Polska » Pamiętniki naszych czasów

Pamiętniki naszych czasów

Data dodania: 2009-06-19 10:17:04 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-06-19 10:17:04

Polska

Natalia Bugalska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Pamiętniki naszych czasów

Murale to nie tylko domena młodych. W maju w Muzeum Powstania Warszawskiego malował Papcio Chmiel (© Edyta Ganc/POLSKA)

Przez siedem tygodni Warszawą będą rządzili grafficiarze. Miasto oddaje do ich dyspozycji mosty, ronda, ściany kamienic. Powstaną ogromne miejskie malunki. O grafficiarzach i ich filozofii opowiada Natalia Bugalska

Rok temu licealista malował graffiti w niedozwolonym miejscu w Warszawie. Został złapany i skazany na trzy lata w zawieszeniu za zdewastowanie przestrzeni publicznej. Do urzędników przyszła wówczas jego matka, która tłumaczyła, że jej syn i jego koledzy nie mają gdzie się wyżyć, a ich twórczość to przecież artystyczna ekspresja, a nie wandalizm. Tereny miejskie nie są czyjeś, ale wspólne, więc czemu nie mogą na nich malować?
∨ Czytaj dalej


- Urzędnicy wzięli to sobie do serca. Oddali do naszej dyspozycji siedem wielkich przestrzeni miejskich - mówi Karolina Pruchniewska, organizatorka festiwalu Street Art Doping. Artyści będą mieli zatem do dyspozycji przęsła mostów, ronda i ściany murów, na których będą mogli malować. Powstaną na nich ogromne murale, graffiti i szablony. - Dla urzędników to forma walki z wandalizmem, a dla wielu artystów - sposób na wyjście z getta - opowiada Pruchniewska.

Festiwal rozpoczyna się w ten weekend imprezą na Cyplu Czerniakowskim. Potrwa przez kolejne siedem tygodni.

Za dużo Ameryki


- Zaczęło się 40 tys. lat temu uśmiecha się Dariusz Paczkowski, jeden z założycieli grupy grafficiarzy 3cia fala. - Aborygeni w Australii malowali swoje historie i legendy już wtedy. My robimy to samo. Jesteśmy pamiętnikarzami naszych czasów - dodaje.

Grafficiarze mają jednak swój kodeks. - Po pierwsze nie szkodzić! Unikać świeżych tynków, zabytków i obiektów sakralnych. Mieć czyste intencje. Zamiast niszczyć i szkodzić - pomagać i tworzyć. Szukać miejsc, w których nasze szablony ożywią ulice - wylicza Paczkowski. - Robić swoje bez ortodoksji. Traktować graffiti jak idealne narzędzie do przenoszenia myśli, idei i swojej postawy. Ważne są miejsce i czas, w którym powstaje szablon albo graffiti. Jeśli nie jest zaangażowane i nic ze sobą nie niesie, to nie ma sensu go robić - konkluduje.

Grupa powstała w 1998 roku, ale jej członkowie uprawiali uliczną partyzantkę już pod koniec lat 80. Wtedy po raz pierwszy udało się nawiązać współpracę z twórcami z zagranicy. Nazywało się to "Wymiana pozytywna". Anonimowi twórcy wysyłali swoje szablony po kraju i odbierali przesyłane spoza Polski. Często koperty nie miały podpisu i adresu zwrotnego nadawcy. - Nie wiedziałem od kogo dostaję szablon, ważny był tylko jego przekaz, idea, którą ze sobą niósł - opowiada Paczkowski.
« 1 2 3 4 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.