Niemcy chcą koniecznie podzielić się winą

    Niemcy chcą koniecznie podzielić się winą

    Janusz Staniszewski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Nie bójcie się zdecydowanie odpowiedzieć na publikacje tygodnika "Der Spiegel". - mówi "Polsce" Szewach Weiss, były przewodniczący Knesetu i były ambasador Izraela w Polsce.
    Ale wczorajsza reakcja polskich władz na skandaliczny artykuł niemieckiego tygodnika była delikatna. Szef MSZ Radosław Sikorski przyznał, że nawet nie przeczytał tekstu, w którym "Spiegel" przekonuje, że za Holocaust nie odpowiadają tylko Niemcy, ale także Polacy. - W Niemczech jest wolna prasa - stwierdził Sikorski. Dodał, że tylko zerknął na tekst. Jego zdaniem MSZ nie powinno zajmować się tego rodzaju publikacjami. - Tutaj jest olbrzymie pole do działalności edukacyjnej i prezentacyjnej odpowiedniej instytucji państwowej, jaką jest Instytut Pamięci Narodowej - powiedział Sikorski.

    Takie podejście zaskoczyło dr. Antoniego Dudka, doradcę prezesa IPN. - Dziwi mnie takie stanowisko ministra Sikorskiego. Ta publikacja narusza wizerunek Polski. A o to powinny dbać wszystkie instytucje państwa. Zarówno IPN, jak i MSZ - mówi Dudek.

    Również prof. Adam Rotfeld, były szef polskiej dyplomacji, uznał wypowiedź Sikorskiego za niefortunną. - Ta publikacja nie ma nic wspólnego z wolnością prasy - tłumaczy prof. Rotfeld. - Przecież fakt, że w większości krajów jest zakazana publikacja "Main Kampf", nie narusza wolności. Musimy jasno powiedzieć, że za zagładę Żydów odpowiadają Niemcy. Kropka - dodaje oburzony.

    Prof. Rotfeld przyznaje, że tego rodzaju artykuły nie są w Niemczech nowością. - Oni próbują podzielić się wielką odpowiedzialnością za Holocaust. To jest relatywizowanie nie tylko historii, ale także winy za tę ogromną zbrodnię - tłumaczy.

    Szewach Weiss dodaje, że Niemcy po prostu nie radzą sobie z tą winą. - Kiedyś publikowali serię artykułów o tym, że bestialstwo jest powszechne. Podawali przykłady Sowieckiej Rosji czy Kambodży - wspomina. - Potem były książki Guentera Grassa, który przekonywał, że w 1944 r. Niemcom też groziła zagłada, bo masowych mordów dokonywała Armia Czerwona. To miało rozmyć odpowiedzialność. Ale nie można zapomnieć, że za najokropniejsze ludobójstwo w historii odpowiadają Niemcy.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niemcy chcą się podzielić winą

      staach (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 55 / 45

      To są bezmyślni mordercy działający tylko na rozkaz.Oni dostają szału jak się im przypomina że w niewyobrażalnie okrutny sposób zmienili historię świata.Dzięki ich Kulturkampf ze swojego życia 50...rozwiń całość

      To są bezmyślni mordercy działający tylko na rozkaz.Oni dostają szału jak się im przypomina że w niewyobrażalnie okrutny sposób zmienili historię świata.Dzięki ich Kulturkampf ze swojego życia 50 lat spędziłem w sowieckiej niewoli.Nie będę miał drugiego życia.Niech ich trafi szlag.A najlepiej byłoby na nowo
      rozpalić piece Oświęcimia,a na podpałkę rano używać spasionych germańskich piwoszy.Mogę obsługiwać taki piec.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Nie przegap

      Wideo