciążyć tegoroczny budżet - mówi Piotr Kuczyński, główny analityk firmy Xelion. - To w połączeniu z topniejącymi wpływami z podatków nie mogło skończyć się inaczej niż wzrostem deficytu.

A jeszcze pod koniec maja minister finansów zarzekał się, że za żadne skarby go nie zwiększy. - Robiąc to, mielibyśmy katastrofę gospodarczą - mówił wtedy w TVN24.

Ale na wzroście deficytu, który trzeba będzie sfinansować długiem, nowelizacja budżetu się nie kończy. Jednocześnie wydatki ministerstw zostaną ograniczone o dodatkowe 3 mld zł. W obliczu kryzysu okazało się, że przeprowadzone w styczniu cięcia w wydatkach na blisko 20 mld zł są za małe. Od początku tygodnia trwają rozmowy ministra finansów z szefami poszczególnych resortów. Z naszych informacji wynika, że rozważane jest zamrożenie podwyżek i wstrzymanie wypłat nagród w urzędach oraz podległych im jednostkach, dalsze ograniczenie funduszy reprezentacyjnych, a także ścięcie wydatków na inwestycje oraz remonty.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Jak dlugo jeszcze bedziemy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kasienka (gość), 24.06.09, 18:57:34

tolerowac ten rzad? Tusck powinien stanac przed Trybunalem Stanu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kłamstwo ma krótkie nogi.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jary (gość), 24.06.09, 15:38:23

Król jest nagi, czyli Donek znowu oszukał społeczeństwo.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jestem zbulwersowany

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jermar2 (gość), 24.06.09, 12:41:00

Jak taka mętna postać o imieniu Vincent może kierować polskim budżetem?

odpowiedzi (0)

skomentuj

deficyt

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 24.06.09, 09:16:23

jak słyszę tych wszystkich w/w mędrców to mi się sierść jeży jak na wilku. Wszyscy gdzieś się poustawiali w jakiś dziwnych pseudo firemkach i nie wytwarzając żadnego dochodu drenują państwo jak nowotwór złośliwy człowieka. A gdyby to było w moich czasach to by mój król wam się do d..py dobrał. a co do tzw. ministra Rostowskiego : jaki rząd ( a raczej nie-rząd ) taki minister.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.