Menu Region

Jacek Kurski: nie rozumiem, dlaczego Wałęsa się rzuca

Jacek Kurski: nie rozumiem, dlaczego Wałęsa się rzuca

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Anita Werner (TVN24) i Paweł Siennicki

1Komentarz Prześlij Drukuj
Z Jackiem Kurskim, posłem PiS o powyborczej traumie Jarosława Kaczyńskiego, o dużym dziecku premierze Tusku, o tym kto płakał po prezydenckim orędziu i o tym co zawdzięcza Aleksandrowi Kwaśniewskiemu rozmawiają Anita Werner (TVN24) i Paweł Siennicki.
Jacek Kurski: Jakie macie fajne dyktafony. Nauczcie mnie obsługiwać mój.
Anita Werner, Paweł Siennicki: Będzie Pan nas nagrywać? O, ma Pan taki sam model, jaki miał Ziobro.
Przywiozłem go ze Stanów. To nagranie będzie jego debiutem.

Pan był dowódcą czołgu?
Chyba nie.

Kto to jest Olgierd Jarosz?
No, to jest Wilhemi, czyli Nikoś Dyzma, czyli dowódca czołgu.

Olgierd ma Pan na drugie. To dla uczczenia Czterech Pancernych?
Wyjaśnienie jest prozaiczne. Gdy moja mama była w zaawansowanej ciąży, czytała podróżnicze książki Olgierda Budrewicza. I to z tej fascynacji jestem Olgierdem. A tak ogóle to miałem być Ewą Marią, bo miałem być córką.


Jednak walka z Wehrmachtem to Panu do dziś została.
Myślałem, że mamy z 10 minut rozgrzewki, a tu widzę jesteśmy na szybkim przewijaniu. To odpowiadam: nie została mi.

Naprawdę? A kiedy zaczął Pan zbierać haki na Tuska?
Nigdy nie zbierałem haków na Tuska. Gromadziliśmy krytyczne informacje na temat naszego przeciwnika w wyborach prezydenckich, tak jak oni o nas.

Co Pan opowiada? Haki Pan zbierał.
Bzdura. Zbieraliśmy krytyczną wiedzę. Najlepszy dowód, że jej nie wykorzystaliśmy.

Rzeczywiście. Dziadka z Wehrmachtu też nie było w tych materiałach?
Nie było. To sztab PO rozpętał tę histerię na 10 dni przed drugą turą wyborów, by wdeptać w ziemię Lecha Kaczyńskiego jako rzekomo używającego niegodnych metod. Strzelili sobie w stopę.

I jakie Pan jeszcze znalazł haki na Tuska?
Odczepcie się z tymi hakami. To nie sklep mięsny w PRL, ani szatnia, tylko wywiad.

Dobra, dobra, od czego Pan zaczął?
Od konfuzji z hasłem Donalda Tuska: "człowiek z zasadami". Środowiskowa opinia przeczyła temu.

Jakie zasady łamie Donald Tusk?
Przestańcie. Nie chcę kolejnego wywiadu, w którym wystąpię jako prześladowca premiera.

Błotem Pan chlapie, a później mówi jak Jarosław Kaczyński: "wiem ale nie powiem".
Bo tego, co jest ciekawe, nie da się powiedzieć w wywiadzie prasowym.

Dlaczego?
Bo media wszystko odwrócą. Uciekam od tego tematu.

To co ciekawego można powiedzieć o obecnym premierze?

Im głębiej w las, im więcej czasu upływa, tym bardziej Polacy sobie będą uświadamiać, że Donald Tusk to jednak nie ten numer kapelusza. Coraz bardziej to widać.

Kiedy poznał Pan Donalda Tuska?
Chyba w 1989 roku. To był sympatyczny chłopak, ale taki luzak. On zawsze był nastawiony na kreowanie swojego wizerunku. I miał taką rozrywkowość w wyrazie twarzy. Taki kidult, dorosłe dziecko.

Lubi go Pan ?
Mam do niego cień sympatii.

Media mają do niego więcej sympatii niż Pan?
Pewnie. Oblewają go miodem. Ale z czasem ten lukier może go zatopić.

Podobało się Panu jak media wykpiły wizytę Tuska w Peru?
Podobało.

To po co Pan opowiada te głupoty o sympatii mediów do Tuska?
To na razie pierwszy przypadek, gdy dziennikarze wykpili Tuska. Wyjątek od reguły.

Pan się czegoś teraz boi, że taki jest Pan spokojny? Gdzie jest bulterier Kurski ?
Bulteriery jako radykałowie są nawozem historii. A ja nie chcę być nawozem.

O, to rozmawiamy z Jackiem Kurskim mężem stanu ?
Na razie z mężem własnej żony. Ale daję sobie szansę na normalne funkcjonowanie w polityce. Wy też mi ją dajcie.

Mąż stanu Jacek Kurski marzy o przywództwie w PiS?
W 2040 r. kiedy odda władzę Jarosław Kaczyński mając 91 lat, ja będę miał 74 lata, Gosiewski 76, Brudziński 72. Groźny będzie Ziobro, który będzie miał tylko 70, ale za jego plecami jeszcze groźniejszy bo zaledwie 68-letni będzie się czaił Kamiński. To będzie rozgrywka. Andropow z Czernienką się nie umywają, ha, ha, ha! Jednak, jak widzicie, perspektywa dość odległa.

Jak na chińskie standardy będziecie młodzieniaszkami.
Ale wszyscy będziemy mieli parzystą liczbę lat. Ciekawostka.

Inne marzenia Jacka Kurskiego?

Mnie życie nauczyło, że jak bardzo czegoś chcę, to wytwarzam święcącą fluorescencyjnie poświatę i nawet po nocy informuję, że ja tego chcę i nic z tego nie wychodzi. Kiedy odpuszczam, to życie samo mi to przynosi.

Chce Pan być ministrem, jak PiS wróci do władzy?
Patrz wyżej. Niczego nie chcę. Ale interesuję się skarbem, infrastrukturą, mediami, a dzięki pracy w komisji śledczej również sprawami wewnętrznymi i zawsze jestem do dyspozycji prezesa. Z wykształcenia jestem ekonomistą po handlu zagranicznym. Zresztą zrobiłem magisterium dzięki Aleksandrowi Kwaśniewskiemu.

Dlaczego?
Kwaśniewski studiował na tym samym uniwersytecie, wydziale i kierunku co ja. Gdy 12 lat po nim przyszedłem na uczelnię, miałem podobny sposób funkcjonowania jak on, tylko że po drugiej stronie barykady. On był w ZSP, a ja na strajkach, w podziemiu, ciągłe gonitwy, urlopy dziekańskie i repety. I wykładowcy mówili mi: "Panie, jesteś taki, jak Kwaśniewski. I zobaczysz pan, nigdy tych studiów nie skończysz."

Ktoś to dostrzegał?
Jeden z doktorów powiedział mi, że na wykładach siadałem nawet na miejscu Kwaśniewskiego. I kiedy wybuchła afera z kłamstwem magisterskim Kwaśniewskiego, to dostałem kopa i obroniłem pracę magisterską.

Pan to gejów nie lubi, prawda?
Nie lubię afirmacji gejów, nie lubię ostentacji, narzucania tej kultury.

Janusz Palikot mówił nam, że w PIS jest wielu kryptogejów.
No i co z tego?

Pytamy czy tak jest?
Nie wiem. Nie rozmawiamy o tym w partii. Nikogo to nie interesuje. Ale z prawa wielkich liczb wynika, że w PIS geje też być muszą.

1 3 4 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

kurski-nie rozumie Wałęsy

+37 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

amorek (gość)  •

Post usunięto ze względu na złamanie regulaminu forum.

odpowiedzi (0)

skomentuj