Data dodania: 2009-04-23 23:39:33 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-04-24 23:12:22
Jacek Antczak: Oszustwa na egzaminach to symbol tolerowania przez Polaków nieuczciwości (© Justyna Cieślikowska/POLSKA)
Z prof. Łukaszem Turskim, fizykiem z PAN, członkiem zarządu Towarzystwa Popierania i Krzewienia Nauk, rozmawia Jacek Antczak
malgorzata.academicus (gość), 27.04.09, 13:09:38
Marcin Chalupka ma duzo racji piszac o programie polskich studiow. Deprawacja mlodziezy przez kadre w czasie studiow rzeczywiscie niestety postepuje. Tylko, ze sciaganie studenckie jako ruch oporu, podobnie jako tumiwisizm i niekompetencje kadry przy obecnym poziomie finansowania i sposobie organizacji dydaktyki sa rzeczywiscie lekarstwem na obecne bolaczki polskiego szkolnictwa? Dlaczego studenci najczescie wycofuja sie z krytyki wykladowcy, gdy zagwarantuje sie im dobre oceny i stypendia naukowe?
Wydaje mi sie, ze polaczenie cwaniactwa z mentalnoscia homo sovieticus, to jednak nie jest rozwiazanie na miare wyzwan XXI wieku.
Bezsensownego prawa nie nalezy omijac lecz dazyc do jego zmiany. Na razie wszystkim wygodniej jest je 'omijac' i to jest wlasnie niestety polski problem i praca na pokolenia. Prawdziwe wyzwanie pracy u podstaw nad nasza mentalnoscia i etyka - wyzwanie, ktore prof. Turski swietnie definiuje.
odpowiedzi (0)
skomentujazotox (gość), 26.04.09, 22:38:23
zamieściły prawie wyłącznie osoby ze środowiska akademickiego. To miarodajny symptom zainteresowania problemem całej reszty.
Profesor Turski słusznie zauważa, że nie pomogą żadne centralne biura ścigania. Niestety recepta nie daje nadziei na poprawę. Nie uda się w przewidywalnym czasie stworzyć krytycznej masy rodziców, nauczycieli, wykładowców dającej nadzieję na zmiany. Nie wspomnę o innych środowiskach o zasadniczym znaczeniu dla ich zapoczątkowania - prawniczym, przedsiębiorców i w szczególności mediów oraz polityków. Degrengolada rozmaitych norm postępuje i jest to proces poza wszelką kontrolą.
odpowiedzi (0)
skomentujwww.chalupka.pl (gość), 25.04.09, 14:42:46
Czy bierzecie Państwo po uwagę hipotezę, że najczęściej "sciąganie" dotyczy:
- tych przedmiotów, które studenci uważają za nieprzydatne,
- materiału którego wyłożenie służy etatom kadry a nie ich wiedzy
- który jest wykładany w nieinteresujący sposób?
W ten sposób ściąganie staje się formą swoistego "ruchu oporu" wobec uczleni blokującej - nieleżącymi w interesie studenta wymaganiami - dostęp do etatystycznie wymaganych dyplomów, "samoobrony" przed zbędnym/źle podanym a koniecznym do "wykucia" materiałem. Przecież student który widziałby swój interes w psoiadaniu wiedzy "wykładanej mu" nie oszukiwałby sam siebie.
Proszę nie traktować tego jako usprawiedliwienie, staram się szukać realnych motywatorów...
odpowiedzi (0)
skomentujJózef K. (gość), 25.04.09, 10:35:18
Profesor jak zwykle diagnozuje trafnie, elegancko i nawołuje do uzdrowienia. Istotnie, w polskiej edukacji brak etosu uczciwej pracy jest dotkliwy. Polskie niechlujstwo, milcząca akceptacja cwaniactwa, czyli mówiąc wprost - nieuczciwości. To zaczyna się już w szkole. Na domiar złego, nauczyciele (w wielu przypadkach kiepscy) są pod naciskiem swoistego terroru: boją sie postawić złą ocenę, bo oburzeni rodzice ślą skargi do dyrekcji, że niesprawiedliwość, że syn/córka się dużo uczy, że jest lepszy/a od innych, itp.
Małgorzata znakomicie opisała chorą sytuację w polskich uczelniach. Sam się sobie nieraz dziwię: dlaczego nie machnę ręką na wymagania egzaminacyjne i nie zaliczam jak wielu innych, na zasadzie obecności na egzaminie, a nie w oparciu o wynik... no i dochodzę do wniosku, że nie potrafię. Bo byłbym nieuczciwy wobec siebie samego. Wykładam elektronikę cyfrową i nie mogę zaakceptować sytuacji, gdy "mój" student nie potrafi dodawać/odejmować liczb dwójkowych. No i studenci u mnie zdają poprawki nieraz trzy razy (więcej nie przyjmuję).
Podobnie jak profesor Łukasz Turski i podobnie jak Małgorzata, ja również od szeregu lat nawołuję o reformy w polskich uczelniach, generalnie w polskiej nauce. I nic się nie dzieje, karawana polskiego niechlujstwa, pozoranctwa, niekompetencji i cwaniactwa idzie dalej... pozostało nam ryczeć jak stare lwy, których i tak nikt nie słucha.
http://www.kali24.nazwa.pl/nauka.html
odpowiedzi (0)
skomentujBył uczeń (gość), 24.04.09, 17:07:36
Ściąganie jest naganne - to fakt.
Niemniej nie bierze się z niczego - raz, że uczniowie są leniwi i im się nie chce uczyć, a dwa to klasówki, testy, egzaminy są tak układane, że są w nich pytania o najdrobniejsze szczegóły których nie sposób zapamiętać. Więc zaradny uczeń sobie radzi w ten właśnie sposób.
Inna sprawa to fakt, że uczniowie którzy się nie uczą a są cwańsi ściągają przez co uzyskują przewagę nad tymi co się uczą i przychodzą na egzamin bez pomocy ściągawek czego efektem jest sztuczne wyrównanie poziomu wyników testu.
Więc nawet lepsi uczniowie też ściągają żeby nie dostawać ocen jak obiboki.
Moja rada - wykorzenić przyzwolenie na ściąganie. Tak jak w USA gdzie wpaja się etos pracy i zasadę że bez pracy nie ma kołaczy.
I druga rada dla nauczycieli - przestańcie wreszcie pytać się uczniów o rzeczy których w 300 stronicowej książce było jedno zdanie i do tego w przypisach.
W żadnej części tego tekstu nie przesadziłem. Przykłady z życia wzięte - smutne ale prawdziwe.
Pozdrawiam!
odpowiedzi (0)
skomentujmalgorzata academicus (gość), 24.04.09, 14:21:56
Niestety olbrzymia wine ponosza rowniez wykladowcy na wyzszych uczelniach. Notoryczne niedofinansowanie dydaktyki (nadgodziny i duze grupy studenckie) sa zbyt czesto wymowka na przymykanie oka.
Dochodza do tego algorytmy fnansowe - dotacje uzaleznione od liczby studentow i nacisk wladz wydzialowych, by jak najwiecej studentow 'poszlo dalej'. Studenci zreszta swietnie wyczuwaja sytuacje, gdy wykladowca utrzymujacy standardy rzetelnej oceny wiadomosci wpada w konflikt z wladzami wydzialu.
Dochodzi do tego nieprzygotowanie lokalowe polskich uczelni do przeprowadzania rzetelnych sprawdzianow wiedzy w warunkach minimalizujacych mozliowosci sciagania. Na uczelni francuskiej, gdzie co roku przeprowadzam egzamin, jest specjalna sala z pojedynczymi, odsunietymi od siebie i ponumerowanymi jednoosobowymi stolikami (jak u nas na maturze). Dodatkowo, sekretariat bezposrednio przed wejsciem na sale, wywiesza na drzwiach wygenerowana losowo liste przypisujaca nazwiska do numerow stolikow.
W Polsce, studenci siedza 'sobie na glowie'. Na kazda grupe musze przygotowac cztery komplety zadan by ograniczyc mozliwosci sciagania. Nalezy przemnozyc to przez ilosc grup i ilosc 'kolejnych' terminow, na ktore nalegaja wladze. Przy ocenie pracy nauczyciela akademickiego, rzetelnosc nie ma zadnego znaczenia - praktycznie dydaktyka w ogole sie nie liczy. Spychotechnika zas sprzyja 'swieceniu oczyma' przed studentami za bledy w tematach lub zwyklej nierzetelnosci oceny.
Na szczescie sa jeszcze plynacy pod prac nieliczni frajerzy - szkoda, ze system raczej ich eliminuje a nie promuje
www.esse-est-percipi.com
odpowiedzi (0)
skomentujpiotr (gość), 24.04.09, 01:38:45
Też tak myślę jak pan profesor, teraz mój syn ma na studiach gorsze oceny od kolegów (chociaż i tak niezłe) którzy bez wstydu przyznają się do ściągania, mają stypendia naukowe. I teraz mam problem, czy nie wychowałem życiowego nieudacznika. Wiarę w to że "dobry fachowiec" i tak się przebije, utraciłem już jakiś czas temu. Cwaniactwo chyba jednak jest najważniejsze. Jak napisał satyryk: "czy świat się wiele zmieni, gdy z mlodych gniewnych wyrosną starzy wk....wieni?" (chodzi o to że nie jestem rozgoryczony - wiedziałem co robię)
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już dziś odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Reklama
Głosować w konkursie można do północy 21 maja. 23 maja 2012 r. poznamy 16 najlepszych polskich wychowawców. Zwycięzca oprócz tytułu otrzyma 1500 złotych na realizację inicjatywy wychowawczej. Nagrodę odbierze wraz z innymi laureatami podczas uroczystej Gali Szkoły bez Przemocy , która odbędzie się 5 czerwca w Pałacu Prezydenckim. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.