Menu Region

Wiszące ogródki

Wiszące ogródki

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Hanna Rybarska

Prześlij Drukuj
Nasze balkony są często niewielkie. Jednak to jedyna możliwość, aby o krok od salonu stworzyć sobie oazę zieleni i wypoczynku. Odetchniemy w niej po upalnym dniu spędzonym w mieście. Więc do dzieła. To nie jest trudne. Bez wielkich wydatków zmieniliśmy dwie loggie naszych czytelników w miłe, zaciszne zakątki
Jak w kawiarence

TAK BYŁO: Gdzie: W Warszawie, na piątym piętrze domu w nowym osiedlu. Kto tu mieszka: Jacek, 24 lata, filmowiec. Punkt wyjścia: Same zalety. Powierzchnia 10 mkw. (2,5x4 m). Jasna, neutralna kolorystyka. Lekka konstrukcja balustrady. Widok na zieleń odległego parku.

Praca filmowca to wyzwanie i niezwykła przygoda. Oznacza to jednak długie godziny lub nawet całe dnie spędzone w studiu filmowym. Dlatego Jacek bardzo ceni każdą wolną chwilę spędzoną na świeżym powietrzu. Do nowego mieszkania wprowadził się niedawno.

Jeszcze nie uporał się do końca z urządzeniem wnętrz, ale ma na nie pomysł. Chce, aby były nowoczesne, lekkie, w chłodnych kolorach, które studzą jego emocje rozpalane pasją tworzenia. W związku ze swoim zawodem dużo podróżuje, najchętniej do Paryża. Nie ma nic przyjemniejszego - zwierza się nam - jak chwile odpoczynku spędzane w kawiarence na Saint-Germain-des-Prés.

Prowadzi życie wolnego strzelca. Zdarza się, że pracuje popołudniami nawet do północy. Za to leniwe poranki należą do niego. Gdyby tak można było raczyć sie pyszną kawą pod błękitnym niebem… Najlepszym do tego miejscem byłby jego spory balkon. Ale zwlekał z urządzeniem go. Uważał, że trzeba na nim stworzyć przemyślaną kompozycję kwiatową, a uprawianie roślin to nie jest jego mocna strona. Zaproponowaliśmy Jackowi rozwiązanie, które spełnia jego marzenia i rozwiewa obawy.

Jak to zrobić?

Sekrety stylistki

Jola Musiałowicz, stylistka, autorka pomysłu na metamorfozę
Nowoczesny, oszczędny wystrój balkonu Jacka jest przedłużeniem stylistyki jego salonu. Jednocześnie lekkie aluminiowe meble nawiązują do charakteru ogródków paryskich kawiarni. Ozdobiliśmy je dodatkami w jego ulubionym turkusowym kolorze. Świetnie się złożyło, że podłoga na balkonie została wykończona beżowym gresem. Dzięki temu panuje tu równowaga barw ciepłych i zimnych. Rozmiar balkonu pozwolił nam na spełnienie jego marzenia o śniadaniu na świeżym powietrzu. W zadaszonej części umieściliśmy stolik z ciśnieniowym ekspresem do kawy.

Z takiego urządzenia kawa jest najsmaczniejsza. Teraz Jacek nie musi biegać do kuchni z filiżanką. Jest to bardzo wygodny i, co tu ukrywać‚ niecodzienny pomysł. Gospodarz będzie mógł nim zaskoczyć swoich gości. Zieleń na balkonie jest niezbędna. Jednak postanowiliśmy nie stresować właściciela obowiązkiem jej codziennego pielęgnowania.

W prostych donicach harmonizujących z gresem na podłodze zasadziliśmy dzikie trawy i wierzby. Jest ich niewiele, aby nie przesłaniały widoku, a jedynie stwarzały złudzenie, że są częścią widocznego z oddali parku. W małych doniczkach rosną aromatyczne zioła. Na ścianie zawiesiliśmy fotografie z widokiem na wieżę Eiffla. Paryski akcent będzie przypominał Jackowi miłe chwile spędzone w tym pięknym mieście.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.