Menu Region

Mur berliński ciągle żywy

Mur berliński ciągle żywy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Maruszkin

Prześlij Drukuj
Dokładnie 60 lat temu rozpoczęła się powietrzna operacja, której celem było uratowanie 2,5 mln berlińczyków z zachodnich sektorów miasta, odciętych od świata przez Armię Czerwoną. Zarządzona przez Stalina izolacja miasta rozpoczęła epokę zimnej wojny, której symbolem stał się berliński mur, zbudowany 13 lat po blokadzie niemieckiej stolicy.

Decyzja o podjęciu powietrznych dostaw paliwa i żywności dla otoczonego miasta została podjęta 24 czerwca 1948 r. Nazajutrz z bazy sił amerykańskich pod Frankfurtem wystartowały pierwsze samoloty, które przez następne trzy miesiące odbywały 200 lotów dziennie.

Alianci dostarczyli do miasta ponad 2,5 mln ton towarów, w tym 800 tys. ton węgla, 400 tys. ton żywności, setki tysięcy paczek i tysiące ton papieru gazetowego. Samoloty startowały z różnych baz w Niemczech Zachodnich, przelatując trzema korytarzami powietrznymi. W czasie gigantycznej operacji zginęło 80 osób, głównie w wyniku wypadków lotniczych.

We wrześniu Sowieci zrezygnowali z blokady, jednak idea podziału Berlina, która się wtedy narodziła, doprowadziła do budowy niesławnego muru berlińskiego kilkanaście lat później. 13 sierpnia 1961 r. władze NRD zamknęły przejścia do Berlina Zachodniego. Najpierw wykonano zapory z drutów, a następnie wzniesiono początkowo półmetrowy mur z cegieł, wkrótce zaś znacznie wyższy mur z betonowych segmentów. Mur runął dopiero 9 listopada 1989 r.

Najsłynniejszym istniejącym do dziś murem granicznym jest jednak pas pól minowych i zasieków, który dzieli Koreę Północną i Południową. Zbudowany podobnie jak mur berliński w czasach zimnej wojny pas fortyfikacji ciągnie się na długości 250 km. Jego częścią jest potężny żelbetonowy blok, gruby na kilkanaście metrów. Ma on zapobiec inwazji wojsk pancernych. W połączeniu z minami, podkopami, artylerią i najnowszymi systemami obronnymi stanowi zaporę nie do przejścia.

Niemal 19 lat po zburzeniu muru berlińskiego na świecie przybywa tego typu konstrukcji. Na południowej granicy USA powstaje gigantyczna betonowa palisada. Dwa lata temu Kongres zatwierdził na ten cel 21 mld dol. Będzie się ona składać z setek tysięcy betonowych pionowych słupów ustawionych co 5 cm. Bezpieczeństwo granicy z Meksykiem wzmocni 1800 dostarczonych przez firmę Boeing wież kontrolnych, detektory ruchu, zasieki i dziesiątki tysięcy strażników Gwardii Narodowej.

Na granicy między Izraelem a Palestyną powstaje 700-kilometrowa zapora, mająca bronić Izrael przed atakami terrorystycznymi Palestyńczyków. Składa się ona z wysokich na 8 m betonowych bloków, rowów i zasieków. Z kolei Egipt planuje budowę muru, oddzielającego go od Strefy Gazy.
Na Saharze liczący setki kilometrów wał biegnie wzdłuż granic Algierii, by w końcu dotrzeć do Maroka. Trzymetrowej wysokości zapora ma blokować bojowników Frontu Polisario, walczących o oderwanie Sahary Zachodniej od Maroka.

Tymczasem Arabia Saudyjska chce ufortyfikować długą na 900 km granicę z Irakiem. Podwójny rząd zasieków, pomiędzy którymi powstanie pas ziemi szerokości 100 metrów, ma powstrzymać ochotników do walki w Iraku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się