Polska » Koncepcja przypomina ogród zoologiczny

Koncepcja przypomina ogród zoologiczny

Data dodania: 2009-04-03 10:26:12 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-04-03 10:28:46

Polska

Piotr Olechno

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Koncepcja przypomina ogród zoologiczny

(© Bartłomiej Ryzy/POLSKA)

O nowej wizji zabudowy pl. Defilad z architektem, prof. Sławomirem Gzellem rozmawia Piotr Olechno.

Jak podoba się Panu najnowsza wizja centrum?
Wygląda jak przygotowana na prima aprilis. Po pierwsze, powinna być bardziej dopracowana. Nie może mówić tylko o rozwiązaniach przestrzennych, ale musi być uzupełniona o analizy ekonomiczne, plany organizacyjne. Nie wiemy, czy w ogóle da się coś z tego wybudować, kto wyłoży pieniądze. Po drugie, jest chaotyczna, mamy tu od czynienia z wszystkimi formami budynków, swoistym ogrodem zoologicznym: jest i żyrafa i hipopotam.
∨ Czytaj dalej
Nie rozumiem też, dlaczego ratusz upiera się przy wieżowcach, i to takich powykręcanych. Przecież to ani ładne, ani modne, ani funkcjonalne.

Pani prezydent Warszawy podoba się Manhattan.
Ale tam wieżowce powstawały w sposób naturalny. Z potrzeby. Wielkie koncerny potrzebo-wały siedzib, a ziemia była droga, więc budowano coraz wyżej. Nowy Jork był i jest miastem superglobalnym, a Warsza-wa nie jest nawet regionalnym liderem w żadnym biznesie. Trzeba mieć świadomość pro-porcji. Jeśli władze chcą na placu Defilad stworzyć dzielnicę biznesu, jest na to za późno, największe firmy już mają swoje siedziby. Dlatego uważam, że te wieżowce zostaną na papierze.

Może wieżowce miały zasłonić Pałac Kultury.
Po pierwsze nie da się go zasło-nić, po drugie nie ma takiej potrzeby. Budynki nie mają za zadanie walczyć ze sobą, nowy budynek dodany do starego powinien tworzyć nową wartość w przestrzeni, rozwijać obraz miasta. Na tym polega ciągłość planistyczna. Plac Defilad to nie jest zbiór budynków, tylko szereg urbanistycznych wnętrz niezależnych od siebie. Takimi są np. dziedzińce przy każdym z wejść do Pałacu. Z dwóch (tego na-przeciw Kinoteki i pałacu mło-dzieży) można zrobić place, z pozostałych ich ściany: postawić tam nowe budynki, niekoniecznie wieżowce, które zamkną przestrzeń. Wtedy nie zaneguje się istnienia Pałacu, ale ludzie nie będą odczuwać jego nadludzkiej dominanty nad całym Śródmieściem. To podstawy kompozycji urbanistycznej. Studenci architektury uczą się tego na II roku studiów.

Nie lubi Pan wieżowców?
Nie przeszkadzają mi. Ale jeśli już mają stać, to tylko wzdłuż ul. Emilii Plater i na zachód od niej.
Planujemy zabudowę centrum od 20 lat. W Berlinie już wszystko wybudowano. Dlaczego im się udało?
Bo tam wszystkim zależało na czasie. Działki rozdzielono między inwestorów i biura architektoniczne. Projektem zagospodarowania placu Poczdamskiego zajmowała się przez 10 lat jedna osoba, naczelny architekt miasta Hans Stimmann. To on skończył z wielkimi konkursami na wielkie projekty, rozpoczął dogęszczanie tkanki miejskiej, by miasto wróciło do kształtu sprzed wojny. Kolejne władze nie chciały go usuwać. U nas wraz ze zmianą władzy w stoli-cy zmienia się cała koncepcja.

Plan Michała Borowskiego, który wciąż obowiązuje, obecne władze zamierzają wyrzucić do kosza.
To absurd. Można z nim polemizować, ale nie odrzucać. Przy tym ma zalety: jest na skalę warszawską, przewiduje budynki ok. 30 m wysokości. To rozsądne i logiczne. Ilość zabudowy nie może być większa, niż pozwala na to teren. Trzeba pamiętać o wy-wożeniu śmieci, o kanalizacji i parkingach. Planując wielką kubaturę placu Poczdamskiego, wybudowano ogromną infrastrukturę ze stacją trafo i przepompownią ścieków.

Rada dla ratusza?
Wziąć plan, który obowiązuje, zastanowić się, co w nim zmienić i ulepszyć. Podzielić teren na kawałki i zaproponować je inwestorom. Zabudowy-wać plac etapami, ale każdy kawałek po jego zakończeniu powinien tworzyć pewną całość. Wreszcie wyznaczyć kogoś, kto będzie tym wszystkim zarządzał, spinał każdy z kawałków. Instytucję podobną do Narodowego Centrum Sportu, które pilnuje budowy stadionu.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.