Menu Region

Trzeba przycisnąć ubeków ws. zabójstwa Pyjasa

Trzeba przycisnąć ubeków ws. zabójstwa Pyjasa

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Ewa Stankiewicz, współreżyserka filmu "Trzech kumpli"

3Komentarze Prześlij Drukuj
Okoliczności zabójstwa Stanisława Pyjasa nie zostały wyjaśnione. Mordercy i donosiciele pozostają bezkarni - mówi Ewa Stankiewicz, współreżyserka filmu "Trzech kumpli" w rozmowie z Anną Gwozdowską.
Co trzeba zrobić, aby wykryć sprawców zabójstwa Pyjasa?
To tylko kwestia śledztwa poprowadzonego z talentem, ze wsparciem IPN. Żyją przecież ludzie, którzy wiedzą, kto był tej nocy na ul. Szewskiej. Rozmawiałyśmy o tym z jednym z byłych funkcjonariuszy SB.

Ale większość ubeków milczy?
Tworzą rodzaj subkultury. Nie lubią, jak ktoś się wyłamuje z ich grona, i straszą tych, którzy cokolwiek chcą powiedzieć.

Czy ten opór da się jakoś złamać?
Ubeków trzeba przycisnąć, bo oni na pewno więcej wiedzą, niż mówią. Prokuratura mogłaby ich zmusić do współpracy, grożąc odpowiedzialnością karną. To oni przecież pisali anonimy i przyczynili się do zaszczucia Pyjasa przed śmiercią. Ubecy mogą bardzo dużo wnieść do sprawy. Oni wiedzą, że na Szewskiej były trzy osoby. Dwóch niosło ciało, a jeden pomagał.

Czy są nowe tropy w sprawie?
Tak. Na przykład człowiek, który zgłosił się do prokuratury. On bardzo długo milczał, bo bał się o swoje życie. Kiedyś przyszedł też do IPN, ale uciekł. Jego przyjaciel, który zginął w dziwnych okolicznościach, pomagał nieść ciało Pyjasa.

A co dotąd robiła prokuratura?
Skupiła się głównie na ściganiu tych, którzy mataczyli w śledztwie. Ścigano wysokich rangą ubeków za to, że je utrudniali. Tylko niektórzy zostali skazani na wyroki w zawieszeniu. Są też przykłady niemocy sądów. W jednym przypadku przez osiem lat nie udało się rozpocząć procesu. W końcu sprawę umorzono.

Jak tę niemoc przełamać?
Trzeba przekazać śledztwo do Archiwum X, specjalnej komórki w policji. Pracują tam młodzi uzdolnieni ludzie, którzy mają świetne wyniki w wykrywaniu sprawców zbrodni po latach. Nie mają żadnych politycznych obciążeń i mogliby ten impas przełamać.

Od czego powinni zacząć?
Jest mnóstwo pytań, na które może odpowiedzieć tylko znakomity śledczy. Istnieje np. wątpliwość, zresztą wyśmiana przez prokuraturę, na temat przyczyny śmierci Pyjasa. Dotychczas uważano, że został pobity na śmierć, ale dotarłyśmy do kilku niezależnych świadków, którzy mówią o dziwnej dziurze w głowie ofiary. To mógł być strzał.

Prokurator w to nie wierzy?
W każdym razie bardzo w to powątpiewa. Być może ma rację, ale to trzeba zbadać, a nie wyśmiewać.

A co ze świadkami, do których dotarłyście?
O dziwo nikt ich nie przesłuchiwał. W kolejnych śledztwach po 1989 r. opierano się na zeznaniach z lat 70. A do dziś żyją np. właściciele mieszkania, które wynajmował Lesław Maleszka. Miał tam być w noc zabójstwa Pyjasa.

Za co jeszcze powinna się zabrać prokuratura?
Potrzebna jest kwerenda dokumentów, które nadal wypływają. Przekopując się przez nie, można natrafić na odpryski informacji, które później stworzą większy obraz.

Nie bała się Pani tego tematu?
Nie. Chciałam tym filmem powiedzieć coś ważnego. Cieszę się, że ten głos został zauważony.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Trudny los opozycjonisty

0 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pati (gość)  •

ja się tak zastanawiam od kilku godzin jak to było z kobietami w "Solidarności" Na codzień, no i oczywiście w łóżku. Bo wyobraźmy sobie teraz takie rozemocjonowanego nieogolonego, a i pewnie z myciem było różnie Bronka, wracajacego do akademika, albo Staszka. W inscenizacji filmowej pokazano to dośc łagodnie. Aktor mówi do dziewczyny "zrob mi jeszcze herbatkę" ale po tak męczącym dniu, niejednokrotnie na głodzie nikotynowym jak chłopcy wracali to i pewnie bywało ostrzej. Może dlatego kobiety "Solidarności" wygladają tak jak wygladają? Chwała Wam za to dziewczyny, do emerytury powinnyście dostać dodatek 500 zł, za bycie dziewczyną Bronka

odpowiedzi (0)

skomentuj

zmęczenie szkodzi

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dfw (gość)  •

To prawda, film fajny, ale pani na zdjęciu wygląda jakby wywiad ją straszliwie zmęczył!

odpowiedzi (0)

skomentuj

cierpienie reżyserki

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pati (gość)  •

Ta pani wygląda jak z krzyża zdjęta.

odpowiedzi (0)

skomentuj