Siatkarze AZS UWM Olsztyn po dramatycznym meczu pokonali 3:2 (20, 21, -20, -27, 13) Domex Tytan AZS Częstochowa w drugim spotkaniu o piąte miejsce w PlusLidze. Losy rywalizacji rozstrzygną się w sobotę 25 kwietnia w olsztyńskiej Uranii.
Prawdziwy horror zafundowali w piątek kibicom w olsztyńskiej Uranii siatkarze AZS UWM. Po gładko wygranych dwóch setach dopuścili do tie-breaka, oddając sześć meczboli w czwartym secie. Na szczęście piąta partia zakończyła się zwycięstwem akademików z Olsztyna, chociaż losy spotkania wisiały na włosku do ostatniej chwili.
I set
Olsztyńscy siatkarze najwyraźniej nie mają zamiaru kończyć rywalizacji o piąte miejsce już w piątek.
AZS UWM od początku seta wywalczył kilkupunktową przewagę, którą utrzymywał przez całą partię. O sukcesie zadecydowała przede wszystkim wysoka, 86-procentowa skuteczność olsztyńskich siatkarzy w przyjęciu. Tym razem najczęściej atakującym graczem olsztynian nie był tradycyjnie Olli Kunnari, lecz zadomowiony już w pierwsze szóstce Tomasz Józefacki, który bardzo dobrze zastąpił Grzegorza Szymańskiego. Prowadzenie było niezagrożone praktycznie przez całą partię i olsztynianie pokonali przeciwników do 20.
II set
Olsztynianie nie zwalniają tempa w drugim secie. Częściej atakuje Kunnari, nasz zespół wyprowadza więcej kontr. Wypracowana przewaga wydawała się bezpieczna - na drugą przerwę techniczną AZS UWM schodził prowadząc 16:11 - więc trener Mariusz Sordyl zdecydował się na podwójną zmianę i w
Po gładko wygranych dwóch setach olsztynianie dopuścili do tie-breaka, oddając sześć meczboli w czwartym secie. Na szczęście piąta partia zakończyła się zwycięstwem AZS UWM.miejsce Pawła Zagumnego i Tomasza Józefackiego wprowadził do gry Jakuba Oczkę i Michała Chaberka. Częstochowianie zaczęli gonić i dzięki skutecznemu serwisowi Bartosza Janeczka doprowadzili do stanu 21:20 dla AZS UWM. W końcówce ciężar gry wzięli na siebie Tomasz Kowalczyk (zaserwował asa) i Paweł Siezieniewski, co pozwoliło zakończyć tę partię zwycięstwem do 21.
III set
Częstochowianie rozochoceni pogonią w końcówce drugiego seta zaczęli trzecią partię od mocnego uderzenia. Trener Sordyl musiał prosić o czas przy stanie 3:6 dla gości. Przerwa przyniosła efekt, bo o kolejny czas poprosił już szkoleniowiec Domeksu Radosław Panas przy prowadzeniu AZS UWM 10:7. Raz jedna, raz druga drużyna odskakiwała na kilka punktów, ale przeciwnicy wyrównywali stan seta. Niestety, od stanu 17:17 zarysowała się wyraźna przewaga częstochowian i mimo usilnych prób olsztynian po drugim setbolu ta partia zakończyła się zwycięstwem gości do 20.
IV set
Goście zmotywowani zwycięstwem w trzej partii zaczynają od wypracowania sobie trzypunktowej przewagi, ale olsztynianie wyrównują stan seta na 5:5. Siatkarze z Częstochowy rozkręcają się coraz bardziej, olsztynianie jakby zaczynali odczuwać zmęczenie. Pierwsza przerwa techniczna przy stanie 8:7 dla AZS UWM. Mnożą się błędy po obu stronach, co skutkuje tym, że co chwilę jest remis (9:9, 12:12, 13:13). Na drugą przerwę techniczną olsztynianie schodzą z przewagą trzech punktów (16:13). Uwagi trenera Panasa musiały podziałać, bo goście od stanu 17:13 dla AZS UWM doprowadzają do remisu 18:18. Kolejny raz skuteczną zagrywką popisuje się Kowalczyk, co pozwala odskoczyć olsztynianom na dwa punkty (21:19). Mimo skutecznych ataków Zbigniewa Bartmana gospodarze utrzymują przewagę i doprowadzają do stanu 24:21. Pierwszy i drugi meczbol olsztynian obroniony przez gości po kolejnych atakach Bartmana. Desperacka obrona częstochowian doprowadza do remisu 24:24. Horror w końcówce - punkt za punkt i goście bronią meczbola za meczbolem. Przy stanie 27:27 ostatnią przerwę wykorzystuje trener Mariusz Sordyl. Mimo sześciu piłek meczowych częstochowianie zwyciężają 29:27.
V set
Z dalekiej podróży muszą wrócić olsztynianie, by mieć jeszcze szanse na sobotą walkę o piąte miejsce w PlusLidze. Mimo prowadzenia AZS UWM 3:2 goście niedługo później odskakują na kilka punktów (4:7). Olsztynianie gonią, ale do pierwszej przerwy technicznej odrobili tylko jeden punkt i schodzą na nią przegrywając 6:8. Tie-break obfituje w długie, ładne akcje, pełne przede wszystkim doskonałych zagrań w obronie. Goście utrzymują jednak dwupunktową przewagę (8:10). Olsztynianie doprowadzają jednak do remisu 10:10, a następnie po skutecznym zablokowaniu Bartmana obejmują prowadzenie 11:10. Radosław Panas bierze czas. Znów akcja Bartmana doprowadza do remisu 11:11. Kolejne dwie akcje to popis gry Wojciecha Grzyba - najpierw atak, a potem skuteczny blok i jest 13:11 dla AZS UWM. Skuteczny atak Janeczka przynosi dwunasty punkt częstochowianom. Niezwykle mocny atak Kunnariego przynosi olsztynianom pierwszego meczbola w piątym secie. 14:13, bo bronią zawodnicy spod Jasnej Góry pierwszą piłkę meczową po ataku Janeczka. Czas bierze trener olsztynian Mariusz Sordyl. Psuje serwis Bartosz Janeczek i drugi meczbol w tie-breaku przynosi AZS UWM zwycięstwo w tym secie 15:13, a w całym meczu 3:2.