Menu Region

Taka sprawiedliwość

Taka sprawiedliwość

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Kamil Durczok, szef "Faktów" TVN

Prześlij Drukuj
Ława oskarżonych była pusta. Jeden z najgłośniejszych procesów ostatnich lat skończył się bez udziału tych, o których mówił wyrok.
Oczywiście, zomowcy strzelający w kopalni Wujek nie mieli obowiązku przyjść i słuchać, jak sąd skazuje ich na lata za kratami. Ale ta nieobecność była więcej niż symboliczna.

Puste miejsca na ławie mocno kontrastowały z sylwetkami wszystkich matek, dzieci i rodzin zabitych w Wujku górników. Oni nie opuszczali żadnej rozprawy. Z napięciem wsłuchiwali się w każde słowo, w kolejne zeznania, raz jeszcze dramatyczniej przeżywali dzień, w których ktoś zabrał im tatę albo męża.

Dobrze, że ten proces wreszcie się skończył. Źle, że wyroki usłyszeli tylko ci, którzy strzelali. Wielką porażką nas wszystkich jest to, że dwadzieścia siedem lat po tamtym grudniowym dniu ci, co kazali strzelać, mają się całkiem dobrze.

Jeszcze większe poczucie klęski miałem, oglądając byłych esbeków w porażającym dokumencie TVN "Trzech kumpli". Cyniczni, roześmiani, ustawieni, zadowoleni. Pojęcie wstydu jest im całkowicie obce.

Anonimowi. Przynajmniej do czasu, gdy z tej anonimowości odarła ich ukryta kamera. Wina i kara to dla nich pojęcia całkowicie rozłączne.

Kiedy pod lustracyjnym pręgierzem słusznie i niesłusznie stoją ci, których łamali, przekupywali i werbowali, oni z wiedzą jak najcenniejszy kapitał nigdy za to, co robili, nie odpowiedzieli.

Zomowcy z Wujka zabili dziewięciu górników, ale żaden nie został skazany za zabójstwo. Uczciwy proces nie był im w stanie wykazać, że są zabójcami. Tak działa państwo prawa, choć jednocześnie coś się w duszy burzy. Jednak wszyscy na Śląsku i w Polsce dostali tym wyrokiem sygnał, że była wina, więc jest i kara.

Esbecy z filmu "Trzech kumpli" mają na sumieniu inne sprawki, ale nikt im winy nie udowadnia i kary nie wymierza.

Może w tych dniach warto się zastanowić, co to naprawdę jest sprawiedliwość.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się