Menu Region

Klimkiewicz o sporze ws. TK: To się skończy postępowaniem w...

Klimkiewicz o sporze ws. TK: To się skończy postępowaniem w RE. Jesteśmy na ławce kar

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maciej Deja (AIP)

7Komentarzy Prześlij Drukuj
Trybunał Konstytucyjny Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny (© Piotr Smolinski)

– Pogłębiający się kryzys polityczny wokół Trybunału Konstytucyjnego nie służy na pozycji Polski na arenie międzynarodowej – twierdzi w rozmowie z AIP dr Sławomir Klimkiewicz, politolog i były dyplomata. – Sytuacja jest bardzo napięta i myślę, że to skończy się postępowaniem wyjaśniającym co do stanu praworządności w Polsce, które podejmie Rada Europy – przewiduje.

AIP

Jak zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego może wpłynąć na obraz Polski na arenie międzynarodowej?
Jest to sytuacja niewątpliwie dla Polski niezręczna i bardzo psująca obraz dawnego prymusa, który czynił znaczne postępy w demokratyzacji kraju, stworzył wszystkie niezbędne ku temu instytucje, który udzielał nawet wsparcia metodologicznego jak budować demokrację państwom, które przeszły przez Arabską Wiosnę. A teraz jesteśmy, w pewnym sensie, na karnej ławce.

PiS przekonuje, że opinia Komisji Weneckiej nie będzie wiążąca. Jak więc ją potraktować?
Komisja Wenecka, która zresztą ma swoją siedzibę w Brukseli, a w Wenecji odbywają się tylko narady całej grupy to przedstawiciele kilkudziesięciu krajów, są też dopraszani znakomici prawnicy, więc organ bardzo poważny.
Pracując w OBWE w Bośni i Hercegowinie miałem możliwość bezpośrednio zetknąć się z wysłannikami Komisji, którzy badali przestrzeganie praw człowieka i jak funkcjonują inne demokratyczne instytucje. Byli oni zaskakująco dobrze przygotowani i wydane przez nich orzeczenia są merytorycznie zasadne i wyważone.

Jak przez członków Komisji mogą zostać odebrane sygnały wysyłane przez przedstawicieli polskiego rządu?
Pisma ministra Waszczykowskiego i Ziobry, ani w Radzie Europy, ani w Komisji Europejskiej punktów nam nie przyniosą. Te wszystkie deklaracje PiS, że Komisja Wenecka wydaje komunikaty, a nie wiążące orzeczenia, to ukłon w stronę elektoratu. Może wywołać jedynie uśmiech zażenowania na twarzach osób, które przywiązują wagę do dobrego obrazu Polski za granicą.

CZYTAJ TAKŻE: "Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest ostateczny". Będzie śledztwo ws. wycieku dokumentów

Po co szef MSZ wystąpił o opinię do Komisji? Wydaje się, że wykonał tym samym, w politycznym sensie, strzał w stopę.
Minister Waszczykowski zwracając się do Komisji miał nadzieję, że jej odpowiedź będzie taka mdława i to jakoś się rozejdzie. Poza tym nie liczono, że proces podejmowania decyzji, publikowania zakończy się tak wcześnie. Komisja zbiera się bowiem cztery razy do roku i jeśli nie udałoby jej się zająć tą sprawą w marcu, to musiałaby poczekać na czerwcowe posiedzenie. Odsunięcie byłoby więc rzeczą taktycznie zręczną, co zresztą potwierdził prezes Kaczyński, mówiąc, że do czerwca wszystko będzie załatwione. Ta wypowiedź spotkała się z konsternacją na Zachodzie. Obserwatorzy zastanawiają się: jak to? Władze mówią, że nie ustąpią, komisję traktują jako kwiatek przy kożuchu, a jej ustalenia jako swego rodzaju komunikat.

Jakie będą dalsze kroki podjęte przez instytucje międzynarodowe?
Sytuacja jest bardzo napięta i myślę, że to skończy się postępowaniem wyjaśniającym co do stanu praworządności w Polsce, które podejmie Rada Europy. I dalszym ochłodzeniem relacji między Polską a Unią Europejską.

PiS liczył, że Bruksela ustąpi w sprawie Trybunału? Czy teraz sami będą zmuszeni ustąpić, czy dalej będą obstawać przy swoim?
Nie ma sygnałów wskazujących, że ani Rada Europy, ani Komisja Europejska machnie ręką i powie, „niech się upierają”. Ze względu na ton wypowiedzi, ale i faktów, sprawa zaszła tak daleko, że może być rozstrzygnięta tylko w sposób pozwalający wyjść organom unijnym z twarzą. Wszyscy bowiem obserwują to zamieszanie z zainteresowaniem, to swego rodzaju test. Może być lekka chłosta – zarzucanie, że władze rozmyślnie torpedują pomysły na rozwiązanie problemu. Na pewno naszego wizerunku na świecie to nie umocni. PiS będzie dążył do zmarginalizowania Trybunału, a częściowe porozumienie będzie możliwe dopiero po zakończeniu kadencji obecnego prezesa.

7

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Panie Klimkiewicz, jaką „pozycję Polski na arenie międzynarodowej” ma pan na uwadze?

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kiedy Polska właściwej pozycji jeszcze nie miała, tzn. po skończeniu PRLu (gość)  •

Pan, panie Klimkiewicz, znajduje się na pozycji science fiction i wyłcznie osobistych marzeń i rozważań. Jedni rozważania wezmą sobie do głowy, a inni... Nie, nie wypada na forum times być wulgarnym! I pan, panie Klimkiewicz, martw się pan o demokrację, którą banda KOD dewastuje. Natomiast komisarzy to my już mieliśmy 50 lat w XX wieku, i z tego wyszło... Nie, nie wypada na forum times być wulgarnym! Moja mama tak mawiała: jak ci chłopcze logiczne myślenie nie idzie, to ty wyjedź z W-wy na łono natury. A wie pan, panie Klimkiewicz, że zalecenia mamy zawsze działały! No łono, na łono...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Trybunały, komisarze, komitety, komórki, demonstracje ......

+6 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wzorem swoich przodków, komuchy szykują się do kolejnej rewolucji październikowej. (gość)  •

I wzorem swoich chazarskich dziadków, dążą do obalenia demokratycznego rządu.
Czy Schetyny, Petru i różni Rzeplińscy, chcą zgotować Polsce krwawą rewolucję ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kołtuństwo u władzy

+4 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

neron13 (gość)  •

Więc jakiego lidera teraz u nas szukać? Chyba tylko lidera w dążeniu do ciemnogrodu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

rzeplińskiemu w październiku kończy się kadencja :)

+9 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aby do października (gość)  •

i będzie spokój

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czy jest dopuszczalne?

+8 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość)  •

Czy jest dopuszczalne, aby w Polsce, praworządnym państwie prawa, do dziś istniał organ o nazwie: "Trybunał Konstytucyjny", ukształtowany przed wejściem w życie Konstytucji, która stała się obowiązującym aktem prawnym w dniu: 17 października 1997 roku?

Obowiązująca Konstytucja zobowiązywała Radę Ministrów do opracowania projektów ustaw, niezbędnych do stosowania Konstytucji, w terminie określonym artykułem 236.1. Konstytucji!

Ten trwający do dziś nieformalnie organ, o nazwie: "Trybunał Konstytucyjny", opracował, w dniu: 25 czerwca 2015 roku, ustawę, zatytułowaną: "USTAWA o Trybunale Konstytucyjnym", której zakres jest niezgodny z całym podrozdziałem Konstytucji: TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY, a w szczególności z artykułem 197. tegoż podrozdziału.

Bezprawnie stworzona ustawa nadaje temu "Trybunałowi Konstytucyjnemu", niedostosowanemu do obowiązującej dziś Konstytucji, wiele funkcji i uprawnień, niezgodnych z Konstytucją, które szczególnie drastycznie naruszają powagę urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, o czym szczegółowo mówi Rozdział 10, stworzonej przez ten "Trybunał Konstytucyjny", "USTAWY o Trybunale Konstytucyjnym, z dnia 25 czerwca 2015 roku".

Rozdział ten narusza artykuł 131.1. Konstytucji, który, na podstawie artykułu 8.1. i 8.2. Konstytucji, OBOWIĄZUJE BEZPOŚREDNIO.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, powinien zgłosić sprawę, nieformalnego istnienia i funkcjonowania organu o nazwie: "Trybunał Konstytucyjny", pod rozwagę Sądu Najwyższego, jako jedynie funkcjonującego z mocy obowiązującej Konstytucji.

Obowiązek taki nakłada na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej artykuł 126.2. Konstytucji.

skomentuj

KIEDY?

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość)  •

KIEDY Rzepliński zabierze się za poczytanie Konstytucji ZE ZROZUMIENIEM? WSTYD, panie... Rzepliński!

odpowiedzi (0)

skomentuj

TK nie sprostał wymogowi zastosowania wprost konstytucji

+7 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

A RESZTA TO TYLKO OPOWIEŚCI (gość)  •

Sędzia Pszczółkowski: "Pełny skład Trybunału Konstytucyjnego to 15 sędziów. TK nie sprostał wymogowi zastosowania wprost konstytucji"

"Brak jest podstaw do niedopuszczania przez prezesa TK do orzekania trzech sędziów wybranych w grudniu 2015 r."

odpowiedzi (0)

skomentuj