Polska » Fakty » Kraj » Mamy bat na Gazprom

Mamy bat na Gazprom

Data dodania: 2009-06-11 23:30:31 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-06-11 23:57:12

Polska

Jakub Mielnik

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Mamy bat na Gazprom

Niemiecko-rosyjskie konsorcjum próbuje zbudować rurociąg, który zagraża Bałtykowi (© AP ARCH)

Polska przejmie kontrolę nad unijnym programem oczyszczania Bałtyku z poniemieckiej broni chemicznej. Decyzję taką ogłosiła w minioną środę unijna komisarz ds. regionów Danuta Hübner.

Przygotowany przez polskich ekspertów raport na temat zagrożenia ekologicznego może utrącić niebezpieczny dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego plan połączenia Rosji i Niemiec gazociągiem Nordstream. Realizacja tego projektu może uwolnić dziesiątki tysięcy ton toksycznych chemikaliów z czasów II wojny światowej. - Powinniśmy szybko przygotować raport, który uniemożliwi realizację planów Gazpromu - mówi "Polsce" były europoseł Marcin Libicki, który jako pierwszy domagał się niezależnych od inwestora ekspertyz ekologicznych.
∨ Czytaj dalej
To dzięki jego inicjatywie powstała bałtycka koalicja przeciwników Nordstream. Poza Polską także Szwecja, Finlandia i kraje bałtyckie zarzucają niemiecko-rosyjskiemu konsorcjum, że forsuje inwestycję groźną dla środowiska.

Polska dostała oręż przeciw bałtyckiej rurze Gazpromu

Jest realna szansa na utrącenie szkodliwego dla Polski projektu budowy rosyjsko-niemieckiego gazociągu po dnie Bałtyku. Polska może do tego celu wykorzystać unijny projekt strategii rozwoju Morza Bałtyckiego.

Bruksela powierzyła Polsce koordynację unijnego projektu oczyszczenia dna Bałtyku z chemikaliów bojowych zatopionych tam pod koniec II wojny światowej.

- Chodzi o sporządzenie solidnych map i generalną analizę sytuacji, nie tylko składów broni chemicznej, ale też toksycznych wraków - ogłosiła w minioną środę unijna komisarz ds. regionalnych Danuta Hübner. Szczegółowa analiza zagrożeń, jakie stanowi zatopiona w Bałtyku broń chemiczna, może stać się skutecznym orężem w walce z bałtyckim gazociągiem Gazpromu.

Ma on dostarczać gaz z Rosji na zachód Europy z pominięciem Polski, co dawałoby Moskwie możliwość szantażowania gazowego Europy Środkowej bez ryzykowania zadrażnień z resztą UE. Polityczne argumenty przeciwko rosyjsko-niemieckiej inwestycji nie znalazły wielkiego posłuchu w Unii, gdzie Niemcy odgrywają decydującą rolę.

Pomogła za to ekologia. Republiki bałtyckie, Finlandia i Szwecja, przyłączyły się do Polski w protestach przeciwko budowie rury po dnie morza naszpikowanego tysiącami ton trucizn bojowych z czasów II wojny światowej.

Według ostrożnych szacunków chodzi przynajmniej o 40 tys. ton broni chemicznej, nie wspominając o kolejnych 300 tys. ton konwencjonalnej broni, rdzewiejącej na dnie Bałtyku.

- Decyzja Komisji Europejskiej w sprawie powierzenia Polsce koordynacji projektu to wielki sukces - mówi "Polsce" Marcin Libicki, były eurodeputowany i autor raportu o ekologicznych zagrożeniach, jakie stwarza dla państw UE rosyjsko-niemiecka inwestycja. Raport Libickiego wskazywał, że w przypadku projektu Nordstream Unia nie powinna opierać się na ekspertyzach ekologicznych przedstawionych przez inwestora, który będzie bagatelizował zagrożenie.

Zgodnie z przewidywaniami Rosjanie próbowali przeforsować własną ocenę zagrożeń. Nie udało się.
Niespodziewany protest zgłosili dwa dni temu Niemcy, którzy są zaangażowani w budowę Nordstream. Projekt nie podoba się jednak Bundeswehrze, której sztab kwestionuje przebieg rurociągu zbyt blisko poligonów wojskowych.
« 1 2

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rosja chciała przez Polskę

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 12.06.09, 15:00:38

I dalej kręcimy się w kółko. Skoro mówimy, że boimy się rosyjskiego embarga gazowego to czemu nie przystąpimy do projektu bałtyckiego (międzynarodowe konsorcjum nam proponowało tak jak innym krajom a my to odrzuciliśmy) albo nie zdywersyfikujemy naszych źródeł albo nie skorzystamy z propozycji niemieckiej: Niemcy zaproponowali nam, że skoro nie chcemy gadać z Rosją to oni zagwarantują nam dostawy do Polski przez terytorium Niemiec a konkretnie zaproponowali pociągnięcie nitki z Greiswaldu. Z Niemcami też nie chcemy gadać to do kogo mamy pretensje? Chyba tylko do samych siebie. A na dniach słyszałem, że są polskie firmy, które i tak chcą ten gaz z Niemiec ciągnąć a ktoś z polityków powiedział, że „to niepotrzebne, bo Niemcy zaleją nas tanim gazem”, Jasne. Tani gaz nam niepotrzebny. Lepszy drogi. Czyli nie wiadomo o co chodzi. A może komuś jest tak w Polsce dobrze jak jest i trzepie na tym kasę a podatnik i tak zapłaci? A jak przed laty Rosja chciała do Europy zachodniej puścić rurę przez Polskę to krzyczano o zdradzie, bo „w takiej rurze można zainstalować urządzenia szpeigowskie”. Więc jak Rosja powiedziała, nie będziemy wam przeszkadzać, puścimy rurę obok to też źle?

Tak, jak miała być rura przez Polskę to nie chcieliśmy, „bo w środku Rosjanie założą urządzenia szpiegowskie, gaz z Rosji nam w większych ilościach niepotrzebny i po co nam korytarz gazowy przez Polskę dla innych krajów” jak teraz nie ma być to płaczemy a najważniejszym argumentem w dyskusji jest to, kto komu i jak może zakręcić kurka. Jak ktoś chce otworzyć firmę albo sklep to też mu zabronić, bo na pewno robi to po to żeby ten sklep złośliwie komuś zamknąć i nie sprzedać swojego towaru.

Każdy dba o swoje interesy jak umie - i Rosja dba, i Niemcy, i Polska, i pewnie Zimbabwe też. I przy tym zostańmy i tak postępujmy a na razie tylko krzyczymy. Naprawdę, jak Szwedzi chcą sobie kupić bananów w Ekwadorze to nie żądajmy żeby przez Gdańsk je stamtąd wozili, bo to ich sprawa. Potrzeba nam bananów, kupmy sobie. Chcemy gazu, też się zaopatrzmy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pyrrusowe zwycięstwo, Redbi ma rację.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wojtek (gość), 12.06.09, 13:37:20

Ja dodam, że Gazprom szybko się podniesie, bo ceny ropy GWAŁTOWNIE rosną, a co za tym idzie, wzroście cena gazu z Rosji...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kontrola

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość), 12.06.09, 06:47:58

To jest rzeczywisty sukces Polski. Teraz powinniśmy tak dogłębnie i przede wszystkim długo oczyszczać dno Bałtyku (wykorzystując fobie ekologiczne Szwedów) aby rosjanom przestała się opłacać ta inwestycja. Co więcej należy zmierzać do tego aby firmy rosyjskie zostały obciążone kosztami tych działań

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pyrusowe zwycięstwo?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Redbi (gość), 12.06.09, 06:43:39

Zostanie szybko opracowana mapa broni chemicznej na dnie Bałtyku, Rosjanie ją uwzględnią w planach budowy rurociągu i co wtedy???

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.