Menu Region

Agnieszka Radwańska chce zaszaleć w Wimbledonie

Agnieszka Radwańska chce zaszaleć w Wimbledonie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wojciech Batko

Prześlij Drukuj
Dziś w meczu trzeciej rundy gry pojedynczej kobiet wielkoszlemowego tenisowego Wimbledonu Agnieszka Radwańska zmierzy się z reprezentantką Rosji Anastasią Pawliuczenkową.
Dziś w meczu trzeciej rundy gry pojedynczej kobiet wielkoszlemowego tenisowego Wimbledonu Agnieszka Radwańska zmierzy się z reprezentantką Rosji Anastasią Pawliuczenkową.

- Będę faworytką tego pojedynku i nie ma sensu udawać, że jest inaczej - powiedziała nam krakowska tenisistka. - Zrobię wszystko, by wygrać, ale nie wolno mi zapominać, że w tenisie nie można się dekoncentrować choćby na sekundę. Kilka razy już tego doświadczyłam - dodała Isia.
Agnieszka broni honoru polskich tenisistek po odpadnięciu z rywalizacji siostry Urszuli oraz Marty Domachowskiej.

Na początku tygodnia wielu niepokoiło się, czy Isia wytrzyma fizycznie, gdyż ostatnio grała właściwie bez przerwy. Obawy takie miał też jej ojciec i trener Robert Radwański.

- Nie chciałem jednak tego głośno mówić. Wystarczy, że mnie samego bardzo to gryzło. Jednak Agnieszka fizycznie wygląda w Wimbledonie nadspodziewanie dobrze, co oczywiście tylko mnie cieszy - stwierdził rozpromieniony papa Radwański.

Mama Isi Marta Radwańska dodała: - Otwiera się wielka szansa zajścia bardzo daleko. Fajnie byłoby wykorzystać to coś, co jakby samo chciało do nas przyjść.

Poczekajmy zatem do dzisiejszego popołudnia. Wtedy Agnieszka winna już skończyć bój z Pawliuczenkową. Z piątkowej rozpiski gier wynika, że Polka i Rosjanka mają wyjść na kort w samo południe.

Kiedy wczoraj zamykaliśmy to wydanie naszej gazety, starsza z sióstr Radwańskich i Marta Domachowska jeszcze nie zaczęły deblowej potyczki z Sereną i Venus Williams.

Swoje zrobili natomiast Alicja Rosolska i Łukasz Kubot. Oboje w deblu awansowali do 2. rundy. Rosolska w parze z Ukrainką Tatianą Perebijnis wyeliminowały Australijkę Alicię Molik i Włoszkę Marę Santangelo, wygrywając 7:5, 6:7 (2-7), 6:4.

Natomiast Kubot i reprezentant RPA Rick de Voest pokonali 6:3, 7:6 (7-5), 6:2 Brytyjczyków Neila Bamforda i Joshuę Goodalla.

W przypadku obojga tych naszych tenisistów można mówić o sukcesie. Pary, które zostały wyeliminowane, były przecież wyżej klasyfikowane od tych, które stworzyli Rosolska i Kubot.

Trzymamy więc za nich kciuki, ale siłą rzeczy uwaga polskich kibiców koncentrować się będzie na Agnieszce Radwańskiej. Im dalej Isia zajdzie w Wimbledonie, tym szybciej ziścić się może jej kolejne sportowe marzenie - awans do czołowej dziesiątki rankingu WTA.

- Chcemy dobrze grać w turniejach wielkoszlemowych, udanie wystartować na igrzyskach w Pekinie i zamknąć sezon w najlepszej dziesiątce rankingu WTA - mówił w styczniu Robert Radwański. A przecież dopiero kończy się czerwiec i trwa Wimbledon...

Wojciech BatkoCiekawsze wyniki II rundy gry pojedynczej kobiet: Venus Williams (USA) - Anne Keothavong (W. Brytania) 7:5, 6:2; Tamarine Tanasugarn (Tajlandia) - Wiera Zwonariewa (Rosja) 7:6 (10-8), 4:6, 6: 3; Gisela Dulko (Argentyna) - Lindsay Davenport (USA), krecz Amerykanki z powodu kontuzji; Caroline Wozniacki (Dania) - Aleksandra Wozniak (Kanada) 6:1, 6:1.

Ciekawsze wyniki II rundy gry pojedynczej mężczyzn: Michaił Łużny (Rosja) - Stefano Galvani (Włochy) 4:6, 6:4, 6:3, 3:6, 6:3; Nicolas Kiefer (Niemcy) - Martin Vassallo Arguello (Argentyna) 6:0, 6:3, 6:1.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się