Ważne
    Pożar w kamienicy na Rynku w Busku-Zdroju. Dwie kobiety w...

    Pożar w kamienicy na Rynku w Busku-Zdroju. Dwie kobiety w szpitalu

    elzem

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Pożar w kamienicy na Rynku w Busku-Zdroju. Dwie kobiety w szpitalu
    1/9
    przejdź do galerii

    ©policja

    Z objawami lekkiego potrucia dymem do szpitala pojechała 82-letnia kobieta, którą z płonącego budynku wyprowadzili dwaj policjanci. Szybka akcja strażaków sprawiła, że ogień udało się opanować, tak że nie przeniósł się na sąsiednie domy.
    [b]ZOBACZ TAKŻE:
    Tajemnicze odkrycie na cmentarzu w Głogowcu pod Kutnem. Pogrzebano dwie osoby, a są szczątki sześciu

    (Źródło: dzienniklodzki.pl)


    Informacja o tym, że pali się poddasze jednej z kamienic w Rynku Buska-Zdroju do służb dotarła po godzinie 12.30 w poniedziałek. Na miejsce błyskawicznie ruszyły wozy strażackie. Zgłoszenie odebrali także dwaj policjanci patrolujący okolice - sierżant Sylwester Porąbaniec i sierżant sztabowy Mariusz Stojek. Gdy dotarli pod wskazany adres okazało się, że są pierwsi i że w płonącym budynku mogą wciąż być ludzie.

    - Policjanci ruszyli na pomoc i z poddasza ewakuowali 82-letnią kobietę. W chwili, gdy ją wynosili dojechali strażacy, którzy przejęli od policjantów poszkodowaną kobietę i przekazali ją pod opiekę załogi karetki pogotowia - relacjonował Tomasz Piwowarski z buskiej policji.
    82-letnią kobietę z płonącej kamienicy wynieśli dwaj policjanci z buskiej komendy: na zdjęciu z lewej strony na zdjęciu sierżant Sylwester Porąbaniec, z prawej strony na zdjęciu sierżant sztabowy Mariusz Stojek. policja

    Poszkodowana 82-latka z objawami potrucia dymem trafiła do szpitala. - Strażacy ewakuowali także osoby banku, który mieści się na parterze budynku, oraz z sąsiadującej z kamienicą restauracji - wyliczał Artur Brachowicz, komendant powiatowy buskiej straży pożarnej, dowódca tej akcji.

    Pogotowie zajmowało się także inną mieszkanką tej kamienicy, kobieta zasłabła prawdopodobnie nie widok martwego psa, który niestety zginął w pożarze. - Ogień udało się szybko opanować, nie przeniósł się na sąsiednie budynki. Prowadzone były na miejscu prace rozbiórkowe części konstrukcji dachu. Pożar prawdopodobnie wybuchł w jednym z zamieszkanych pomieszczeń na poddaszu kamienicy - wyjaśniał komendant Brachowicz i dodawał, że w akcji wzięło udział w sumie siedem zastępów zawodowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.

    Policyjni biegli ustalą przyczyny pożaru. Na miejscu byli samorządowcy oraz inspektor nadzoru budowlanego. Ten ostatni wydał zakaz użytkowania kamienicy do czasu zbadania czy nadaje się do zamieszkania.


    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Nie przegap

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama