Menu Region

Autostrad nie będzie, bo wciąż nie ruszyły przetargi

Autostrad nie będzie, bo wciąż nie ruszyły przetargi

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Joanna Ćwiek, Henryk Sadowski

Prześlij Drukuj
Budowlańcy ostrzegają: jeśli do końca roku nie zostaną rozpisane przetargi na budowę dróg, nie zdążymy ich wybudować na Euro 2012.
- Wszyscy mają czas, minister ma czas, urzędnicy mają czas, a przecież beton, który wylejemy, też musi mieć czas, żeby się związać - mówi Janusz Zaleski z Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa zrzeszającego największe firmy budowlane jak Budimex, Mostostal czy Erbud. Tymczasem nie uchwalono jeszcze najważniejszych przepisów mających ułatwić ich budowę.

Większość przetargów zaplanowano na lata 2009-2010. Tyle czasu zajmuje przygotowanie dokumentacji, wywłaszczenie gruntów pod budowę, uzgodnienia z ekologami czy wreszcie uzyskanie pozwolenia na budowę.

Z harmonogramu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że najpóźniej ruszy budowa ostatniego odcinka autostrady A4 - kluczowej dla Euro 2012, bo łączy ona Kraków z Ukrainą. Może być także problem z wybudowaniem drogi ekspresowej S7, która prowadzi z Gdańska w kierunku Ukrainy.

Firmy budowlane mówią wprost: im później zostanie ogłoszony przetarg, tym wykonanie będzie droższe, bo w ofercie oprócz rzeczywistych kosztów budowy zostaną uwzględnione ewentualne kary, które trzeba będzie zapłacić, jeśli nie ukończy się pracy w terminie.

Szybsze budowanie to praca przez całą dobę, czyli dochodzą wyższe koszty wynagrodzeń dla pracowników za pracę na trzy zmiany. - Trzeba liczyć si także z tym, że budując w takim tempie, wykonanie może nie być najwyższej jakości - ostrzega Zaleski.

Winą za opieszałość obarczają urzędników, którzy z wydawaniem poszczególnych decyzji zwlekają miesiącami. - To prawda, że wszystko dzieje się zbyt wolno - przyznaje Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Procedury są tak skomplikowane, że niektóre pisma krążą po gminach i ministerstwie parę miesięcy, aż uzyskają wszystkie potrzebne podpisy - tłumaczy.

To nie jedyna wpadka urzędników związana z organizacją Euro 2012. Od września ubiegłego roku jest gotowa specustawa, dzięki której łatwiej będzie wywłaszczać grunty pod budowę obiektów kluczowych dla Euro, np. stadionów czy punktów ratunkowych. Upraszcza także procedury przetargowe. Niestety, do dziś nie ma do niej rozporządzenia.

- Do stycznia zbieraliśmy od miast propozycje obiektów, które miałyby się znaleźć w załączniku do tej ustawy. Wpłynęło około tysiąca wniosków - mówi Małgorzata Pełechaty, rzecznik Ministerstwa Sportu i Turystyki. - Od kwietnia je weryfikowaliśmy i wybraliśmy 95 z nich. Projekt rozporządzenia jest już gotowy i zostanie przedstawiony Radzie Ministrów 1 lipca.

Propozycji było dużo, bo miasta, licząc na dodatkowe pieniądze, starały się wcisnąć na tę listę jak najwięcej planowanych obiektów, często w ogóle niezwiązanych z Mistrzostwami Europy.

Teraz powstaje kolejna specustawa. Kilka dni temu do Sejmu wpłynął projekt prawa, które ma całościowo uprościć procedury związane z budowaniem dróg w latach 2008-2013. Zamiast wymaganych obecnie kilku pozwoleń na budowę będzie jedno. Łatwiej będzie też wywłaszczać nieruchomości pod budowę dróg.

- Ustawa pozwala kontynuować prace, mimo że właściciel nieruchomości nie wyraził na to zgody. Wcześniej gdy nie było takiej możliwości, sprawy w sądach toczyłyby się po kilka lat - mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Ci, którzy z wywłaszczonej nieruchomości wyprowadzą się w ciągu 30 dni, dostaną dodatkowo 5 proc. wartości nieruchomości i 10 tys. zł.

- Określiliśmy także czas, w którym poszczególne zgody należy wydać. Jeżeli jakiś urząd nie wywiąże się z tego w terminie decyzji, uznamy, że się zgadza - mówi Justyna Bracha- -Rutkowska z Ministerstwa Infrastruktury. Ustawa ta ma zostać uchwalona do końca roku i zacząć obowiązywać od stycznia 2009 r.

Zdaniem ekspertów wprowadzenie w życie tych rozwiązań spowoduje, że przetargi zostaną przyspieszone najwyżej o rok. - Dla nas to już za późno. Ten projekt powinien być gotowy na jesieni zeszłego roku - mówi Zaleski.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się