Data dodania: 2009-04-15 08:15:15 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-04-15 14:33:56
(© Marzena Bugała/POLSKA)
Jerzy Buzek będzie gospodarzem Europejskiego Kongresu Ekonomicznego, który rozpoczyna się dziś w Katowicach
zaniepokojony (gość), 17.04.09, 09:59:45
1. To ten sam Buzek, który za swoim guru Geremkiem - nie chciał wypełnić oświadczenia lustracyjnego! PEŁEN POGARDY DLA OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA.
2. Głosował przeciwko Rotmistrzowi Pileckiemu! ZA NIC MA POLSKĘ. Naprawdę to Buzek - "łobuzek". Hańba pro-totalitarystom!
Bo jak to inaczej NAZWAĆ? http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20090415&id=po01.txt NIE MA NA TO SŁÓW!
ta wiadomosc jest takze na: www.abcnet.com.pl oraz: http://swkatowice.mojeforum.net/
NIE WARTO POPIERAĆ marnego BUZKA!
odpowiedzi (0)
skomentujspokojny 15.04.09, 16:36:50
O tym kto ma w Polsce wysoką pozycję nie decydują Amerykanie ale Polacy w kraju. Podobnie jak o tym kto będzie prezydentem USA decydują głosy amerykańskich wyborców. Lech Kaczyński został wybrany prezydentem III RP w demokratycznych wyborach a Lech Wałęsa w 2000 roku przegrał w tych wyborach z byłym aparatczykiem PZPR – Aleksanderem Kwaśniewskim. I taka jest prawda o znacznej części polskiego społeczeństwa. Jakże znamienne jest to, że niedawno na Powązkach wygwizdano bohatera Powstania Warszawskiego profesora Władysława Bartoszewskiego a stawia się pomniki PRL-owskiemu szpiegowi i sztabowemu pułkownikowi Ludowej Armii Kuklińskiemu.
Ilu złodzieji wystarczyło żeby masowo zaczęły w naszym kraju powstawać parkingi strzeżone (nie znam innego kraju z takim „wynalazkiem”) czy getta osiedlowe (przodujemy tu niechlubnie w Unii)? Ilu nieprofesjonalnych urzędników wystarczy żebyśmy byli aktualnie na 61-m miejscu na świecie w poziomie korupcji? Ilu kiboli wystarczy abyśmy byli postrzegani jako niebezpieczny kraj awanturników? Ilu niewydolnych profesorów bez znajomości języków wytstarczy aby śmiano się z naszego szkolnictwa wyższego? Ilu cwaniaczków w prywatnych firmach wystarczy aby zespuć społeczne i prawne umowy respektowania praw zatrudnionych? Ilu przestraszonych niedouków wystarczy aby zablokować prywatyzację służby zdrowia? Ilu zachowawczych „ludzi kultury” potrzeba aby storpedować potrzebną ustawę medialną i żyć dalej z knotów typu „Taniec z pajacami” emitowanych za podatnicze i abonamentowe pieniącze w mediach publicznych? Ilu ludzi wystarczyło w polskim Sejmie żeby krzyczeć jak w Polsce szlacheckiej „zdrada” i „weto” kiedy Czesi z Niemcami zaproponowali nam zbudowanie (za ich pieniądze!) autostrady w rejonie tzw. Worka Turoszowskiego? Powtarzam: nie bronię nieudacznictwa naszych polityków ale czy rząd w Warszawie może być odpowiedzialny za każdą lokalną durnotę 40-milionowego kraju? Za to że grupa durniów nie jest w stanie wypełnić wniosku na dotacje z Unii np. na stadiony na Euro2012?
Nie, problem nie jest w tym, że Donek obiecywał, bo wszystko można obiecać, nawet gruszki na wierzbie, tylko problem w tym, że 79% procentom Polaków można to było obiecać a oni w to wierzą. Natomiast jeżeli ktoś jest realistą i niczego nie obiecuje a jedynie „ciężką pracę, pot i łzy” to wtedy musi odejść jak Balcerowicz czy Buzek.
A co zrobiło te 79% Polaków? Co zrobiło 30 milionów ludzi?
Jasne, paru ministrów weźmie się i wszystko za nas załatwi, premier będzie biegał z miotłą i sprzątał nasze brudne podwórka na które sami rzucamy śmieci, minister zdrowia stanie przy lekarzu i będzie szeptał mu do ucha „nie bierz” a do pacjenta powie „nie dawaj”. Inny minister chwyci za łopatę i zbuduje autostrady, przekona lokalne władze (po prostu wyda rozkaz!) żeby rozbudowały lotniska, ten od spraw wewnętrznych osobiście wyłapie wszelkich złodzieji i odprowadzi w kajdankach pod celę a minister edukacji będzie biegać od szkoły do szkoły z komputerkiem i uczyć dziatwę informatyki. Nie za dużo wymagamy od tych paru ludzi z rządu? Dopóki polskie społeczeństwo będzie tak skłócone i podzielone jak obecnie, żaden rząd nam nie pomoże i dalej będziemy dreptać w miejscu. A jakie możliwości ma rząd aby zreformować służbę zdrowia na przykład? Próbował Buzek wprowadzić rozsądny model kas chorych to go żeśmy spie...li a teraz to chcemy darmowej służby zdrowia (darmowej! – widział kto w ekonomii coś za darmo?) i to najwyższej jakości a jak rząd mówi „to trzeba zapłacić z podatków albo podnieść składki” to mówimy „nie, nie, za darmo to za darmo – jakość ma być najwyższa, sprzęt światowy, top lekarze, krótkie kolejki a siostra do kaczki pod łóżko ma podawać do jedzenia taką ze śliwkami”. To może jakiego cudotwórcę Lepera od razu zawołać, bo ten miał proste rozwiązanie na każdy trudny problem – pieniądze są w bankach proszę państwa. Albo innego magika-elektryka, który obiecywał każdemu po 100 milionów, 100% podwyżki płac i 100% obniżki cen. To samo z koleją, pocztą, drogami, bezpieczeństwem, edukacją. Wszystko ma być lux i za darmo. Możemy sobie na to czekać następne 100 dni i następne 100 lat.
Kiedy wreszcie skończy się w Polsce ciągłe tworzenie nowych partii, po to by je potem znowu rozbić i tak w kółko? A potem dziwi się jeden z drugim rozpolitykowany działacz, że społeczeństwo ma to w nosie. No, bo przecież tow. Kwaśniewski jest ciągle tą samą osobą. Tak, wiem, że się człowiek może zmieniać i może zmieniać poglądy polityczne ale najpierw był w SLD (pomijam PZPR, bo to inny system i tam nie miał takiego wyboru) i SLD było dobre a teraz nagle musi być w LID (czy jak się tam ta nowa partia nazywa) i LID jest dobre. A potem nie spodoba mu się jakieś głosowanie w Sejmie i założy znowu jakąś nową partię, bo powie, że LID jest be a LIS jest cacy. To samo z innymi. Pan Jurek mówił, że PIS jest dobry a potem mówił, że PIS nie jest dobry. Pan Sikorski mówi, że PO a wcześniej, że PIS. Kiedy wreszcie będziemy mieli stabilny system polityczny jak na Zachodzie? W Ameryce są Republikanie i Demokraci, w Niemczech chrześcijańska demokracja i socjaldemokracja, w Anglii lejburzyści i konserwatyści a we Francji Sarko-partia i Segu-partia i wybierasz w lewo lub w prawo i spokój. A u nas co chwila jakiś przyjaciel magnetowidów zakłada Partię Przyjaciół Magnetowidów (sprawdziłem - była taka!) a jakaś pani, przyjaciółka drugiej łechtaczki, zakłada Partię Bab Trzeciego Wieku. Ciągle ktoś się dzieli przez podział lub pączkowanie i bądź tu mądry. Niech ktoś wreszcie założy Partię Bezpartyjnych i na nią będę głosował – tylko błagam, jak już raz ją założycie to jej nie rozbijajcie i niech ona sobie zostanie przez najbliższe 50 lat.
odpowiedzi (0)
skomentujasus (gość), 15.04.09, 14:33:30
Marzeniem chyba każdego polskiego warchlaka jest dorwanie się do koryta. Aż uszy się trzęsą ze szczęścia na samą myśl, że lada dzień nowe żarło pojawi się w opustoszałym, podłużnym naczyniu.
Miliony głodnych szczeniaków zaś patrzą i zazdroszczą tym, dla których znalazło się choć trochę miejsca przy cudownym, ukochanym korytku. One nigdy się do niego nie dorwą, mogą jedynie... dać głos.
Podobne zdania można usłyszeć od dużej części społeczeństwa, reagującej w sposób alergiczny na samą myśl o politykach. Ileż to razy dziennie słyszymy o korycie, prosiakach, kaczkach, psach, kartoflach, błocie i gnoju - słowach rodem wyjętych z wyimaginowanego gospodarstwa na prowincji. I choć przypadkiem jest, iż gmach naszego Sejmu znajduje się na ulicy Wiejskiej, to stwarza to dodatkowy, zaściankowy klimat tych opowieści.
Większość Polaków jest zdania, że politycy odznaczają się wyjątkowym brakiem inteligencji i wiedzy. W połączeniu z ogromną pazernością i dużymi zarobkami, posłowie i senatorowie otrzymują mało chlubne miano "świń", ale nie brakuje też pospolitych warchlaków, wieprzów, macior, knurów i tuczników. Wszystkie one pragną zjeść jak najwięcej paszy z koryta. A żeby to zrobić, trzeba głośno kwiczeć. Zasada jest prosta - im więcej kwiczenia, tym więcej żarła.
Ale czy tak jest naprawdę? Skąd ów najgorszy margines społeczeństwa wziąłby się w tak atrakcyjnym finansowo miejscu, jakim jest posada w parlamencie? I skąd wzięło się tak liczne poparcie dla prosiaków przez zwykłych "zjadaczy chleba"? Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - Ci znienawidzeni przez nas osobnicy - złodzieje, komuchy , POpaprańcy i kaczyści to najzwyklejsi MY. Sejm jest jedynie idealnie pomniejszoną kopią naszego społeczeństwa. Bo to ono składa się z tych czerwonych, zielonych, czarnych i białych. Przykre, ale prawdziwe. Publicysta, Andrzej Majewski powiedział kiedyś: "daj człowiekowi koryto, a momentalnie zamieni się w świnię”
odpowiedzi (0)
skomentujŁowca Matviej (gość), 15.04.09, 12:35:27
Mam do pana pytanie :Czy jest Pan Polakiem?,a może tylko karierowiczem który pcha się do koryta.Czy nie głosując za rot.W.Pileckim pokazał Pan patriotyzm?.Nie jest Pan godny reprezentować Polski,jest pan dnem moralno--politycznym.
odpowiedzi (0)
skomentujPseudonim premier (gość), 15.04.09, 10:34:54
Jak słyszę Buzek i cztery reformy dostaję zaraz gęsiej skórki.Obaj z Krzaklewskim kierującyn ongiś premierem z tylnego siedzeni zawalili wszystkop,co można by lo zwaalic a tym kraju.Obecnie obaj mają apetyt n a najlukratywniejsze posady w PE pchani przez PO.Smutne to jeśli taka dużaparia n ie potrafi wykreowac własbych kandydatów tylkosiega po ludzi z innych ugrupowań,którzy nie spisli się dobrze.
zę Buzek i cztery reformy dostaję gęsiej skórki.Nieudzcznik kierowany z tylnego siedzeniua przz Krzaklewskiego.Teraz
odpowiedzi (0)
skomentujspokojny 15.04.09, 08:55:22
Buzek to Europejczyk dużej klasy. W energetyce słusznie wskazuje na czyste technologie przemilczając ryzykowne atomówki. Od lat zasiada w Parlamencie Europejskim w tamtejszej koalicji ludowo-demokratycznej razem z naszymi posłami z PO i PSL a to na szczęście gwarantuje, że będzie starał się szybko wprowadzić euro w Polsce a jako szef Parlamentu będzie wspierał przekształcanie Unii w USE (United State of Europe, Ojczyzny Zjednoczone Europy), która stanie się wówczas najpotężniejszym państwem na świecie. Warto by tak wybitny Polak dostał to stanowisko, należy mu się i wszyscy w Polsce powinniśmy go poprzeć bez względu na dzielące nas różnice polityczne.
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.