Polska » Fakty » Kraj » Davies da twarz Muzeum II Wojny Światowej

Davies da twarz Muzeum II Wojny Światowej

Data dodania: 2009-05-12 23:43:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-05-13 09:31:42

Polska

Anita Czupryn

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Davies da twarz Muzeum II Wojny Światowej

(© POLSKA)

Norman Davies, profesor Uniwersytetu Londyńskiego, zasiądzie w Radzie Programowej Muzeum II Wojny Światowej, które zostanie wybudowane w Gdańsku - dowiedziała się "Polska".

Sławny historyk będzie promował na świecie to wielkie przedsięwzięcie i doradzał polskim historykom, co powinno się w muzeum znaleźć.

Profesor Paweł Machcewicz, mianowany przez premiera Tuska dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej, poinformował nas, że pełny skład Rady Programowej zostanie ogłoszony jeszcze w tym tygodniu. Zasiądzie w niej 13 najwybitniejszych historyków zajmujących się II wojną światową.
∨ Czytaj dalej
Poza Polakami znajdą się w tym gronie naukowcy z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Rosji, Ukrainy i Izraela. Będą organizowali debaty historyczne i doradzali zespołowi tworzącemu muzeum.
25 czerwca, na inauguracyjnym posiedzeniu rady, prof. Machcewicz przedstawi międzynarodowemu gremium ogólną koncepcję muzeum. Jednym z tematów dyskusji, która odbędzie się po jego wystąpieniu, mogą być przymusowe wysiedlenia Niemców z Ziem Odzyskanych. Pomysłodawcy muzeum chcą bowiem poświęcić tej sprawie, budzącej ostatnio kontrowersje w stosunkach polsko-niemieckich, osobną ekspozycję.

Podpisanie aktu erekcyjnego pod budowę muzeum będzie miało wymiar symboliczny. Premier Donald Tusk dokona tego 1 września na Westerplatte. W ten sposób wraz z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, premierem Rosji Władimirem Putinem i prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym zainauguruje obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

- Ten akt będzie jednocześnie deklaracją na temat znaczenia naszego kraju w II wojnie światowej. W świat pójdzie przesłanie: tutaj, na Westerplatte, Polska jako pierwsza stawiła opór Niemcom hitlerowskim - mówi "Polsce" prof. Machcewicz.

O tym, jak będzie wyglądało Muzeum II Wojny Światowej, wiadomo na razie niewiele. I dyrektor, i pełnomocnik rządu ds. polityki historycznej Wojciech Duda skąpią informacji, ponieważ na projekt muzeum został rozpisany konkurs. Mogą w nim wziąć udział artyści z Polski i z zagranicy. Nagrodą jest 50 tys. euro. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi na przełomie września i października.
- Zwycięży ten projekt, który zachowa równowagę między różnymi sposobami prezentowania zbiorów: multimediami, efektami komputerowymi, zdjęciami, filmami, przedmiotami codziennymi czy pamiątkami rodzinnymi - zaznacza prof. Machcewicz.

Stała ekspozycja będzie prezentowana w sali o łącznej powierzchni 4 tys. mkw. To dwa razy więcej niż powierzchnia Muzeum Powstania Warszawskiego i w przybliżeniu tyle, ile zajmują zbiory Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie.

Eksponaty będą uporządkowane zgodnie z dwoma porządkami: chronologicznym (prezentacja wojny w kolejnych jej odsłonach) i tematycznym. Ten drugi sposób organizacji zbiorów pozwoli na urządzenie w muzeum osobnych sal poświęconych jeńcom wojennym, cierpieniom ludności cywilnej, obozom koncentracyjnym, wypędzeniom czy ruchowi oporu. Znajdzie się miejsce na pokazanie heroicznych dokonań rotmistrza Witolda Pileckiego czy Ireny Sendlerowej, ale także bohaterów z innych krajów. Osobne sale będą poświęcone Gdańskowi i Pomorzu.

W jury konkursowym znajdą się osobistości ze świata kultury, m.in. Andrzej Wajda, Andrzej Pągowski, Jack Lohman, dyr. muzeum londyńskiego i jednocześnie przewodniczący Rady Powierniczej Muzeum Narodowego, Andrew Nagorski, wybitny dziennikarz i historyk, autor m.in. książki o bitwie pod Moskwą, a także scenograf Borys Kudliczka, który pracuje dla Teatru Narodowego.

Muzeum czeka na pamiątki z czasów wojny. Liczy na darowizny, ale w miarę możliwości będzie też kupowało cenne eksponaty. Jednym z nich, jak dowiedziała się "Polska", jest działo samobieżne Armii Czerwonej, którego używali polscy czołgiści. Z kolei właściciel muzeum poświęconego wyzwoleniu Flandrii przez m.in. dywizję pancerną generała Maczka zadeklarował, że przekaże nam jedną z dwóch radiostacji maczkowców.

Budynek stanie na końcu ul. Wałowej, nad kanałem Raduni, między gdańską Starówką a Stocznią Gdańską. Na razie znajduje się tam zajezdnia autobusowa.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Sprostowanie do artykułu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

TŻP (gość), 14.05.09, 09:30:41

Z najwyższym zdumieniem przeczytałem w dzisiejszym wydaniu „Polski – The Times” (13.05.09) w artykule Anity Czupryn na temat Muzeum II Wojny Światowej („Davies da twarz muzeum II wojny światowej”), iż na pierwszym posiedzeniu rady programowej muzeum odbędzie się dyskusja, której tematem, „mogą być przymusowe wysiedlenia Niemców z Ziem Odzyskanych. Pomysłodawcy muzeum chcą bowiem poświęcić tej sprawie, budzącej ostatnio kontrowersje w stosunkach polsko-niemieckich, osobną ekspozycję”. Nic takiego nie wynikało z informacji, których udzieliłem autorce tekstu. Na sformułowane przez nią pytanie, odpowiedziałem, że przymusowe przesiedlenia są tylko jednym z wielu – i wcale nie najważniejszym – wątkiem w planowanej ekspozycji Muzeum II Wojny. Co więcej, nigdy nie planowaliśmy osobnej ekspozycji na temat wysiedleń Niemców z Ziem Odzyskanych. Wręcz przeciwnie, Muzeum ma pokazać, że pierwszymi ofiarami przymusowych przesiedleń stali się już jesienią 1939 r. Polacy z Pomorza i Wielkopolski, a wkrótce potem także z terenów okupowanych przez ZSRR. W rozmowie z red. Czupryn sprzeciwiłem się też używaniu terminu „wypędzenia”, jako nacechowanego emocjonalnie i wprowadzonemu do debaty przez stronę niemiecką. Nie rozumiem więc dlaczego „Polska-The Times” twierdzi, iż w muzeum znajdzie się osobna sala poświęcona „wypędzeniom”. I z mojej rozmowy z red. Czypryn i z „Zarysu koncepcji programowej Muzeum II Wojny Światowej” (dostępnego na stronie internetowej Muzeum) wynika, iż konsekwentnie używamy terminu „przymusowe przesiedlenia”. Bardzo proszę o opublikowanie mojego sprostowania, ponieważ sprawy te mają istotne znaczenie z punktu widzenia debaty na temat Muzeum II Wojny Światowej.

Prof. dr hab. Paweł Machcewicz
Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej

13 maja 2009

-----

Źródło: http://www.muzeum1939.pl/pl/?str=wydarzenia&id=2#tresc

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.