Menu Region

Kaan Dobra: Przeciw Niemcom nie mogą już liczyć na szczęście

Kaan Dobra: Przeciw Niemcom nie mogą już liczyć na szczęście

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska
Prześlij Drukuj
Z Kaanem Dobra, czyli Romanem Dąbrowskim, byłym piłkarzem Ruchu Chorzów, kadry Polski i klubów tureckich, dziś trenerem juniorów Kocaelisporu, rozmawia Jacek Kmiecik

W Turcji trwa zapewne nieustająca feta po awansie drużyny do półfinału?
Tutaj wszyscy świętują, ale nie jest to jeszcze taki szał, jaki był w 2002 r. po zdobyciu przez Turków trzeciego miejsca na świecie. Jeśli przejdą Niemców, to na pewno będzie gigantyczna impreza.

Turcy wierzą w pokonanie Niemców?

Oni tak, ja nie. Oni liczą, że gdy trzy razy dopisało im szczęście i gola zdobyli nawet w 122.
min, to i nie opuści ich w meczu z Niemcami. Choć skład mają przetrzebiony kontuzjami i kartkami, to chcą odegrać się na Niemcach. Chcieć nie oznacza móc. Według mnie z Niemcami nie wygrają. Limit szczęścia już wykorzystali. I to z nawiązką. Nie zagra poza tym ośmiu podstawowych zawodników.

Brak którego z nich jest największą stratą?
Nihat, Arda i Tuncay to szkielet kadry. Bez nich Niemcom nie dadzą rady. Tuncay to mózg drużyny, jego gra w Premiership mówi sama za siebie. Arda młody, bardzo zdolny, stać go na wiele. Nihat natomiast to doświadczenie, lata gry w Hiszpanii dodały mu pewności pod bramką.

Zagra jednak Senturk, zdobywca gola z Chorwatami.
To typowy dżoker, czarny koń. Wchodzi w końcówkach i zdobywa gole. Nawet królem strzelców ligi tureckiej został jako rezerwowy Fenerbahce. Gdy wybiega na zmęczonych rywali, potrafi strzelić 2 gole. Teraz jednak będzie musiał zagrać od pierwszej minuty i zapewne niewiele zdziała.

Bramkarz Rustu to osłabienie w meczu z Niemcami?
Akurat w tym wypadku dobrze się stało, że będzie bronić Rustu. Jest pewniejszy od Volkana. Ma lepszy refleks i dużo większe doświadczenie. Błędy też mu się zdarzają, choćby takie jak w meczu z Chorwacją. Z Niemcami będzie miał ręce pełne roboty.

Trzeci bramkarz Tolga ma z powodu ubytków kadrowych zagrać w polu.
On lepiej wypadłby na środku pomocy niż w bramce. Trzeba to jednak traktować jako żart.

Trener Fatih Terim doczeka się chyba w Turcji pomnika?

Kto wie? To naprawdę świetny fachowiec, profesjonalista pełną gębą. Taktykę układa sam, ale do przygotowania fizycznego wziął z Ameryki trenera od fitnessu i fizjologa. Tych samych, którzy 2 lata temu, na zlecenie Klinsmanna, do mundialu przygotowali Niemców. Fatih Terim może tylko zbytnio gestykuluje pod publikę, ale piłkarze i tak nie zwracają na to uwagi.

Trenował Pana kiedyś?
Nie, ale w 1999 r. bardzo chciał mnie ściągnąć do Galatasaray. Prezes Kocaeli nie przystał na transfer. Szkoda, bo w kolekcji miałbym Puchar UEFA.

Terim będzie nadal trenerem reprezentacji Turcji?
Czytałem, że ma ochotę wrócić do Włoch. Zaliczył już epizody w Fiorentinie oraz Milanie i znowu ma chrapkę na Italię.

Ile Turcy dostaną za Euro?
Po 300 tys. euro zarobili za wyjście z grupy. Tyle samo za awans do półfinału. A za tytuł? Jeszcze nie podali.

Co słychać u Pana?
Zacząłem trenować juniorów. Żona prowadzi restaurację Romano nad zatoką w Izmicie. Syn lubi sport, ale piłkarza z niego nie będzie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się