Polska » Fakty » Kraj » Związkowcy kontra gaz i armatki wodne

Związkowcy kontra gaz i armatki wodne

Data dodania: 2009-04-29 13:30:14 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-05-06 08:35:52

Polska

Amelia Panuszko

22KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Związkowcy kontra gaz i armatki wodne

Protest związkowców pod Pałacem Kultury (© Bartek Kosiński/POLSKA)

Transparenty "Rząd Platformy grabarzem stoczni", wybuchy petard i palenie opon towarzyszyły zgromadzonym w Pałacu Kultury politykom europejskim na wielkim kongresie EPP.

Przebieg demonstracji był tak dramatyczny, że policja musiała użyć armatek wodnych i gazu. Związkowcy ze Stoczni Gdańsk przyjechali zademonstrować swój sprzeciw wobec rządu, który ich zdaniem pozbawił ich miejsc pracy. Wśród związkowców był poseł PiS Jacek Kurski. Demonstracja zaczęła się około godz. 17, czyli dokładnie wtedy, gdy oficjalnie rozpoczął się kongres EPP. Wcześniej co prawda słychać było wyjące syreny od strony ul.
∨ Czytaj dalej
Marszałkowskiej, ale nic nie zapowiadało tego, co zdarzy się później.

- W pewnym momencie zaczęli napierać na barierki odgradzające ich od pałacu tak, aż zrobili w nich dziurę - relacjonował na bieżąco jeden z policjantów. - Zaczęli w nas rzucać petardami, musieliśmy odpowiedzieć - dodał drugi. Związkowcy podpalili kukłę Donalda Tuska i kilka opon. Okolicę spowił gęsty dym. Policjanci użyli gazu pieprzowego i armatek wodnych. Gdy jeden ze stoczniowców zasłabł i upadł na ziemię, do jego reanimacji wyruszył poseł PiS Jacek Kurski. Jak się okazało, mężczyzna najprawdopodobniej dostał ataku epilepsji.

Kilkunastu protestujących zostało poturbowanych. Ucierpiało również pięciu policjantów i jeden oficer BOR. Stoczniowcom udało się zwrócić uwagę europejskich polityków, którzy wyszli przed Salę Kongresową popatrzeć na protest. Prawdziwą konsternację było widać w ich oczach wtedy, gdy zobaczyli, że to Solidarność. - Jak to się stało, że Lech Wałęsa będzie gościem kongresu, a oni protestują? - pytali. Policja zapewnia, że przez cały czas goście kongresu EPP byli bezpieczni.
Wcześniej przed Pałacem Kultury i Nauki demonstrowali kolejarze. Ale ich wiec, chociaż głośny, obył się bez ekscesów. Kolejarze uważają, że cała grupa PKP znalazła się z powodu kryzysu w fatalnej sytuacji finansowej i domagają się pieniędzy od rządu na ratowanie państwowego molocha.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Jestem z robotnikami

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jermar2 (gość), 30.04.09, 21:46:00

Zobaczyliśmy, że Tusk z Platformą stoją tam, gdzie stało ZOMO. Przewidział to 2 lata temu J. Kaczyński. Szacunek panie Jarosławie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

zadyma

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

west (gość), 30.04.09, 18:49:06

Tez bym poplakal na losem biednych "stoczniowcow". I wyzwal interweniujacych policjantow od zomoli, ale jakos nie mam sumienia.

Czyzby uzalajacy sie nad Sniadkowcami chcieli, zeby ta milujaca pokoj i spokoj grupa swiatobliwie nastawionych mezczyzn pojawila sie na sali obradujacych politykow Europy i dla uciechy gawiedzi dala po pysku paru premierom i podobnym? A premierowi i czlonkom rzadu RP w szczegolnosci?
Fajnie byloby gdyby taki biedny stoczniowiec przyp...l takiemu wrednemu Tuskowi, czy innemu Schetynie z baniaka, albo i pala za grzechy przeciw biednym stoczniowcom i NARODOWI. A opony przeciez mogli podpalic w srodku sali. Dla efektow specjalnych. Wtedy satysfakcja bylaby gwarantowana, a Kurski z Migalskim mieliby interesujacy material do spotow.
teraz kolej na ..gornikow.
tez lubia podymic. I jest szansa, ze im sie lepiej uda.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Manifestacja pod willą Wałęsy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

M (gość), 30.04.09, 14:50:24

Tam należy manifestować, aby pamiętał do czego doprowadził stocznie prostak i nieuk.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie pamieta wół jak cielęciem był ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

szakal (gość), 30.04.09, 14:48:38

Nie pamieta wół jak cielęciem był ? Jestem ciekaw jakby Jarek K. zdecydował się rozpędzić koczujące nielegalnie białe miasteczko pielęgniarek pod urzędem rady Ministrów w 2007 roku ? Byłoby oburzenie i wyzywanie od naruszenia praw związkowych. Widać, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.

odpowiedzi (0)

skomentuj

związkowcy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jjawor (gość), 30.04.09, 13:37:15

Współczułam wczoraj Waszawie, kolejny najazd związków... to nie są spontaniczne protesty tylko dokładnie zaplanowane akcje często przygotowane przez specjalne PRowskie firmy: na tym skrzyżowaniu palimy opony, potem palimy kukłę itp. Jestem nauczycielką, ale nigdy nie chciałam być w związku, bo wiem, że najlepiej te organizacje dbają o swoje zarządy i przywileje (popatrzcie ile zarabia Pan Śniadek, Pan Broniarz i inni). W Poczcie Polskiej jest 200! związków zawodowych czy któreś z nich wywalczyły dla listonoszy np. specjalne rowery i wózki do roznoszenia listów (bo dla mnie związki mają dbać ogólnie o pracownika a nie tylko o jego pensję). Parę miesięcy temu w 'Polityce' ukazał się świetny artykuł opisujący owe związki, polecam przeczytanie szczególnie tym, którzy teraz porównują policję do ZOMO.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A niektórzy dalej wierzą Tuskowi...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ech... (gość), 30.04.09, 10:55:55

I wypisują bzdury o "bojówkach Kurskiego". Szkoda gadadć.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dokładność.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pawile (gość), 30.04.09, 10:28:12

Bardzo dokładna i wiarygodna jest fotorelacja na Wiadomości24. Nie było armatek wodnych, strażacy gasili wodą płonące opony. Ponadto związkowcy stoczniowi nie protestowali jak kolejarze, a z miejsca zaczęli "zadymę". Ok. 300 dobrze zbudowanych mężczyzn w nowych kaskach i kamizelkach sprawiało raczej wrażenie bojówkarzy. Dziwny jest też przypadek epilepsji [brak badań lekarskich u stoczniowca ?] i natychmiastowa interwencja p. Jacka Kurskiego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

By żyło się lepiej - rządzącym ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Konrad Lak. (gość), 30.04.09, 08:48:05

... oni w barach mlecznych jeść nie chcą !.

odpowiedzi (0)

skomentuj

LUDZIE NIE CHCĄ DOBROWOLNIE UMIERAĆ Z GŁODU !.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jas (gość), 30.04.09, 08:26:49

"TYPOWO NIEPATRIOTYCZNA POSTAWA". CAŁKOWITY BRAK SKŁONNOŚCI DO "RATOWANIA POLSKI" I RZĄDZĄCYCH NAMI !!.
TREBA ZATEM POKAZAĆ "SIŁĘ", WYSŁAĆ "ZOMO", CZY CZY COŚ, CO DZIŚIAJ INACZEJ SIĘ NAZYWA, ALE ZAJMUJE SIĘ TYM SAMYM.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Protest

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zenek (gość), 30.04.09, 06:35:53

Wróciliśmy do ZOMO

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.