Menu Region

Dr hab. Stankiewicz: Rząd Orbána zignorował Komisję Wenecką....

Dr hab. Stankiewicz: Rząd Orbána zignorował Komisję Wenecką. Nie było żadnych konsekwencji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Plaskota (AIP)

18Komentarzy Prześlij Drukuj
- Nie odbieram Komisji Weneckiej dobrych intencji w dążeniu do rozwiązania kryzysu. Nie rozważyła jednak, jak złe skutki może wywrzeć jej działanie w tym momencie - mówi dr hab. Rafał Stankiewicz w rozmowie Tomaszem Plaskotą.
1/3

^ Dr Rafał Stankiewicz, prawnik i politolog, wykładowca Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Współautor komentarzy m. in. do Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów Prawa transportu kolejowego. Członek European Law Institute w Wiedniu.

Jakie mogą być konsekwencje orzeczenia Komisji Weneckiej na temat zmian w polskim Trybunale Konstytucyjnym?
Opinia Komisji Weneckiej usztywni stanowisko wszystkich stron konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Szkoda, że komisja nie odłożyła o kilka miesięcy wydania opinii w tej sprawie, pozostawiając pole manewru wszystkim stronom sporu. Należy pamiętać, że kryzys wokół trybunału jest kryzysem politycznym i jedynie za pomocą instrumentów politycznych można go rozwiązać w sposób satysfakcjonujący dla wszystkich stron. Komisja Wenecka tylko wspomina o możliwych instrumentach rozwiązania kryzysu. Nie może proponować rozwiązań politycznych, a - jak już mówiłem - tylko takie mogą zażegnać kryzys.
To pokazuje, że wydana w piątek opinia Komisji Weneckiej powinna być wydana w terminie późniejszym, opublikowanie jej w tej chwili należy traktować jako błąd. Nie odbieram Komisji Weneckiej dobrych intencji w dążeniu do rozwiązania tego kryzysu. Nie rozważyła ona jednak, jak szkodliwe skutki może wywrzeć jej działanie w tym momencie.

Czy polski rząd powinien zrealizować zalecenia Komisji Weneckiej, m.in. opublikować wyrok Trybunału Konstytucyjnego?
Doradzałbym pani premier publikację orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i niezwłoczne podjęcie rozmów z opozycją, być może z udziałem partnerów zagranicznych. Wzajemne ustępstwa każdej ze stron to jedyna metoda rozwiązania tego konfliktu. Opozycja jednak powinna mieć na uwadze, że to właśnie ona doprowadziła do tego kryzysu i w związku z tym powinna wykazać się szczególną delikatnością w forowaniu stanowiska, które reprezentowała dotychczas. Aby rozwiązać spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, konieczne są zmiana konstytucji i uchwalenie nowej ustawy o trybunale. Te rozwiązania prawne powinny w zasadniczej mierze realizować treść opinii Komisji Weneckiej. Nie wykluczam, że jedynym wyjściem będzie wprowadzenie proponowanej przez jedną z partii opozycyjnych tzw. opcji zerowej związanej z powołaniem nowych 15 sędziów sądu konstytucyjnego, wybieranych przez Sejm większością dwóch trzecich głosów.

Czy nasi politycy mogą spodziewać się ostracyzmu w Unii Europejskiej po tym orzeczeniu?
Jakikolwiek ostracyzm podejmowany przez partnerów unijnych byłby nierozsądny i szkodliwy dla całej Unii Europejskiej i interesów poszczególnych państw członkowskich. Im prędzej opiniotwórcze środowiska dostrzegą rzeczywisty problem związany z przyczynami kryzysu politycznego w Polsce, tym prędzej również politycy w tych państwach zrozumieją konieczność podjęcia stosownych działań i wypowiadania opinii tonujących, a nie zaostrzających sytuację w naszym kraju. Polska pozostaje ważnym graczem w Unii Europejskiej i utrzymanie dobrych relacji z nią, zarówno w ramach kontaktów bilateralnych (międzypaństwowych), jak i w ramach funkcjonowania instytucji wspólnotowych, powinno pozostawać w żywotnym interesie wszystkich naszych partnerów zagranicznych. Mam nadzieję, że nasi partnerzy zagraniczni będą podejmować działania zmierzające do tonowania skutków tak ostrego i narastającego kryzysu politycznego w Polsce. Spodziewam się, że „otoczenie międzynarodowe” dostrzeże konieczność podjęcia stosownych działań mających na celu obniżenie temperatury politycznej w naszym kraju. Nastąpi to, kiedy opiniotwórcze środowiska w państwach zachodnioeuropejskich dostrzegą, że kryzys polityczny wynika również z działania poprzedniej koalicji rządowej w związku z przyjęciem takiego, a nie innego mechanizmu wyboru sędziów w znowelizowanej ustawie o Trybunale Konstytucyjnym i wyborze sędziów w pośpiechu, tuż przed upływem kadencji Sejmu. Działania obecnie rządzącej partii są wyłącznie konsekwencją tego, co się wówczas wydarzyło. Nieistotna jest tutaj ocena adekwatności środków, jakie zastosowało Prawo i Sprawiedliwość.

Unia Europejska może zmniejszyć wielkość funduszy realizowanych w obecnej perspektywie finansowej dla Polski?
Od niedawna istnieją w prawie unijnym mechanizmy pozwalające zablokować wypłatę środków unijnych w przypadku, kiedy polityka rządu prowadzi do zaburzeń w gospodarce narodowej. Ten mechanizm nosi nazwę tzw. warunkowości ekonomicznej. Z pewnością może się pojawić pytanie, czy do czynników, które mogą wywołać pojawienie się takich konsekwencji, można zaliczyć działania rządu, które w konsekwencji mogą doprowadzić do spadku ratingu państwa członkowskiego i zaburzeń w gospodarce. O ile wprowadzenie tego mechanizmu może być wątpliwe, to można liczyć się z bezpośrednim wpływem takich zdarzeń na kształt negocjacji finansowych w ramach kolejnej perspektywy finansowej od 2020 r.
1 »
18

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

wolnoć Tomku w swoim domku !

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dddeeeemmokkkrrrrraaaaaataaaaaaaa (gość)  •

wypieprzyć z kraju kapitalistyczne pazerniactwo razem ze styropianowymi bohaterami którzy z Polski zrobili kloakę i żyć po swojemu dla siebie a nie na rolnicze i kapitalistów dotacje i harować na ich zachcianki !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Każdy powinien

+4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość)  •

Każdy powinien ignorować, każdą opinię, nawet upoważnionej do wydawania opinii instancji, gdy opinia nie wskazuje konkretnych przepisów, obowiązującego w jakimś kraju prawa, które zostały naruszone. Czy może ktoś wskazać naruszone przepisy, nie znając nawet TREŚCI prawa w tym kraju obowiązującego, nie mówiąc o jej zrozumieniu?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bzdety !

0 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Totalne bzdury mówi pan panie Stankiewicz ! Orban nie łamał konstytucji ! mając większość konstytucyjną zmieniał prawo wraz z konstytucją ! po prostu miał prawo ! Prawie z wszystkich
działań sprzecznych z prawem UE. chyłkiem się wycofał !
na koniec nie porównujmy znaczenia Węgier z Polską ! nie ta miara !
Przykro słuchać Pana niby wykształcony człowiek a tu takie bzdety wmawia głupiemu ludowi !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pani Premier zasłania się odpowiedzialnością przed TS, ale faktycznie boi się Kaczyńskiego

+6 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GABRIEL (gość)  •

Prymitywny wybieg Pani Premier, która nie chce wydrukować wyroku ponieważ obawia się odpowiedzialności przed TS. Pani Premier boi się Pana PREZESA. Przecież jak można się zastawiać odpowiedzialnością prawną jeżeli TK zleca drukowanie ? Pani Premier nie wypada opowiadać bajki jak dla małych dzieci ? A w dodatku : TK nie wie co stanowi wyrok, a co stanowi informacja ? Jak można takie insynuacje wysuwać pod adresem TK ? Czy ten Rząd już oszalał ? Po prostu Rząd nie widzi wyjścia dobrego z zababranej przez Niego sytuacji i zatraca zwyczajny rozsądek ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dura lex sed lex

+6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pytia (gość)  •

PANI PREMIER BEATA SZYDŁO WYROKI I ORZECZENIA TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO MAJĄ BYĆ PUBLIKOWANE NIEZWŁOCZNIE KONSTYTUCJA RP Art. 190.
1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.
2. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawach wymienionych w art. 188 podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony. Jeżeli akt nie był ogłoszony, orzeczenie ogłasza się w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski".

odpowiedzi (0)

skomentuj

"na Nowoczesną 13 proc tuż za nią PO 12 proc. " - wynika z najnowszego sondażu TNS Polska

+5 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Petru ze Schetyną muszą więcej demonstrować z panem Kijowskim (gość)  •

muszą też częściej jeździć do Brukseli i głośno domagać się żeby Unia nałożyła sankcje na Polskę , wtedy poparcie dla Nowoczesnej i Platformy wzrośnie co najmniej dwa razy

skomentuj

Sprawdź metodę badań

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sprawdź (gość)  •

TNS wybrał metodę badań, która zawsze podwyższa wynik władzy. Metoda "face to face", gdy ankieter zgłasza się do badanego, zawsze powoduje zakłamanie wyniku na rzecz władzy. Sam chciałbym poznać prawdziwe preferencje. Zapewne wynik PiS byłby też dobry, ale nie w tym stopniu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A pewno olać tam jakąc komisyje wystąpic z uniji zamknac granice postawic płot na 10m

+5 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

a co jak isc to isc do przodu (gość)  •

Prezes na PREMIERA !!!!!!!

skomentuj

I dokopać amerykanom.

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sprawdź (gość)  •

Koledzy z Kremla są bardzo zadowoleni z takich wpisów. Ciekaw jestem - za pieniądze czy z głupoty.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zaslona dymna

+6 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

qqladisco (gość)  •

Zajmujemy sie sztucznym problemem pt. "Komisja Wenecka" zamiast naprawiac zlo, ktore zostalo wyrzadzone w polskim systemie prawnym. Porownywanie z Orbanem rowniez jest bez sensu bo obecna wladza w Polsce nie ma tak jak Orban wiekszosci konstytucyjnej - czyli daleko jej do takiego poparcia spolecznego jakie dali Wegrzy Orbanowi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ooo, już wydawało się, że w Times pojawił się jakiś obiektywny dr!

+5 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

A co akurat wynika z tytułu artykułu (gość)  •

Jednak ta obiektywność, i oczekiwana normalność, była jedynie do tegoż momentu, cytat: „Doradzałbym pani premier publikację orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i niezwłoczne podjęcie rozmów z opozycją, być może z udziałem partnerów zagranicznych” – koniec cytatu!

To ja panu dr powiem tak, a co zrozumiale bez mowy dwojakiej i trojakiej: W PiSe jest z połowa polskiej akademii nauk! Czy zatem ta akademia potrzebuje porad jakiegoś dr Stankiewicz? W dodatku do porad nietrafionych i zniewalających! A cóż w ogóle oznacza fraza „niezwłocznie”... Albo, cóż oznacza „partnerów zagranicznych”? Jest to przecież wulgarne, niekulturalne, ignoranckie, pozbawione rzeczowości, etc. W polityce nie ma kompromisów, panie dr, są tylko argumenty. Konieczne argumenty ma w ręku wyłącznie PiS, gdyż właśnie PO je PiSowi przyspożyła! I teraz... niech PO cierpi!

Tytuł art. Times, panie dr, jest właściwym i celującym! Jedyne rozwiązanie pasztetu TK, i jaki PO wygenerowała w 2015r. jest następujący: „Rząd Orbána zignorował Komisję Wenecką. Nie było żadnych konsekwencji” I wówczas pojawi się ten celujący wynik. Natomiast proponowane kompromisy i poddaństwo... jest nie dla wszystkich, panie dr, Stankiewicz!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Węgrzy i Orban dostali już ponad 15 "wyroków" wielce szanownych

+10 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

komisarzy komisji weneckiej. (gość)  •

Trzeba robić swoje, ponieważ lewacka unia nigdy nie wyda pozytywnej opinii
żadnemu państwu, które odbiega od ogólnie przyjętej w UE marksistowsko-lewackiej ideologi.
To po prostu niemożliwe.
Pokażcie mi komucha, który rozumie pojecie obiektywizmu i potrafi być obiektywny.
Nie znajdziecie takiego w historii.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »