Menu Region

Gazeta Wyborcza świadomie zatrudniała tajnego...

Gazeta Wyborcza świadomie zatrudniała tajnego współpracownika SB?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

4Komentarze Prześlij Drukuj
Lesław Maleszka pisał dla Gazety Wyborczej pod pseudonimem "elem", gdyż Adam Michnik nie chciał zaprzestać współpracy z Maleszką, mimo że ujawniono, że był tajnym współpracownikiem o pseudonimie "Ketman". Tak twierdzi były szef działu publicystyki GW Aleksander Kaczorowski - podaje Interia.pl za PAP.
Według Kaczorowskiego taką decyzję podjął naczelny Gazety Wyborczej Adam Michnik i uczynił to wbrew zespołowi redakcyjnemu. Kaczorowski twierdzi, że był bezpośrednim przełożonym Maleszki.

Piotr Stasiński zastępca Michnika bagatelizuje sprawę. Stasiński twierdzi, że elem opublikował zaledwie jedną recenzję, a Kaczorowski nigdy wcześniej nie protestował w tej sprawie ani też nie wspomniał jej jako przyczyny odejścia z GW.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

gadzinowka

+10 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kanadyjczyk (gość)  •

Nie rozumiem znaku zapytania na koncu tytulu. Jest to fakt znany od dawna, podobnie jak sprawa "Bolka". Znowu tzw. "solidne" dziennikarstwo okazuje sie zaskoczone faktami.

odpowiedzi (0)

skomentuj