Menu Region

"Żywe lekarstwo". Nowa terapia daje nadzieję na całkowite...

"Żywe lekarstwo". Nowa terapia daje nadzieję na całkowite wyleczenie z raka

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Aleksandra Gersz, Oliver Moody

1Komentarz Prześlij Drukuj
Naukowcy odkryli tzw. „żywe lekarstwo” - terapię opartą na inżynierii komórkowej, która pozwala zniszczyć komórki rakowe, a potem zapobiega nawrotom choroby.
1/2

(© Paul Sancya)

Lekarze mówią o przełomowym odkryciu w onkologii - tak zwane „żywe lekarstwo” pokonałoby raka oraz uniemożliwiłoby jego nawrót. Jedni eksperci są jednak ostrożni i przestrzegają przed zbytnim entuzjazmem, inni mówią, że już tylko kilka lat dzieli nas od rozpoczęcia stosowania rutynowo immunoterapii przeciwrakowych na zasadach rutynowych tak, jak dzisiaj stosuje się chemioterapię, radioterapię i operacje chirurgiczne. To oznacza, że „żywe lekarstwo” mogłoby zostać użyte do wylecenia choroby, a następnie pozostawałoby w krwiobiegu, by przeciwdziałać nawrotom schorzenia.

Świat medycyny zelektryzowało wiadomość o potencjalnym lekarstwie na raka, który uniemożliwiałby nawroty choroby. Odkrycie ogłoszono w Waszyngtonie na spotkaniu ekspertów z organizacji Amerykański Związek na rzecz Rozwoju Nauki. U 92 proc. śmiertelnie chorych na białaczkę pacjentów, których leczono nową metodą, po 18 miesiącach stwierdzono remisję raka. To znaczy, że choroba całkowicie zniknęła.

CZYTAJ TAKŻE: Prof. Piotr Wysocki: Rak trzustki to najtrudniejszy nowotwór do leczenia. Nie daje żadnych objawów

Metoda polega na pobraniu od chorego pacjenta limfocytów T - komórek układu odpornościowego, które są odpowiedzialne m.in. za niszczenie zakażonych komórek. Następnie limfocyty T zostają genetycznie zmodyfikowane i zaprojektowane tak, aby niszczyć konkretne komórki rakowe. Naukowcy nazywają je wręcz „żywym lekarstwem”. Gotowe komórki są wstrzykiwane do krwi chorego i, jak wykazały wieloletnie badania, mogą przetrwać w organizmie aż do 14 lat, a w przyszłości, nawet przez całe życie.

- Wyobraźcie sobie, że jesteście szczepieni jako dziecko i chronieni przed grypą czy czymkolwiek całe życie. Wyobraźcie sobie przełożenie tego na raka i immunoterapię - limfocyty T, które pamiętają raka są gotowe zareagować od razu, kiedy on zaatakuje - tłumaczyła gazecie „The Times” hematolog Chiara Bonini z Uniwersytetu Vita-Salute San Raffaele w Mediolanie.

Lekarze pracują już nad komórkami odpornościowymi, które zwalczyłyby każdy rodzaj raka, np. kości, piersi czy nerki. Ostatnie badania dotyczą bowiem wyłącznie raka krwi.

Lekarze zaznaczają jednak, że za wcześnie jest jednak mówić o wynalezieniu leku na raka, a odkrycie to dopiero mały krok w onkologii. Wiadomo już, że dwie osoby, u których zastosowano nową metodę, zmarły z powodu zbyt gwałtownej reakcji immunologicznej - podaje BBC.

Z kolei u kilkunastu pacjentów zaobserwowano poważne uszkodzenia układu nerwowego. Jak zaznacza Rajesh Chopra z Instytutu Badań nad Rokiem w Londynie, odkrycie jest znaczące, ale leczenie limfocytami T jest wciąż bardzo drogie. Mimo to, odkrycie daje jednak nadzieję na przełom w leczeniu nowotworów.

CZYTAJ TAKŻE: Ewa Woydyłło: Jesteśmy narodem ćpunów. Koncerny wmawiają nam choroby i faszerują chemią

- Następnym krokiem naukowców w pracy nad „żywym lekarstwem” będzie genetyczne zmodyfikowanie komórek pacjenta, by chroniły ciało przeciw konkretnemu rodzajowi nowotworu, a następnie zachowywały instrukcję, jak zwalczać ten nowotwór w „pamięci” komórek organizmu - powiedziała Dr Bonini Amerykańskiemu Związkowi na rzecz Rozwoju Nauki w Waszyngtonie.

Wraz z kolegami pracuje ona nad nowymi rodzajami komórek odpornościowych, które używać będą zmodyfikowanych genetycznie molekuł zwanych antygenowymi receptorami.

Mają one śledzić i usuwać szeroki wachlarz nowotworów, włącznie z twardymi guzami, np. w przypadku raka kości czy nerki.
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Nie wierzcie w te brednie

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dEstrukcjA (gość)  •

Koncerny farmaceutyczne i gremium lekarskie na to nie pozwoli , żeby za pomocą jednej pastylki uzdrowić człowieka. Jedni onkolodzy żyją z leczenia ludzi a drudzy żyją z produkcji leków i chemioterapii . Wynalezienie jednego cudownego środka i wyleczenie nagle wszystkich , by pozbawiło ich pracy i znacznych dochodów. W tej chwili są już chemioterapie nowej generacji leczące całkowicie albo znacznie przedłużające życie , ale masoneria światowa nie pozwala tego używać w Polsce.

odpowiedzi (0)

skomentuj