Menu Region

Wojciech Rogacin: Historia nas kręci

Wojciech Rogacin: Historia nas kręci

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Zastęca redaktora naczelnego

Prześlij Drukuj
Od kilku tygodni historia ponownie triumfalnie wkracza w sam środek naszego życia, wzbudza emocje, spory w domach i biurach, zmusza do analiz i zdeklarowania własnej wizji świata.
Od kilku tygodni historia ponownie triumfalnie wkracza w sam środek naszego życia, wzbudza emocje, spory w domach i biurach, zmusza do analiz i zdeklarowania własnej wizji świata.

Sprawa książki o Lechu Wałęsie i jego kontaktach z SB, film o Wildsteinie, Pyjasie i Maleszce emitowany przez TVN, niedawne doniesienia prasowe rzucające nowe światło na kulisy zabójstwa księdza Popiełuszki, zapowiedzi publikacji nowych faktów dotyczących śmierci generała Władysława Sikorskiego - wszystko to przyciąga do księgarń, gazet i przed ekrany miliony czytelników i widzów.

Okazuje się, że mimo całego naszego zapatrzenia w przyszłość i pędu za poprawą swojego bytu nie da się zapomnieć o przeszłości.

Tym milionom zainteresowanych najnowszą historią nie chodzi - wbrew temu, co starają się nam codziennie wmówić zaangażowani publicyści i politycy - wyłącznie o politykę i rozliczenia.

O to, kto jest za trzecią, a kto za czwartą RP. Chodzi im o zrozumienie świata, w którym żyli, który wciąż pamiętają. A przede wszystkim chodzi o zaspokojenie najbardziej elementarnej z ludzkich potrzeb - o zwykłe poznanie prawdy.

To jest jak najbardziej zdrowy objaw życia społecznego. Tym, którzy chcieliby zamknąć usta historykom czy uniemożliwić odkrywanie kolejnych kart naszych dziejów, przypomnę czasy też nie tak dawne.

Gdy chodziłem do szkoły w latach 70. i 80., też nie wolno było mówić o pewnych wydarzeniach z przeszłości. Nie wolno było wspominać o Katyniu, o wypadkach grudniowych na Wybrzeżu, o działalności AK.

Na szczęście, jak pisze obok profesor Paweł Wieczorkiewicz, fakty historyczne, choćby próbowano nie wiem jak je skrywać, w końcu zawsze wychodzą na jaw. I bardzo dobrze.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się