Menu Region

Wałęsa wyprzedany na pniu

Wałęsa wyprzedany na pniu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jarosław Zalesiński

Prześlij Drukuj
Przed siedzibą Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie ustawiały się wczoraj długie kolejki tych, którzy chcieli kupić książkę "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii". Większość z nich odeszła z kwitkiem, bo 750-stronicowe dzieło Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka ukazało się w nakładzie zaledwie 4 tys. egzemplarzy.
Nic dziwnego, że na wczorajszych aukcjach w sieci cena jednego egzemplarza przekraczała 600 zł. Oficjalna cena książki w księgarniach wynosi 65 zł.

Prezes TVP Andrzej Urbański zaproponował Lechowi Wałęsie wystąpienie telewizyjne, w którym mógłby się odnieść do tez publikacji IPN i filmu "TW Bolek" wyemitowanego w Jedynce 18 czerwca. - Nie ma jeszcze decyzji ani na nie, ani na tak - zastrzega Ewelina Wolańska z biura byłego prezydenta. - O szczegółach zaczniemy rozmawiać dopiero w środę - dodaje Piotr Gulczyński, prezes Instytutu Lecha Wałęsy.

- Ze wstępnych telefonicznych ustaleń wynika, że wystąpienie odbędzie się 30 czerwca w tzw. prime time, czyli tuż po "Wiadomościach" - tłumaczy rzecznik TVP Aneta Wrona. - Nie wiemy jeszcze, w jakiej formie ma się to odbyć. Opcje są dwie: albo wywiad, albo wystąpienie - dodaje. TVP zaoferowała byłemu prezydentowi 8 minut.

W Szczecinie powstał społeczny komitet Solidarni z Wałęsą. Jego członkowie od trzech dni zbierają podpisy poparcia i solidaryzują się z byłym prezydentem. Trzonem komitetu są członkowie szczecińskiego stowarzyszenia Czas Przestrzeń Tożsamość. Podczas zbierania podpisów na ulicach Szczecina podpisało się łącznie 1,5 tys. osób.

- W Polsce mamy tak mało osób ważnych i wyjątkowych. Komitet jest efektem naszych starań o przyznanie Lechowi Wałęsie honorowego obywatelstwa miasta Szczecina. Wszystkie poprzednie kandydatury zgłaszane przez nas nie były kwestionowane. Stało się tak jednak z Wałęsą - mówi Andrzej Łazowski, prezes stowarzyszenia.

Komitet chce pójść dalej. Już przygotowuje wniosek do premiera Donalda Tuska, aby przyszły rok o ustanowić rokiem Lecha Wałęsy. Na pomysł komitetu Solidarni z Lechem Wałęsą wpadł Tomasz Szybowski, nauczyciel historii ze Szczecina.

- Opowiadałem dzieciom na lekcjach o Solidarności, Lechu Wałęsie i o tym, że to, co mają dzisiaj, jest zdobyte wysiłkiem jego i milionów Polaków - opowiada Szybowski. - Od dzieci usłyszałem jednak, żebym nie opowiadał im o jakimś agencie. Wtedy ręce mi opadły i postanowiłem walczyć.
Obecnie komitety poparcia powstają we Wrocławiu, Gdańsku, Białymstoku, Krakowie i Łodzi.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się