Polska » Fakty » Kraj » Kurtyka: Kwaśniewski był zarejestrowany jako TW Alek

Kurtyka: Kwaśniewski był zarejestrowany jako TW Alek

Data dodania: 2009-03-31 23:50:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-05-23 14:23:57

Polska

Andrzej Godlewski

68KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kurtyka: Kwaśniewski był zarejestrowany jako TW Alek

(© Wojciech Barczyński/POLSKA)

To i inne wyjątkowo ostre stwierdzenia padły w autoryzowanym wywiadzie szefa IPN Janusza Kurtyki dla "Polski".

Trzeba zburzyć Pałac Kultury; Kwaśniewski nie jest w stanie nikogo obrazić, bo był komunistycznym aparatczykiem gwarantującym Sowietom przynależność Polski do ich imperium; o tym, co robi IPN, nie będą decydowały interesy grup politycznych - te wyjątkowo ostre stwierdzenia padły w autoryzowanym wywiadzie dla "Polski", którego udzielił nam wczoraj prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Zdaniem Janusza Kurtyki politykom brakuje odwagi, by rozliczyć się z przeszłością czy skutecznie sprzeciwić się koncepcjom Eriki Steinbach.
∨ Czytaj dalej


Od kilku dni Kurtyka znajduje się w centrum medialnej burzy. Jest celem ataków z powodu opublikowania przez jednego z jego podwładnych, Pawła Zyzaka, książki pt. "Lech Wałęsa - idea i historia". Przeważają w niej subiektywne, krytyczne i często niezweryfikowane opinie na temat przywódcy Solidarności. W związku z tą publikacją niektórzy politycy zażądali nawet likwidacji IPN.
Dziś Kurtyka na łamach "Polski" ostro polemizuje z oponentami.

Twierdzi, że IPN jest ostoją podstawowych standardów etycznych i patriotyzmu. Twierdzi, że:
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski to TW "Alek".

Kurtyka: Kwaśniewski został zarejestrowany jako TW "Alek", a Pałac Kultury trzeba zburzyć

W specjalnym wywiadzie dla "Polski" prezes IPN broni niezależności Instytutu i atakuje polityków za brak odwagi przy rozliczeniach z trudną przeszłością

Z Januszem Kurtyką, prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, rozmawia Andrzej Godlewski

Dlaczego IPN - jak powiedział we wtorek Aleksander Kwaśniewski - stał się Instytutem Kłamstwa Narodowego?
Pan Kwaśniewski był komu-nistycznym aparatczykiem, wiecznie młodym przywódcą przybudówki partii, przed 1990 r. gwarantującej Sowietom przynależność Polski do ich imperium zewnętrznego. W latach 1983-1989 był rejestrowany przez bezpiekę jako TW "Alek" przez Departamenty II i III MSW. Takie są historyczne fakty. Myślę, że pan Kwaśniewski nie jest w stanie nikogo obrazić.

Janusz Palikot proponuje, by zamknąć Instytut i otworzyć archiwa.
Nasze archiwa są otwarte i zadecydowała o tym ustawa, za którą pan Palikot być może głosował, ale już zapomniał.

Jednak zastrzeżenia ma również premier Donald Tusk, który chce, by IPN był "instytucją ideologiczną i politycznie neutralną".

Z pewnością jesteśmy taką instytucją. Zgodnie z ustawą prowadzimy badania, publikujemy ich wyniki, ścigamy zbrodniarzy komunistycznych i niemieckich, weryfikujemy oświadczenia lustracyjne osób publicznych. Co roku składamy raport przed parlamentem, a posłowie i senatorowie rozliczają nas z działalności. Jesteśmy pod ciągłą obserwacją mediów i stale jesteśmy gotowi do dyskusji naukowych. Jesteśmy krytykowani, bo tematy, które podejmujemy, budzą skrajne emocje.

Lustrując prezydenckiego ministra Mariusza Handzlika naraził się Pan również Lechowi Kaczyńskiemu.
Po co robi Pan sobie tylu wrogów?

Instytut ma ustawowy obo-wiązek publikowania kata-logów z informacjami o dokumentach dotyczących osób publicznych. Musimy to robić, nawet gdy jest to niewygodne dla osób publicznych.

Nie boi się Pan, że powstanie prezydencko-rządowa koalicja, która skutecznie wystąpi przeciw Instytutowi Pamięci Narodowej.
Mam nadzieję, że klasa polityczna zdaje sobie sprawę, że Instytut jest jedną z ostat-nich instytucji, które bezkompromisowo pilnują podstawowych standardów. O tym, co i jak robimy, nie decydują interesy grup politycznych, ale zadania wyznaczone nam przez ustawę. To wywołuje konflikty, ale
właśnie na tym polega budowa silnego państwa i sens istnienia niezależnych instytucji.

Czy jest standardem w IPN, że pracownik Instytutu nie informuje przełożonych o swoich pracach naukowych i publikacjach?

W Instytucie mamy ponad dwa tysiące pracowników. Jeśli chodzi panu o Pawła Zyzaka, to zapewne złożył on podanie, krótkie CV i dlatego został czasowo przyjęty do pracy w Oddziale Krakowskim IPN.


Jego umowa o pracę kończy się już w kwietniu. Czy autor najnowszej książki o Lechu Wałęsie będzie później pracował w IPN?

Taka decyzja należy do dyrektora krakowskiego oddziału IPN, który będzie oceniał pana Zyzaka.

Kiedy Instytut Pamięci Narodowej wyda książkę, która uwydatni zasługi Lecha Wałęsa?

Historyk może powiedzieć, że przygotuje biografię wybitnego polityka. Taka książka będzie przygotowywana, ale opisane w niej mogą zostać zarówno błędy, jak i zwycięstwa Lecha Wałęsy.

1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Kurtyka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ada (gość), 01.04.09, 17:54:20

Módlmy się do Kurtyki

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kurtyka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kulawy (gość), 01.04.09, 17:53:29

Post powtórzony.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kurtyka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gienek (gość), 01.04.09, 17:52:05

Kurtyka wykonuje tylko polecenia z Torunia, więc nie do niego żale

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do Łaknącej

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

anty-Pacewicz (gość), 01.04.09, 17:51:41

Traktat Lizboński (tak jak władze obecnej UE) - ale w sposób zwielokrotniony - to rządy wybranych (? - naprawdę: mianowanych) w sposób całkowicie niedemokratyczny! Mitrochin podaje, że Sowiety miały we Francji, czy Włoszech po II wojnie sw. 300 czy 400 agentow po ministerstwach. Po Traktacie bedzie miała Rosja tysiące... Bez żadnej demokratycznej kontroli...Podatnych na Wschodnią korupcję... z gazetami typu "Gazeta Wyborcza" - wyłącznie tylko!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Łaknaca odpowiada Anty-Pacewiczowi

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łaknąca Sprawiedliwości (gość), 01.04.09, 17:34:36

Każde "dziecko" wie,że sowieckie służby były i są(spadkobiercy KGB)niemal głównym narzędziem w ekspansji Moskwy.Wyrównywały lukę technologiczną wobec Zachodu(syn Berii opisywał nawet,że jego ojciec gościł Oppenheimera w domu jako młodego stażystę,w co trudno uwierzyć),uwodziły Oksfordczyków,przeprowadzały czystki etniczne, mordowały niewygodnych itd. Na ich potrzeby pracowali oczywiście i "nasi",że wystarczy przypomnieć Zacharskiego, nie mówiąc o mniejszych asach.Wschodni mistrzowie manipulacji tworzą korporację, która obsadza i rozdaje wszystkie dostepne role polityczne,społeczne i gospodarcze. Jednak nie dajmy się zwariować, bo ofiara za szybko zamieni się w kata.Przejmie te metody, reguły gry i dopiero wtedy stanie się łatwym przedmiotem manipulacji z zewnątrz.Odnoszę wrażenie,że "bojownicy słusznej sprawy" wprawdzie na początku poszerzyli wrażliowść Państwa na "barbarzyńskie zagrożenie",ale już wkrótce sami zamienili się w autorytarnych prześladowców. Stało się jasne, że mniej chodziło im o zachowanie wartości narodowych i chrześcijańskich,a bardziej o sama władzę-co zresztą zauważył A.Zawisza.Pod pretekstem walki z "wrogami' chcieli tak naprawdę pozbawić praw obywatelskich wszystkich mających więcej niż 30 lat.Rewolucja zaczęła pożerać własne dzieci.A owi "Pożeracze" nie zrozumieli(A.Zawisza zreszta chyba też) jak ważną "bronią" przed "wschodnim barbarzyństwem" jest Traktat Lizboński.Ktoś kto śledzi życie polityczne wschodniego Imperium powinien wiedzieć i rozumieć jak Moskwa naprawdę obawia się Traktatu Lizbońskiego, zwlaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne.Ale to już za dużo grzybków w tym barszczu....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Łaknąca! wpisz się

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

anty-Pacewicz (gość), 01.04.09, 16:43:45

ŁAKNĄCEJ Sprawiedliwości polecam pracę Anatolija Golicyna (dostępna po polsku na WWW) p.t. "Nowe kłamstwa...". Praca z 1984 r. Jest tam o LW i dużo, dużo więcej... (bodaj rozdział 22). Anatolij Golicyn - to człowiek wybitny, a nie pajac manipulowany przez Kreml. Brońcie IPN, brońcie Rozumu przeciw Wschodniemu barbarzyństwu: http://www.petycje.pl/petycjePodpisyLista.php?petycjeid=3923&page=4&position=0&podpis_rodzaj=1

odpowiedzi (0)

skomentuj

Anty-Pacewicze i Zygzakowie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łaknąca Sprawiedliwości (gość), 01.04.09, 16:25:49

Anty-Pacewicz itp Zygzakowie powinni przeczytać i zapamiętać istotę przemówienia wygłoszonego przez prezydenta Francja Nicholasa Sarkozy'ego 6go grudnia w Gdańsku podczas 25-lecia Nobla dla Wałęsy.To jedno z najlepszych przemówień poświęconych Polsce,Solidarności i Wałęsie i jego pokoleniu jakie wygłosił zagraniczny polityk.Pozwolę sobie zacytować fragment:"Nic Pana nie predystynowało do tej roli.A przecież potrafił ją Pan odegrać.Bo gdy nadszedł czas zrozumiał Pan,że jeśli Pan tego nie zrobi nikt tego nie zrobi za Pana". Dlaczego inni potrafią lepiej nas zrozumieć i ocenić niż my sami?"My" za to musieliśmy dożyć czasów, gdy obchody 90-lecia Niepodległości zorganizowano bez Lecha Wałęsy!Teraz jeszcze tylko brakuje aby z mojego kraju wyemigrował Lech Wałęsa a anty-Pacewicze obwołali bohaterem narodowym Zygzaka!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Otwarte arkiwa IPN ? Klamstwo !

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pyra (gość), 01.04.09, 16:22:04

Od 10 stycznia 2008 czekam na wglad do moich akt ! Do dzisiaj po 14 miesiacach bez wiadomosci czy w tym zyciu sie doczekam.

Dunczyk.

odpowiedzi (0)

skomentuj

KURTYKA POPRAW SIĘ

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

anty-Pacewicz (gość), 01.04.09, 14:31:24

Lasocie daj naganę!!! - za zwolnienie pod wpływem TOTALITARYSTÓW Zyzaka!
Zyzaka przyjmij DO PRACY! Książka ŚWIETNA, absolutnie świetna. Precz z TOTALITARYZMEM!

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tatrawal (gość), 01.04.09, 13:02:59

Dlaczego wszystkiemu winien jest Kurtyka?
Kieruje firmą, która posiada dokumenty jakie pozostały po wielokrotnych przeszukaniach trwających od 1989r. Zdawało by się, że nie pozostawiono niczego kompromitującego. A jednak jest jeszcze co poczytać.
Korzystają z tego także autorzy książek. Piszą i publikują w ramach obecnego ustroju zwanego demokracją
Taką właśnie demokrację wywalczył LW. Czepianie się Kurtyki czy autorów książek "burzących autorytety" to typowa zagrywka starej i nowej agentury. Panie Kurtyka serdecznie współczuję bo z nimi jeszcze nikt nie wygrał. Przebieg tej sprawy pokaże stopień uwikłania naszej władzy.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3 4 5 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.