Menu Region

Rosja bez bombardiera i jokera

Rosja bez bombardiera i jokera

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Sroka, Wiedeń

2Komentarze Prześlij Drukuj
Dziś drugi mecz półfinałowy: Rosja - Hiszpania. Cudotwórca Guus Hiddink ma kłopoty ze składem.
Rosja i Hiszpania, które zmierzą się dziś w Wiedniu w półfinale mistrzostw Europy, spotkały się już w tym turnieju 10 czerwca w Innsbrucku. W pierwszym meczu grupy D podopieczni trenera Luisa Aragonesa łatwo wygrali 4:1. Teraz jednak oba zespoły zapowiadają, że będzie to zupełnie inny mecz.

- Zobaczycie, że wyciągnęliśmy wnioski - zastrzega Guus Hiddink. Po tym, jak holenderski szkoleniowiec odmienił reprezentację Rosji i natchnął ją duchem zwycięzców, wszyscy w Moskwie wierzą mu bezgranicznie.

Rosjanie po wyeliminowaniu w ćwierćfinale Holandii zebrali wiele pochwał. Stracili jednak dwóch kluczowych zawodników, którzy dostali w tym turnieju drugie żółte kartki i mecz z Hiszpanią obejrzą z trybun.

- Denis Kołodin [piłkarz, który w ćwierćfinale bombardował bramkę Holendrów strzałami z dystansu - red.] to nasz podstawowy obrońca, a Dmitrij Trobinski jest jokerem, który wchodził na podmęczonego rywala i siał sporo zamieszania. Ciężko będzie ich zastąpić, zwłaszcza że mam do dyspozycji tylko 12 graczy. Pozostali albo narzekają na drobne urazy jak Iwan Sajenko, albo nie są jeszcze gotowi do gry na poziomie półfinału Euro - analizował holenderski selekcjoner Sbornej.

Żadnych kłopotów kadrowych nie mają za to Hiszpanie. Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego przystąpi do dzisiejszej konfrontacji w najsilniejszym składzie.

- Na drobne urazy narzekali wcześniej Carles Puyol, Santi Cazarola i David Silva, ale wszystko jest już w porządku - deklaruje trener Luis Aragones.

Najstarszy szkoleniowiec ME cieszy się, że jego podopieczni przełamali ciążącą na Hiszpanach od blisko ćwierć wieku klątwę i przebrnęli etap ćwierćfinału (wyeliminowali Włochów).

- Zaszliśmy już tak daleko, lecz nie zamierzamy na tym poprzestać. Mecz z Rosją będzie wyglądał inaczej niż ten, który graliśmy z nimi na początku turnieju. Rywale prezentują się coraz lepiej, ale uważam, że stać nas na awans do finału - zapowiada 70-letni Aragones.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

EcpggMiRzIJgwNX

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

UEgDFEsz (gość)  •

kBKcDE uzvwqrnhevtp, [u**********vplsiwgagiqq.com/]vplsiwgagiqq[/url], [link=http://krsxffpppvjw.com/]krsxffpppvjw[/link], http://jeihwwjstgld.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj