Menu Region

Nad pięknym

Nad pięknym modrym Dunajem

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jacek Sroka - Wiedeń, Austria

Prześlij Drukuj
Jeśli grasz na Ernst Happel Stadion, szykuj się na rzuty karne.
Taki wniosek nasuwa się po ćwierćfinałach Euro 2008. W Wiedniu odbyły się do tej pory dwa i oba rozstrzygnęły się w ten sposób. Piłkarze Hiszpanii i Rosji, którzy w czwartek na Praterze zmierzą się w półfinale, powinni więc jak najszybciej zacząć trenować "jedenastki". Rozstrzyganie wyników meczów w ten sposób wymyślił w latach 70. niemiecki arbiter Karl Wald.

Wcześniej piłkarze musieli powtarzać zakończone remisem spotkanie lub zdawać się na ślepy los - rzut monetą.
Po raz pierwszy w historii ME karne wykonywano w 1976 r. Do tej pory w finałach rzuty karne wyłaniały zwycięzców spotkań 13 razy. Najwięcej, bo aż czterokrotnie, karne strzelano podczas Euro'96 w Anglii.

W tym roku rekord może być wyrównany, bo na Praterze odbędą się jeszcze półfinał i finał. Lista graczy, których w takim momencie zawiodły nerwy, liczy 25 nazwisk. I to jakich! Beckham, Ibrahimović, Maldini, van Basten, Preben Elkjaer Larsen i ostatnio Modrić, De Rossi. Wkrótce dołączą do niej kolejni gracze, bo żeby w serii rzutów karnych zapadło rozstrzygnięcie, ktoś musi się pomylić.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się