Menu Region

Bomba w górę - inauguracja sezonu na Służewcu

Bomba w górę - inauguracja sezonu na Służewcu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Robert Zieliński

Prześlij Drukuj
Po miesiącach przepychanek w ministerialnych gabinetach, politycy wreszcie ustalili, że gonitwy na Służewcu będzie organizował Totalizator Sportowy i konie mogą ruszyć z kopyta.
Pierwsza bomba w górę w sobotę, o godz. 14.30.

Sezon jest opóźniony, dlatego od razu zostaną rozegrane klasyczne gonitwy dla trzylatków - Wiosenna i Rulera oraz wyścig o Nagrodę Golejewka dla starszych koni. O prognozy dla "Polski" poprosiliśmy najlepszego trenera na Służewcu Andrzeja Walickiego, którego konie są faworytami w tych gonitwach.

W Nagrodzie Wiosennej na dystansie 1600 m wystartuje sześć klaczy, w tym niepokonana w poprzednim sezonie Nick of Memory, która w tym roku wygrała już w Bratysławie.
- W Wiosennej jest trudniejsza do pokonania stawka niż w Nagrodzie Rulera - ocenia Walicki. - Obawiam się zdolnej Kaverry, której minusem jest to, że opóźnia starty, oraz kupionej w Niemczech za 30 tys. euro Masai Moon.

Ta klacz preferuje jednak dłuższe dystanse. Nick of Memory jest bardzo szybka i w dobrej formie, więc liczę na zwycięstwo. Dużo szybkości ma też Nuta, która podobnie jak Be Star galopuje lepiej niż jesienią. Może trochę namieszać.

W niedzielę w Nagrodzie Rulera (25 tys. zł dla właściciela zwycięskiego konia) klacze rywalizują z ogierami. - Nie obawiam się zbytnio rywali, jeśli już to Henrietty - mówi Walicki. - Z moich koni Jovellanos jest szybszy od Marianny, więc dystans 1600 metrów bardziej mu sprzyja. Marianna będzie się rozkręcała z każdym wyścigiem, może być klasowym koniem. Princess of Leone źle spisała się w Bratysławie, dlatego niżej oceniam jej szanse.

W niedzielę w Nagrodzie Golejewka zabraknie derbisty San Moritza, który miał przerwę w treningach z powodu drobnych kłopotów zdrowotnych, i Hipolinera, mającego za sobą trzy zwycięskie starty w Bratysławie i Wiedniu. Faworytem jest Kornel, który zajął 1 czerwca piąte miejsce w silnie obsadzonej Wielkiej Nagrodzie Słowacji.

- Dla Kornela to drugi start po rocznej przerwie, dlatego nie jest jeszcze gotowy na 100 procent. Niemniej liczę, że będzie walczył o wygraną z ogierem Kto Ty, który w poprzednim sezonie był drugi w Derby. Murmańsk jest w dobrej dyspozycji, może sprawić niespodziankę, jeśli tor będzie grząski - zakończył trener Andrzej Walicki.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się