Polska » Fakty » Kraj » Bruksela: Polski rząd nie radzi sobie z deficytem

Bruksela: Polski rząd nie radzi sobie z deficytem

Data dodania: 2009-05-13 23:32:31 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-05-13 23:32:31

Polska

Tomasz Ł. Rożek

7KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Bruksela: Polski rząd nie radzi sobie z deficytem

(© Grzegorz Jakubowski/POLSKA)

Już wydawało się, że z kryzysem gospodarczym rozprawiamy się najroztropniej w Europie, byliśmy nawet chwaleni przez premierów, ekonomistów i zachodnioeuropejskie media.

Ale wczoraj Komisja Europejska wylała na Polskę kubeł zimnej wody. Opublikowała raport, w którym karci nas za zbyt wysoki deficyt finansów publicznych (dziurę w budżetach rządu, samorządów i fundacji). Zdaniem Eurostatu i GUS w 2008 r. mieliśmy 3,9 proc. deficytu, choć rząd wysłał do Komisji Europejskiej informację, że dziura w finansach publicznych wyniosła w 2008 r. jedynie 2,7 proc. PKB.
- Najgorsze jest to, że wysoki deficyt w Polsce nie jest efektem złej sytuacji gospodarczej, ale złych decyzji władz - powiedział wczoraj Joaquin Almunia, unijny komisarz do spraw gospodarczych i walutowych.
∨ Czytaj dalej


Według Komisji jest on spowodowany m.in.:
ogromnymi wydatkami na opiekę społeczną,
przekazywaniem corocznie z budżetu pieniędzy (w tym roku 18 mld zł) na Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego,
dużym ulgom podatkowym dla rodzin. Ulga na jedno dziecko wynosi dziś 1173 zł. Gdyby jej nie było, do polskiego budżetu płynęłoby dodatkowo od 3 do 5 mld zł.
- Faktem jest, że wydajemy za dużo pieniędzy na KRUS, nie zreformowaliśmy systemu emerytalnego i utrzymujemy z budżetu mnóstwo niepotrzebnych instytucji. Ale to nie jest wina tylko tego rządu, ale wszystkich poprzednich w ciągu ostatnich 15 lat - mówi Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP i partner Ernst & Young.

Zdaniem Rybińskiego Komisja przesadziła, wytykając Polsce błędy w zarządzaniu finansami publicznymi. Średni deficyt w krajach UE w 2009 r. ma wynieść 7 proc. PKB, więc Polska i tak jest w niezłej kondycji finansowej.

- Bardziej niż nami Komisja powinna się na poważnie zająć Wielką Brytanią czy Irlandią, gdzie deficyt finansów publicznych jest wyższy. Nam potrzeba dziś przede wszystkim racjonalnego budżetu. Chodzi o to, by spotkało się kilku ministrów i wykreśliło bezsensowne wydatki ze swoich planów - twierdzi Rybiński.

Maksymalny dopuszczalny poziom deficytu w państwach UE wynosi 3 proc. Polskiemu rządowi szczególnie powinno zależeć na utrzymaniu niskiego deficytu, bo jest on wymagany przy przyjęciu euro. Rząd chce wprowadzić europejską walutę w 2012 r. Ale już dziś widać, że będzie to bardzo trudne, bo Bruksela prognozuje, że w 2009 r. deficyt wyniesie 6,6 proc. PKB.

Komisja chce w czerwcu przedstawić ostateczny raport, w którym zaleci nam, jak mamy ograniczyć dziurę budżetową. Polska będzie miała czas do końca 2009 r., by spełnić unijne warunki. Jeśli tego nie zrobi, grozi nam nawet odebranie lub zmniejszenie unijnej pomocy finansowej na lata 2007-2013. Komisarz Almunia starał się jednak wczoraj łagodzić napięcie między Komisją a Polską, mówiąc, że w czasie kryzysu Bruksela będzie unikać drastycznych i bolesnych sankcji wobec krajów przekraczających maksymalny poziom deficytu.

Wiceminister finansów Ludwik Kotecki stwierdził wczoraj, że główną przyczyną przkroczenia dopuszczalnego deficytu w 2008 roku były zaniechania w latach 2005-2007. - Był to okres szybkiego wzrostu, którego niestety nie wykorzystano do obniżenia deficytu - dodał.

Już dziesięć krajów Unii zdaniem Brukseli ma zbyt duży deficyt finansów publicznych.
Wczoraj negatywnie oceniono politykę finansową Malty, Litwy i Rumunii. Wszystkie kraje mają deficyt powyżej 3 proc. PKB.

Procedury za nadmierny deficyt mają już Węgry, Wielka Brytania, Francja, Hiszpania, Irlandia i Grecja. Wszystkie te kraje wydawały więcej pieniędzy na zasiłki dla bezrobotnych, dopłacały do niektórych gałęzi przemysłu, jednocześnie redukując niektóre podatki, by pobudzić wzrost gospodarczy.
Najwyższy deficyt był w 2008 r. w Irlandii (7,1 proc.), Wielkiej Brytanii (5,5 proc.), i Grecji (5 proc. )

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

kiwa nie tylko na boisku

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

fater (gość), 14.05.09, 20:53:38

Rząd Tuska oszukuje wyborców ale na to może sobie pozwolić,natomiast Unia tego nie lubi i oszustwa mają swoje konsekwencję

odpowiedzi (0)

skomentuj

tytuł kaczyńskiego powinien brzmieć raczej

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kami 14.05.09, 07:51:32

nie prof dr habilitowany a REhabilitowany :D
chociaż jak patrzę na jaśnie nam panujących pięknych i mądrych braci to w sumie żadne nie wydaje mi się prawdopodobne.... ;D

odpowiedzi (0)

skomentuj

Deficyt budżetowy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lagos (gość), 14.05.09, 07:20:02

Wszystkie "działania" grupy Tuska prowadzą do osiągnięcia przez Polskę stanu trwałej niewypłacalności, co skutkować będzie postawieniem Polski w stan upadłości. Wejdzie europejski syndyk, resztę majątku narodowego sprzeda na aukcji, zabierze też majątek jego obywatelom a na końcu zmieni nazwę kraju. To czeka nas za karę że daliśmy prowadzić ten kraj przez osobników nie mających pojęcia o ekonomii i gospodarce. Gonimy Irlandię...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Almunia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibic (gość), 14.05.09, 06:18:03

Joaquin Almunia, unijny komisarz do spraw gospodarczych i walutowych - mi się wydawało, że on jest bramkarzem Arsenalu?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zaniechania wladz w latach

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kasienka (gość), 13.05.09, 23:47:44

2007- 2009 tj Tusckolandu sa karygodne. Jeszce w listopadzie 2008 Rostowski z PUlTusckiem zapewniali ze nie ma zadnego kryzysu na swiecie i w Polsce i Pan Prezydent prof dr hab Lech Kaczynski "sieje panike". PO to partia partaczy, nieudacznikow...i tyle. Jak najszybciej trzeba zalosnych amatorow odsunac od wladzy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.