Menu Region

Anna Gwozdowska: Fałszywa troska

Anna Gwozdowska: Fałszywa troska

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Dziennikarka działu opinie

Prześlij Drukuj
Ile jeszcze razy usłyszymy o rewelacjach włoskich gazet, z których wynika, że Jan Paweł II zostanie ogłoszony błogosławionym z opóźnieniem? Taką pseudosensację natychmiast powtarzają polskie media, sprowadzając temat beatyfikacji papieża do poziomu rozważań o tym, czy Włosi odbiorą nam Euro 2012.
Tym razem w tę nową tradycję wpisała się "Gazeta Wyborcza", która powtórzyła rewelacje "La Stampy".

Według gazety papież może zostać ogłoszony błogosławionym nawet za kilka lat. Wszystko dlatego, że Benedykt XVI jest bardzo skrupulatny i bacznie przygląda się dokumentacji beatyfikacyjnej. Proces może więc potrwać dłużej, niż chcieliby tego rozgorączkowani Polacy.

I można by na ten artykuł machnąć ręką, gdyby nie to, że przy okazji podważa sens dokonań Jana Pawła II. Według gazety pontyfikat Benedykta XVI to "koniec z fabryką świętych" poprzednika.

Podobno papież zablokował już nadprodukcję, jak podkreśla gazeta, narodowych, bo nieznanych poza krajem pochodzenia, świętych.

Fakty są inne. Pontyfikat Jana Pawła II trwał 26 i pół roku.

W tym czasie papież beatyfikował 1340 osób i kanonizował 500. Ale bywały lata, że było to tylko kilkanaście osób rocznie. Pontyfikat Benedykta trwa trzy lata.

Zdarza się, tak jak w Hiszpanii, że papież beatyfikuje nawet kilkaset osób na raz. Jeśli więc będzie długo żył, też ma szansę na taki niechlubny rekord. I dobrze.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się